Gdy choruje pacjent, choruje też jego rodzina. O psychice w chorobie nowotworowej

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego jest okazją do rozmowy na temat wpływu psychiki na nasze codzienne funkcjonowanie. Zagadnienie to jest szczególnie istotne w odniesieniu do osób zmagających się z diagnozą choroby nowotworowej. Diagnoza „nowotwór” jest często szokiem dla pacjenta i jego najbliższych. Miesiąc październik to czas promowania profilaktyki i wczesnego wykrywania raka piersi. W rozmowie z psycholog Agnieszką Miernik przybliżymy Państwu problematykę choroby nowotworowej oraz trudności z jakimi mierzą się pacjenci i ich bliscy.
- Czy możemy mówić o kryzysie psychicznym w chorobie nowotworowej?
- Zdecydowanie tak. Diagnoza choroby nowotworowej to jedna z najczęściej słyszanych diagnoz w gabinetach lekarskich. Kiedy problem ten dotyka nas lub naszych bliskich, wszystko nabiera innego wymiaru. Pierwszy kryzys może pojawić się, gdy pacjent dowiaduje się o podejrzeniu choroby, zanim jeszcze otrzyma pełną diagnozę. Wówczas czekają go kolejne badania i konsultacje, które mają potwierdzić lub wykluczyć to podejrzenie. Oczekiwanie na wyniki badań jest bardzo obciążające emocjonalnie. Pacjentowi towarzyszą obawy i lęk ale również nadzieja, że najgorsze się nie potwierdzi.
- Dla wielu osób diagnoza jest zaskoczeniem. Jakich reakcji możemy się spodziewać?
- Potwierdzenie wcześniejszych obaw jest najczęściej szokiem – tym większym, im mniej pacjent spodziewał się takiego rozpoznania. Na początku leczenia chorzy sięgają po różne mechanizmy obronne - unikanie, odwracanie uwagi czy racjonalizację. Część osób wyolbrzymia zagrożenie, postrzega chorobę jako nieuleczalną, związaną z cierpieniem, długim i uciążliwym leczeniem oraz niepewnymi rokowaniami. Stanowi to duże obciążenie emocjonalne, choć postawa taka może motywować do podjęcia szybszej diagnostyki i terapii. Zdarza się również reakcja odwrotna, kiedy pacjent pomniejsza znaczenie choroby, bagatelizuje objawy i tym samym opóźnia proces leczenia.
- Pacjenci przyjmują różne postawy w obliczu otrzymanej diagnozy. Jakie są etapy adaptacji do nowej sytuacji?
- Diagnoza wywołuje bardzo silne emocje. Zdarza się, że pacjent się od nich „odcina”, bo nie jest gotowy na przyjęcie takiej wiadomości. Stanowi to formę obronną przed bolesną prawdą. Początkowy szok może minąć po kilku godzinach, a czasem dopiero po kilku dniach – to sprawa bardzo indywidualna. Pacjent myśli wtedy, że wyniki pomylono albo błędnie zinterpretowano. Później pojawiają się silne emocje, kłopoty ze snem i koncentracją, a dotychczasowa codzienność ulega dezorganizacji. Jeżeli te trudności nie ustępują po dwóch tygodniach, mogą wskazywać na zespół depresyjny – warto wtedy skonsultować się ze specjalistą. Kolejnym etapem jest adaptacja: pacjent staje się bardziej otwarty na informacje o swoim stanie zdrowia i podejmuje leczenie.
- W jaki sposób pacjenci podchodzą do procesu leczenia?
- Każdy pacjent w sposób indywidualny radzi sobie z chorobą. W głównej mierze zależy to od osobowości, przekonań i dotychczasowych doświadczeń. Niekiedy pacjent przyjmuje postawę aktywną. Zmienia swoje dotychczasowe życie i wyznacza sobie nowe cele, spędza więcej czasu z rodziną. Chce jak najwięcej wiedzieć o chorobie i współdecydować o leczeniu, daje mu to poczucie kontroli. Docenia, że o chorobie dowiedział się szybko. Inny natomiast przyjmuje postawę pasywną. Nie chce rozmawiać o chorobie, zajmuje się sprawami niezwiązanymi ze zdrowiem. Czasem pojawia się poczucie beznadziei i poddania się. Zdarza się również, że pacjent nadmiernie skupia się na chorobie, co jeszcze bardziej obciąża go emocjonalnie.
- Wspomniała Pani o osobowości - czy mogłaby Pani to rozwinąć?
- Tak, badania nad cechami osobowościowymi występującymi u chorych onkologicznie pozwoliły na wyodrębnienie zbioru podobnych cech. Mówimy tu o koncepcji zachowania typu C. Zaliczyć do nich można skłonność do poświęceń, uległość, gotowość do współpracy czy altruizm. Osoby takie mają trudność z wyrażaniem emocji, zwłaszcza gniewu, skupiają się na potrzebach innych bardziej niż własnych, często są bezradne. Dla osób o typie zachowania C istotna jest opinia otoczenia. Reakcje te są nawykowe, czyli można je modyfikować.
- Jakie znaczenie w trakcie choroby ma rodzina chorego?
- Mówi się, że gdy choruje pacjent, choruje również jego rodzina. Bliscy są w ciągłej gotowości by wspierać chorego, a ich własne życie często się zmienia. Dochodzą nowe obowiązki, trzeba inaczej zorganizować życie rodzinne, zapewnić dodatkową opiekę dzieciom. Ograniczenie lub utrata pracy może z kolei pogorszyć sytuację materialną. Dlatego tak ważna jest pomoc psychologiczna, także dla członków rodziny, aby pozwalić zrozumieć im swoje emocje.
- Jak pacjent reaguje na informację o zakończeniu leczenia?
- Jeśli wyniki badań są pomyślne, pojawia się poczucie ulgi. Niestety nie zawsze jest ono stałe, ponieważ pacjent może obawiać się nawrotu choroby. Lęk nasila się zwłaszcza przed kolejnymi badaniami kontrolnymi. Pacjent jest wówczas w poczuciu zagrożenia.
- Co może wtedy pomóc?
- Uważam, że dobrym rozwiązaniem jest kontakt z osobami, które mają za sobą podobne przeżycia. Pacjenci dzielą się doświadczeniami i uczą się od siebie, jak radzić sobie w nowej sytuacji. Przekonują się, że nadal mogą prowadzić normalne życie, które może być bardziej wartościowe.
- Dziękuję za rozmowę.
Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich zmaga się z trudnościami emocjonalnymi, przechodzi kryzys psychiczny albo po prostu potrzebuje rozmowy – warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia.
Agnieszka Miernik, psycholog z wieloletnim doświadczeniem w pracy z osobami w kryzysie, zaprasza do swojego gabinetu w Elblągu. Rozmowa może być pierwszym krokiem do zmiany. Nie odkładaj jej na później – zadbaj o siebie i swoich bliskich już dziś. Wizytę mozna umówić telefonicznie lub przez portal ZnanyLekarz.pl
Agnieszka Miernik – psycholog
ul. Słoneczna 7/2, Elbląg
tel. +48 604 181 398
Twoje zdrowie psychiczne ma znaczenie.