Alarm nie tylko na Rybnej

Sprawa alarmu w jednej z firm przy ul. Rybnej ma swój ciąg dalszy. Okazuje się, że w miejscu zamieszkania właściciela firmy również znaleziono plastikowe butle z podejrzaną substancją i wystającymi przewodami. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja.
O sprawie poinformował nas jeden z Czytelników. Zweryfikowaliśmy ten sygnał na policji.
- W miniony czwartek na jednej z posesji w Elblągu znaleziono plastikowe butle z łatwopalną substancją, bardzo podobne do tych, które wcześniej były przyczyną alarmu na terenie firmy przy ul. Rybnej. Najprawdopodobniej zostały pozostawione w tym samym czasie przed tego samego mężczyznę, który został już przez nas zatrzymany i przebywa w areszcie – mówi nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Z naszych informacji wynika, że do czwartkowej akcji policji doszło na posesji właściciela firmy z ul. Rybnej. Znalezisko zostało zabezpieczone, będzie zapewne kolejnym dowodem w sprawie prowadzonej przeciwko 46-letniemu Grzegorzowi Ch., byłemu pracownikowi firmy.
Przypomnijmy, że 29 września trafił on do aresztu na trzy miesiące. Jest podejrzany o „usiłowanie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci eksplozji materiałów łatwopalnych". Mężczyzna miał przyznać się początkowo do pozostawienia łatwopalnej substancji z przewodami i bateriami obok rozdzielni gazu przy ul. Rybnej, ale następnie zeznania odwołał, zasłaniając się niepamięcią.
Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.