UWAGA!

Skok na jubilera. Areszt uchylony, ale wolności nie będzie

 Elbląg, Sebastian S. opuszcza sąd w eskorcie policji,
Sebastian S. opuszcza sąd w eskorcie policji, fot. daw

Sąd uchylił tymczasowy areszt Sebastianowi S., oskarżonemu o próbę kradzieży złotych monet i biżuterii o wartości ponad 6,7 mln zł z salonu jubilerskiego w elbląskim E.Leclerc. Mężczyzna nie wyjdzie jednak na wolność – ma do odbycia kary więzienia orzeczone w innych sprawach. Wyrok w sprawie elbląskiego napadu ma zapaść 7 grudnia.

Dziś (20 października) odbyła się kolejna rozprawa Sebastiana S., oskarżonego o próbę kradzieży złotych monet i złotej biżuterii o wartości ponad 6,7 mln zł z salonu jubilerskiego w elbląskim E. Leclerc w kwietniu ubiegłego roku. Sąd miał na niej odtworzyć nagrania z monitoringu, który zarejestrował mężczyznę w E. Leclerc, jednak nie wróciły one jeszcze z badań w policyjnej pracowni kryminalistycznej. Obrońca Sebastiana S. złożył dziś wniosek o uchylenie orzeczonego wobec swojego klienta aresztu tymczasowego. Sąd rozpatrzył go pozytywnie. Mężczyzna nie wyjdzie jednak na wolność. Jak wyjaśniała przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia Patrycja Wojewódka, postępowanie dowodowe zostało już w zasadniczej części przeprowadzone. Pozostała jedynie kwestia oględzin monitoringu.

– Oskarżony złożył już wyjaśnienia, był obecny podczas przedstawienia mu zarzutów, a czynności, które wymagały jego obowiązkowej obecności, zostały przeprowadzone – mówiła przewodnicząca składu sędziowskiego.

Ze złożonych przez Sebastiana S. wcześniej wyjaśnień wynika, że był już karany za kradzież z włamaniem w Austrii (do jubilera) oraz w Niemczech, a także, że toczyło się postępowanie, w którym był oskarżony kradzież u jubilera w Krakowie.

- Wobec oskarżonego wprowadzono karę 7 lat pozbawienia wolności orzeczoną przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty oraz karę 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczoną przez Sąd Rejonowy w Opolu. Oskarżony będzie te kary odbywał do 5 czerwca 2031 roku. Wobec wprowadzenia kar do wykonania prawidłowy tok postępowania w tej sprawie jest zabezpieczony pomimo, że został uchylony środek zabezpieczający - czyli areszt – wyjaśniła przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia Patrycja Wojewódka.

Przypomnijmy, że do włamania do sklepu jubilerskiego w Elblągu doszło w nocy z 19 na 20 kwietnia 2025 roku. Oskarżony Sebastian S. ma 49 lat, jest mieszkańcem Opola (tam też został zatrzymany przez policję). Z zawodu malarz, obecnie, jak wyjaśniał przed sądem, „żyje ze sportu”, a dokładnie z „kulturystyki uprawianej na świeżym powietrzu” i z tego tytułu osiąga dochód w granicach trzech tysięcy złotych miesięcznie. Akt oskarżenia obejmuje kradzież z wyłamaniem do salonu jubilerskiego w markecie E. Leclerc i zaboru w celu przywłaszczenia złotych monet inwestycyjnych oraz złotych łańcuszków. Wartość towaru, który próbował ukraść Sebastian S., oszacowano łącznie na ponad 6,7 mln zł. Dużą część towaru odzyskano, ponieważ Sebastian S. porzucił plecak z łupami podczas ucieczki. Mężczyzna nie przyznaje się do winy,

Wyrok w tej sprawie ma zapaść 7 grudnia. Sebastianowi S. grozi nawet 20 lat więzienia.


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama