Jaga w Elblągu wciąż na zero

Przez jedenaście lat działał tu monopol, o jakim marzą największe korporacje. Żadnych negocjacji, żadnych remisów, pełna kontrola nad punktami. Dopiero w marcu jedna czerwona kartka urządziła przymusowe otwarcie rynku, a wieloletni porządek rozsypał się w osiem minut. W sobotę przyjdzie czas na kolejną konfrontację i sprawdzenie, czy dawny monopol można jeszcze odzyskać.
Historia z czerwoną kartką
Olimpia Elbląg i Jagiellonia II Białystok mają historię wzajemnych pojedynków dość osobliwą. Pięć pierwszych spotkań, pięć zwycięstw żółto-biało-niebieskich. Bez wyjątków, bez podziału punktów, bez miejsca na dyskusję. Białostoczanie przez lata pełnili rolę dostarczyciela ligowych punktów, a szczególnie kosztowne okazywały się wizyty w Elblągu. Trzy mecze, trzy porażki, jedenaście straconych bramek. Najboleśniejsza lekcja przypadła na sierpień 2015 roku, gdy Olimpia wygrała 5:1. W tamtym sezonie drużyna Adama Borosa zmierzała po awans do II ligi, a Jagiellonia stanowiła zaledwie jeden z przystanków na zwycięskiej trasie.
Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku wszystko wyglądało znajomo. Olimpia wygrała 2:0 po golach Dawida Wierzby i Marcina Czernisa. Dopiero marcowa wyprawa do Białegostoku przyniosła historyczne wykolejenie. Zaczęło się znakomicie, od prowadzenia po trafieniu Dominika Kozery. W 18. minucie bramkarz Tymon Wojciechowski obejrzał jednak czerwoną kartkę i rozpoczął się piłkarski dramat. Między 29. a 37. minutą gospodarze zdobyli trzy bramki. Jedenaście lat bez porażki z rezerwami Jagiellonii zakończyło się wynikiem 1:3. Obecny bilans to pięć zwycięstw Olimpii, jedna porażka i bramki 18:6.
Jeden punkt różnicy, dwa różne światy
Historia historią, tymczasem ligowa rzeczywistość obu zespołów przypomina spotkanie dwóch pasażerów w windzie. Jeden właśnie zaczął jechać w górę, drugi naciska kolejne przyciski i zastanawia się, dlaczego kabina nie chce ruszyć.
Olimpia po trudnym wrześniu zaczęła odzyskiwać równowagę. Zwycięstwa w Łomży i z Mławianką, następnie remis z rezerwami ŁKS-u Łódź. Siedem punktów w trzech kolejkach pozwoliło Elblążanom złapać oddech i awansować na dziesiąte miejsce. Jagiellonia zajmuje jedenastą pozycję i ma punkt mniej. Jeszcze we wrześniu białostocka młodzież urządziła prawdziwy festiwal strzelecki, pokonując Mławiankę 7:4. Jedenaście bramek w jednym meczu! Można było pomyśleć, że na Podlasiu odkryto sposób na seryjną produkcję goli. Problem w tym, że od tamtej kanonady minęło pięć kolejek, a zwycięstw nie przybyło. Cztery porażki, jeden remis, zaledwie punkt na piętnaście możliwych. Fabryka chwilowo pracuje poniżej możliwości.
Ostatnio Jagiellonia przegrała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:3, wcześniej uległa również KS CK Troszyn 0:1. Trener Daniel Rusek ma więc nad czym pracować. Co ciekawe, białostoczanie strzelili w sezonie już 25 goli, o sześć więcej od Olimpii, ale stracili 26, o cztery więcej od żółto-biało-niebieskich. Potrafią narobić zamieszania pod bramką przeciwnika, jednocześnie zostawiając sporo miejsca na jego odpowiedź.
Skrzydlata czeka na ciąg dalszy
Sobotnie spotkanie będzie czymś więcej niż kolejną okazją do wspominania dawnych zwycięstw. Obie drużyny dzieli w tabeli zaledwie punkt, a zwycięstwo pozwoli Olimpii nie tylko odskoczyć bezpośredniemu sąsiadowi, ale także przedłużyć serię meczów bez porażki do czterech.
Statystyki wskazują na gospodarzy, aktualna dyspozycja również. Warto jednak zachować ostrożność. Rezerwy ekstraklasowicza bywają nieprzewidywalne, a młodość potrafi równie szybko produkować błędy, co futbolowe niespodzianki. Marcowy mecz pokazał zresztą, jak błyskawicznie można roztrwonić przewagę budowaną przez lata.
Jagiellonia nigdy nie zdobyła w Elblągu nawet punktu. W sobotę spróbuje przełamać tę tradycję, Olimpia natomiast ma okazję przypomnieć, dlaczego przez tyle lat była dla białostoczan tak niewygodnym przeciwnikiem.
Bilans konfrontacji
6 meczów, 5 zwycięstwa Olimpii, 1 zwycięstwo Jagiellonii II
bilans bramkowy: 18:6 dla Olimpii
04.10.2014 r. - Olimpia - Jagiellonia II 4:1 (Kuczkowski x2, Kolosov, Piotrowski)
03.05.2015 r. - Jagiellonia II - Olimpia 0:4 (Graczyk, Bojas, Kubowicz, Kuczkowski)
16.08.2015 r. - Olimpia - Jagiellonia II 5:1 (Szuprytowski, Ł. Pietroń x2, Piceluk, Bukacki)
13.03.2016 r. - Jagiellonia II - Olimpia 1:2 (Sokołowski, samobójcza)
23.08.2025 r. - Olimpia - Jagiellonia II 2:0 (Wierzba, Czernis)
07.03.2026 r. - Jagiellonia II - Olimpia 3:1 (Kozera)
Olimpia Elbląg - Jagiellonia II Białystok, sobota, 24 października, godz. 14., stadion przy ul. Skrzydlatej. Transmisja meczu na zksolimpia.pl
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg.