UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

(2018-01-16)Fot. Anna DembińskaHistoria jakich wiele?

Takich historii jak opisana w książce „Z Lubelszczyzny do Elbląga” jest wiele. Po tym jak Elbing opuścili jego niemieccy mieszkańcy, w opuszczonych domach już polskiego Elbląga zamieszkali mieszkańcy Lubelszczyzny, Podkarpacia... Tylko, że trzeba mieć trochę "odwagi cywilnej", aby dzieje własnej rodziny opisać – tak jak zrobił to Andrzej Wiesław Kruk w swojej książce.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.
Reklama

 Wyszukiwanie zdjęć 

To się ogląda