UWAGA!

----

(2016-09-11)Fot. Michał SkroboszewskiPozwól odejść już

Swoim głosem rozdziera powietrze, sprawia, że łzy płyną, krew pulsuje w skroniach, a słuchacze mają ciarki na plecach. Kiedyś umierał zupełnie i to nie jeden raz. Teraz przyznaje, że choć od dłuższego czasu już nie cierpi, śpiewa o cierpieniu innych. Marek Dyjak dał wczoraj (10 września) koncert w Mjazzdze. Pożegnalny, bo pozwala odejść starym piosenkom.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135727
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135728
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135729
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135730
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135731
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135732
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135733
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135734
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135735
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135736
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135737
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135738
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135739
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135740
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135741
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135742
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135743
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135744
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135745
Pozwól odejść już zdjęcie nr 135746
Reklama