Pielęgniarki neuropsychiatryczne i ECUS. "Pracujemy z pacjentem w jego domu, w jego środowisku"

- Pamiętam pacjentkę, z którą praca była bardzo ciężka, ale po pracy z psychiatrą i ze mną wróciła do życia zawodowego. Miło ją spotkać na ulicy, widzieć ją uśmiechniętą i mieć świadomość, że zrobiłam kawał dobrej roboty. Z drugiej strony bywa, że nie udaje się pomóc pacjentowi dojść do zdrowia w jego środowisku, są osoby, które ostatecznie trafiają np. do DPS-u. To dla nas zawsze trudne doświadczenie - mówi Edyta Rożynska, jedna z pielęgniarek neuropsychiatrycznych pracujących w ECUS. Jak wygląda ta praca i jak uzyskać taką pomoc? Między innymi o tym w naszej rozmowie.
- Spotykamy się w związku z nadchodzącymi Elbląskimi Dniami Zdrowia oraz Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego, zacznijmy jednak może od bardziej osobistej kwestii: jak podejmuje się decyzję, by pracować w tak wyjątkowej specjalizacji, jaką jest pielęgniarka neuropsychiatryczna?
- Bo chciałam pomagać ludziom. Życie tak nas pokierowało, mnie i moje koleżanki pracujące w terenie jako pielęgniarki neuropsychiatryczne, że ukończyłyśmy szkoły medyczne, zrobiłyśmy kursy i trafiłyśmy do MOPS-u, który potem przekształcił się w ECUS, by pracować z osobami chorymi psychicznie. Założenie jest takie, by pracować z takim pacjentem w jego domu, w jego środowisku, a nie w szpitalu czy ośrodku. Pracujemy już tak z tymi ludźmi od ponad 30 lat. Jest nas piątka i w tej chwili mamy ok. 60 pacjentów, większość żyje z rodzinami. Podstawą jest to, by ich nie stygmatyzować, często to osoby, które wyszły ze szpitala i mają problem z funkcjonowaniem w domowym środowisku. My pokazujemy, że to możliwe, że można żyć, niejednokrotnie także pracować.
- Każda osoba zmagająca się z takimi chorobami to zupełnie inny świat, inna sytuacja życiowa...
- ... dlatego każdego musimy poznać i naszą specjalistyczną wiedzę przełożyć na indywidualne sytuacje. Musimy mieć w tej pracy bardzo dużo empatii, a każdy pacjent jest zupełnie inny i ma swoją historię. Wizyty są albo codzienne, albo raz – dwa razy w tygodniu w zależności od potrzeb. Staramy się być kierunkowskazem dla nich i ich rodzin i dbać jak najlepiej o ich zdrowie. Jak to wygląda w praktyce? Mamy harmonogram, pacjenci zawsze wiedzą, o której godzinie przyjdziemy, zaczynamy od przywitania i analizy stanu zdrowia. Jest trochę luźnej rozmowy i oczywiście rozpoznawanie aktualnych potrzeb. Monitorujemy też przyjmowanie leków, bo często pacjenci są pod tym względem oporni. Warto podkreślić, że potrzeby tych osób nie dotyczą tylko zdrowia psychicznego, ale też leczenia w innych dziedzinach, czasem pomocy w sprawach urzędowych, więc współpracujemy z innymi podmiotami żeby taką pomoc zapewnić. Dużo rozmawiamy z chorymi: o stanach emocjonalnych, o konfliktach z rodziną i tak dalej. Trzeba powiedzieć, że jest to praca z pacjentem, ale też z jego rodziną, jeśli ją ma. Bywają pacjenci trudni, niechętni leczeniu, ale cieszymy się, że możemy z nimi pracować w ich domowym środowisku.
- Wykonuje Pani tę pracę od ponad 30 lat. Czy jakiś pacjent, sytuacja szczególnie została w pamięci?
- Wielu, bardzo wielu, nie jesteśmy w stanie powiedzieć o wszystkich, ale są osoby, które zostają głęboko w sercu. Jeżeli uda nam się pomóc pacjentom, rodzinom kształtować relacje, to jest to ogromny sukces i to też w nas zostaje. Zdarza się, że w pewnym momencie żegnamy pacjenta, mówimy: teraz jest pan, pani gotowa funkcjonować już bez naszego wsparcia. Pamiętam pacjentkę, z którą praca była bardzo ciężka, ale po pracy z psychiatrą i ze mną wróciła do życia zawodowego. Miło ją spotkać na ulicy, widzieć ją uśmiechniętą i mieć świadomość, że zrobiłam kawał dobrej roboty. Z drugiej strony bywa, że nie udaje się pomóc pacjentowi dojść do zdrowia w jego środowisku, są osoby, które ostatecznie trafiają np. do DPS-u. To dla nas zawsze trudne doświadczenie.
- Co chciałaby Pani przekazać osobom zmagającym się z chorobami psychicznymi i ich rodzinom? Jak podejść do takich bardzo przecież trudnych sytuacji?
- Najważniejsze jest zgłoszenie się do fachowca, do lekarza psychiatry, to jest absolutna podstawa. Specjalista odpowiednio pokieruje takie osoby i ich bliskich. Rodzina powinna zabezpieczyć choremu podstawowe potrzeby, snu, spokoju, wyciszenia, prawidłowego odżywiania, to są naprawdę ważne rzeczy składające się na zdrowie psychiczne. Niestety często zaburzenia emocjonalne, depresyjne są trudne do wyłapania. W codziennym zabieganiu nie widzimy, że ktoś zmienił zachowanie, zamyka się w pokoju, nie chce jeść wspólnie posiłków, a to czasem pierwsze sygnały do działania.
– Jak w Elblągu ubiegać się o taką pomoc, jaką Panie realizujecie razem z ECUS?
- Bardzo prosto. Trzeba zgłosić się do poradni zdrowia psychicznego i do ECUS, a jeśli zapadnie decyzja lekarza psychiatry, że taka pomoc jest w danym przypadku potrzeba, niedługo potem pielęgniarka i pracownik socjalny przyjdą odwiedzić taką osobę, rozpoznać jej potrzeby. Zapraszamy też serdecznie na obchody Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, będziemy udzielać wskazówek, jak uzyskać pomoc. Mamy miejsca, by objąć opieką kolejnych potrzebujących pacjentów.
- Na co dzień z innymi pielęgniarkami zawodowo dbacie o innych. Jak w tak wymagającym zawodzie, zarówno psychicznie jak i fizycznie, dbacie Panie o siebie?
- Każdy zawód ma swoje wyzwania, nasza praca jest trudna i specyficzna, nie kończy się o wyznaczonej porze, bo bywają telefony z prośbą o pomoc „po godzinach” czy w weekendy, bo przecież coś zawsze może się wydarzyć. Co do nas samych... myślę, że to nasze rodziny są dla nas największym wsparciem. To ciepło rodzinne jest takim największym balsamem na trudy. Ono też pomaga w tym, by nie przestawać lubić to, co się robi, lubić ludzi, lubić swoich pacjentów, nawet jeśli niekiedy są trudni. Każdy człowiek jest cudowny i trzeba w nim tę cudowność pielęgnować.
Od 5 do 9 października pod numerem 780 191 899, w ramach Elbląskich Dni Zdrowia, ECUS uruchamia dyżury elbląskich specjalistów pod hasłem "Dobrze że pytasz". Czekają na ciebie:
poniedziałek godz. 12:00 - 14:00 - psycholog
wtorek godz. 12:00 - 14:00 - terapeuta
środa godz. 12:00 - 14:00 - psycholog
czwartek godz. 12:00 - 14:00 - pielęgniarka neuropsychiatryczna
piątek godz. 12:00 - 14:00 - pielęgniarka neuropsychiatryczna
Organizatorem Elbląskich Dni Zdrowia jest prezydent Elbląga