Pod szkołą o bezpieczeństwie

Przy SP12 w Elblągu odbył się dziś (17 października) Krajowy Trening Reagowania. Inicjatywa realizowana z udziałem służb mundurowych ma na celu kształtowanie prawidłowych zachowań w różnych sytuacjach zagrożenia. Zobacz zdjęcia.
Co oznaczają poszczególne sygnały alarmowe, jak zachować się podczas alarmu w szkole, w domu, w zakładzie pracy, jak udzielić pierwszej pomocy i co mieć zawsze w pogotowiu – to tylko niektóre kwestie, jakie można było omówić podczas spotkań z przedstawicielami służb na boisku SP12. My porozmawialiśmy m. in. ze st. asp. Jakubem Rokowskim z zespołu prewencji kryminalnej nieletnich i patologii w KMP Elbląg. Jak podkreśla funkcjonariusz, na co dzień ważne jest korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji, jak choćby aplikacja mObywatel czy informacje od służb.
O czym m. in. podczas dzisiejszego treningu mówili policjanci?
– Dziś na naszym stanowisku pokazujemy m. in., jak zachować się w sytuacjach zagrożenia w w miejscach publicznych. Chodzi o zasadę cztery razy „U”: uważaj, uciekaj, ukryj się, udaremnij atak. „Uważaj” to zwracanie uwagi na to, co się dzieje wokół nas, czujność jeżeli coś wzbudza nasze podejrzenie. "Uciekaj": Jeżeli dzieje się coś złego, słyszymy huk, wystrzał, jest zbiegowisko, zamieszanie, nie biegniemy sprawdzić, co się dzieje, tylko oddalamy się, wycofujemy. W takich sytuacjach nie jest ważna pozostawiona za sobą kurtka czy plecak, jak będzie bezpiecznie zawsze będzie można po te rzeczy wrócić. „Ukryj się” to zasada, którą stosujemy, gdy już nie ma możliwości ucieczki. Szukamy bezpiecznego miejsca, żeby nie było nas widać
Przypomnijmy, że w Polsce doszło ostatnio do ataków młodocianych nożowników w szkołach. Co może być w takiej chwili bezpiecznym miejscem?
- Chowamy się z dala od okien, z dala od drzwi – wyjaśnia policjant. – Należy zabezpieczyć wejścia, zastawić na przykład wejście do klasy, najprościej zrobić to krzesłami, ławkami.
Ostatnia zasada to "udaremnij atak".
- To już ostateczność: kiedy musimy się bronić, wykorzystujemy wszystko to, co mamy. Może to być np. krzesło. Dzieciom tłumaczymy, że założenie plecaka z przodu też będzie jakąś formą obrony przed niebezpiecznym narzędziem - podkreśla policjant.
Z alertami RCB jesteśmy już zaznajomieni, niekiedy nie przywiązujemy do nich uwagi. Jak zachować równowagę przy ciągłych informacjach o zagrożeniu - z jednej strony ich nie lekceważyć, a z drugiej nie popadać w paranoję?
- Należy na bieżąco śledzić to, co się dzieje wokół nas i to weryfikować. Skoro mam ostrzeżenie pogodowe, to obserwuję, co się dzieje na zewnątrz, patrzę na prognozę pogody, oceniam, w jakim stopniu dany alert mnie dotyczy. Na przykład jeżeli mam samochód zaparkowany pod drzewem, to profilaktycznie go przeparkuję – wyjaśnia policjant. – Weryfikacja to podstawa – zaznacza dobitnie. – Nie dowierzajmy jakimś internetowym grupom w mediach społecznościowych, gdzie każdy może wrzucić fake'ową informację. Nie oszukujmy się, pewne grupy żyją z kliknięć - przestrzega funkcjonariusz.
Dodaje, że warto kierować się oficjalnymi informacjami od służb i zaufanych instytucji.
Krajowemu Treningowi Reagowania towarzyszył briefing prasowy z udziałem wojewody warmińsko-mazurskiego, prezydenta Elbląga, wojewódzkiej kurator oświaty i służb. Wojewoda Radosław Król podkreślał m .in., że szkolenia dotyczące bezpieczeństwa obejmują nie tylko szkoły, a od przyszłego roku wejdzie w życie nowy 5-letni program dotyczący treningu i edukacji w zakresie bezpieczeństwa i budowania miejsc ochrony. Akcentował też rolę przygotowania się do sytuacji kryzysowych przez rozmowy w rodzinach. Michał Missan zaznaczył, że odpowiednie szkolenia dot. bezpieczeństwa dla placówek oświatowych w będzie przeprowadzał w Elblągu Departament Zarządzania Kryzysowego, a w „budowanie odporności społecznej” i odpowiednie reagowanie na sytuacje kryzysowe będą też w Elblągu szerzej włączane instytucje pozarządowe.
- Miałam spotkanie online z dyrektorami wszystkich szkół w województwie i wydałam takie zalecenie, prośbę, by do końca października, jeżeli się uda, uaktualnili procedury na różne kryzysowe sytuację, żeby przećwiczyli je, powiadomili mnie o przebiegu tych ćwiczeń i by wskazano miejsca schronienia dla dzieci i młodzieży w razie kryzysowej sytuacji oraz by rodzice w każdej szkole byli i o tym poinformowani – podkreśliła Jolanta Skrzypczyńska, warmińsko-mazurska kurator oświaty. – Będę to sprawdzała przy okazji wizyt w szkołach – dodała.