(2026-09-20)Fot. Anna DembińskaPrzy Krakusa puściły wszystkie szwy
Przez długi czas mecz przy Krakusa przypominał ciasno zawiązany supeł. Concordia próbowała go rozplątać, Mamry trzymały fason i ani myślały puścić choćby oczko. W końcu jednak jedna nitka puściła, a wtedy całe spotkanie zaczęło układać się już według wzoru Concordii.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.















































