UWAGA!

Karol Przybyła po meczu w Łodzi: "Szanujemy ten punkt" (komentarze pomeczowe)

 Elbląg, Karol Przybyła po meczu w Łodzi: "Szanujemy ten punkt" (komentarze pomeczowe)
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Dwa zwycięstwa rozbudziły apetyty, trzeci mecz przyniósł nieco skromniejszą zdobycz. Olimpia Elbląg zremisowała na wyjeździe z ŁKS-em II Łódź 1:1, przedłużając serię spotkań bez porażki. Trener Karol Przybyła nie szukał wymówek ani powodów do przesadnego zachwytu. Przyznał, że podział punktów odpowiada wydarzeniom na boisku, a uwagę skierował już na kolejne ligowe wyzwanie.

Sprawiedliwy podział

Po zwycięstwach nad ŁKS-em Łomża i Mławianką Mława Olimpia pojechała do Łodzi z nadzieją na skompletowanie zwycięskiego hat-tricka. Gospodarze mieli jednak własne plany, a spotkanie pokazało, że rezerwy ŁKS-u potrafią być wymagającym przeciwnikiem. Elblążanie odrobili straty po szybko straconej bramce, jeszcze przed przerwą mogli wyjść na prowadzenie, ale po zmianie stron również rywale mieli okazje do rozstrzygnięcia meczu.

Karol Przybyła ocenił spotkanie bez szukania usprawiedliwień:

– Obiektywnie trzeba stwierdzić, że remis jest sprawiedliwym rezultatem. Oczywiście mieliśmy swoje momenty i sytuacje, w których mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale również gospodarze mieli swoje szanse na zdobycie zwycięskiej bramki.

Trudno polemizować z taką oceną. Olimpia miała więcej do powiedzenia w pierwszej połowie, natomiast po przerwie mecz stał się wyrównany. Obie drużyny mogły zdobyć decydującą bramkę, żadna nie znalazła jednak sposobu na rozstrzygnięcie spotkania.

 

Punkt ma swoją wartość

Remis po dwóch zwycięstwach może pozostawiać niedosyt, szczególnie gdy w pamięci pozostają niewykorzystane okazje. Z drugiej strony jeszcze niedawno Olimpia szukała sposobu na przerwanie serii niepowodzeń. Teraz od trzech kolejek regularnie powiększa dorobek punktowy. Przybyła podkreślił, że wyjazd do Łodzi nie należał do łatwych, przede wszystkim ze względu na charakterystykę gospodarzy.

– Szanujemy ten punkt, ponieważ drużyna z Łodzi to młody, uzdolniony i dobrze zorganizowany zespół, z którym każdy zespół w lidze, szczególnie na ich terenie, musi się liczyć. Bardzo istotne w tym spotkaniu było nasze zachowanie po stracie piłki, ponieważ ŁKS jest zespołem konkretnym i bardzo szybkim w kontratakach – wyjaśnił trener.

Wypowiedź szkoleniowca pokazuje, jak istotna była ostrożność w grze przeciwko łódzkim rezerwom. Młodość gospodarzy szła w parze z szybkością, a strata piłki mogła błyskawicznie zamienić się w zagrożenie pod bramką Andrzeja Witana. Olimpia nie uniknęła niebezpiecznych sytuacji, ale zdołała utrzymać korzystny rezultat.

 

Seria trwa, Jagiellonia czeka

Siedem punktów zdobytych w trzech ostatnich kolejkach pozwala spojrzeć na sytuację Olimpii z większym spokojem. Elblążanie mają obecnie 17 punktów, a niedawna seria porażek ustąpiła miejsca regularnemu punktowaniu. Do zachwytów jeszcze daleko, ale poprawa wyników jest wyraźna.

– Cieszy nas, że po raz kolejny schodzimy z boiska niepokonani. Teraz koncentrujemy się już na kolejnym spotkaniu z Jagiellonią II Białystok – zaznaczył Przybyła.

Kolejny sprawdzian już w sobotę, 24 października. Olimpia podejmie rezerwy Jagiellonii Białystok o godzinie 14:00. Będzie to przedostatnia okazja na obejrzenie domowego meczu żółto-biało-niebieskich w roku 2026.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg.


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama