UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Prosze niech mi ktoś poda, inny zawód, gdzies powiedzmy średniak po studiach ma zapewnioną taką kariere i takie wynagordzenie za prace jak nauczyciel. Nawet w urzędzie czy w Korporacji, trzeba wykzać się "czymś" zeby awansowac i zbierać dobrą kasę. Tu ścieżka awansu jest niemal pewna, niczym wysługa lat jak za komuny. Może i są nauczyciele którym się należy, ale zacznijmy rozliczać za wyniki których tak bardzo się nauczyciele bronia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    54
    32
    AudiDriver(2019-04-25)
  • @AudiDriver - ". .. ale zacznijmy rozliczać za wyniki których tak bardzo się nauczyciele bronia!" Polski trudna jezyk byc. :-)
  • @LOL - @LOL no tak, jak brakuje argumentów merytorycznych, to chwytamy się literówek, typowo nauczycielskie podejście :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    20
    AudiDriver(2019-04-25)
  • @AudiDriver - Argument merytoryczny jest taki, że nie potrafisz napisać poprawnie zdania w języku polskim dyskutując na temat oświaty i kształcenia. Poza tym piszesz bzdury - jeśli dla Ciebie "zrobienie kariery" to 2,7 tys zł po 30 latach pracy to gratuluję
  • @LOL - Trzeba było iść w przemysł ciężki, a nie płakać że mało. Jakos wszyscy inni muszą się przebranżawiać tylko nauczyciele nie mogą. Gratuluje to wyboru zawodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17
    15
    AudiDriver(2019-04-25)
  • @AudiDriver - A jakiego wyboru zawodu mi gratulujesz Sherlocku? :-) Daję Ci szansę zgadnięcia - dla ułatwienia, nie jestem nauczycielem.
  • @LOL - Nie interesuje mnie to kim jesteś. Nauczycielom gratuluje wyboru zawodu. Powiem szczerze, że ukończyłem już trochę szkół (łącznie ze studiami podyplomowymi itd), i w swojej karierze, miałem do czynienia z ponad 100 różnych belfrów, niestety tych wartościowych policzę na palcach jednej ręki (bo oczywiście tacy też są). Dziękuje dobranoc. EOT.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    13
    AudiDriver(2019-04-25)
  • @AudiDriver - Studia podyplomowe ? :-) Faktycznie coś poszło nie tak. .. :-) Bywaj zdrów.
  • @LOL - Nie nie poszło nie tak, ale po ukończeniu, pierwszego i drugiego stopnia, można w ten sposób uzupełnić swoją wiedzę z pokrewnych kierunków. .. ¯\\\_(ツ)\_/¯. Szkoda mi już więcej "prądu", żeby odpowiadać na Twoje zaczepki, bo widać w jaką stronę kierujesz dyskusję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    6
    AudiDriver(2019-04-25)
  • @AudiDriver - Napisałeś EOT. Rozumiesz co to znaczy ?
  • @AudiDriver - @AudiDriver: No to słuchaj, taki twój kolega handlowiec np. w ubezpieczeniach, po średniej szkole, "obskoczy" 3 babcie i 4 kierowców dziennie. Sprzeda im polisy, których bardzo potrzebują i zgarnia prowizję 5 tyś. Realnie spędzi nad tym 4 h razy 5 dni masz 20 h. A twoje dzieci trzeba nauczać za 2 tyś. i nie skomleć o więcej bo na 500+ niestarczy. Skończ pierdzielić PiS'owskim przekazem dnia. Za 2 tyś nie da się żyć to chyba jesteś w stanie zrozumieć. Wiec co twoim zdaniem, wszyscy będziemy budować drogi. Gdzie będziesz uczył te swoje dzieci ? Na budowie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    11
    WezNiePier(2019-04-25)
  • @LOL - A Ty nie znasz realiów życia w Polsce. Większość pracowników budżetówki robi taką zawrotną karierę, nie doczłapując się do 3000 zł netto przez cała "karierę zawodową". Różnica taka, że nauczyciele mają dużo więcej innych przywilejów w postaci wolnego czasu i możliwości dodatkowego źródła zarobkowania. Jak się pracuje w szkole 3,5 godz. dziennie to ma się jeszcze czas i siłę na zajęcia dodatkowe. Gdybyście pracowali faktycznie 40 godz. tygodniowo, to nie mielibyście czasu na dodatkową pracę, a tak niestety jest w przypadku innych pracowników budżetówki, którzy pracują 8 godz. dziennie w zakładzie. Jak chcieliście robić zawrotną karierę zawodową, to trzeba było zająć się biznesem. I jeszcze jedno nie tylko Wy w domu myślicie o pracy i przygotowujecie się do niej. Większość ludzi myśli w domu o pracy. Ja np. często muszę czytać przepisy prawne, bo niestety nie mam na to czasu w ciągu 8 godz. intensywnej pracy.
  • @Do anonima z budżetówki - potwierdzasz tylko to, co napisałem. Nauczyciele dyplomowani w ramach pensum też nie dochodzą do 3tys. zł netto. A co do mojej znajomości realiów życia - dlaczego nie napiszesz jakie przywileje ma urzędnik mianowany w Polsce? Ile dni dodatkowego urlopu i ile więcej pieniędzy? Google służy pomocą. ..
  • @WezNiePier - Nikt nie broni nauczycielowi zostać agentem ubezpieczeniowym za 5tys + pensum 2tys = 7tys. Chrzanisz jak pokręcony. Twój przykład pracownika, który w warunkach konkurencji rynkowej wyciągnie taką średnią jako handlowiec, może pracując po 12 godzin to tak. Od rana jak zombie, śledzony na GPS, plan do wykonania więc nie porównuj tutaj ciepłej posadki w szkole do orki jaką bywa praca. .. Liczy się tylko target, nie kawka w pokoju nauczycielskim i 18 godzin tygodniowo.
  • @LOL - W ramach pensum spokojnie dochodzą do 3tys netto ze swoimi dodatkami. Bez obaw. Tylko mamy nauczycieli od poważnych tematów jak angielski, niemiecki, którzy mogą swoją wiedzę sprzedać i dobić do 7-8tys netto np. w szkołach językowych czy prywatnych i również tych od niczego np. od plastyki itd. Zobacz sobie dla porównania jak wyglądają wynagrodzenia urzędnicze w UM, US to jakaś paranoja. No kto tam przyjdzie za 1800 netto po studiach. Ludzie tam zatrudnieni z dyplomami ze stażem pracy dla przykładu wykorzystują cały urlop, żeby na truskawki pojechać do Holandii. A to już zakrawa na kpinę z budżetówki.
  • @AudiDriver - Trudno znaleźć argumenty przeciw, jeśli nie można zrozumieć tekstu, bo głąb robi błąd w niemal każdym wyrazie.
  • @AudiDriver - A proszę, wojskowi, totalne beztalencia, lenie. Zarabiają znacznie więcej od nauczycieli. No i w podeszłym wieku 40 + ida na emeryturę, żeby dalej się obijać, no i nie płaca składek. Wystarczający przykład ?
  • @YY - Wojskowi nie stękają, że tydzień pracy powinien wynosić 18 godz. A nauczyciel jakby posiedział 40 godz w szkole, miał godziny lekcyjne (18) i godziny (22) na pozostałe obowiązki to by się zapłakał. Jakim prawem ktoś próbowałby narzucać mu coś takiego, on do domu musi po kilku godzinach lekcji. Klasycznie odbił by kartę pracy po 8 godz i fajrant. Wygodnie jest pracować w szkole i prezentować postawę roszczeniową. Armia bo na pewno tego nie wiesz jako jedyna grupa zawodowa bez prawa do strajku.
  • Po pierwsze - nie zgodzę się, że "poważne tematy to angielski czy niemiecki". To przedmioty w których łatwiej pewnie dorobić na płatnych kursach czy korepetycjach. Królowa nauk to matematyka, a jej znaczenie w cyfrowym świecie na pewno nie maleje, każdy informatyk znajdzie dziś pracę za b. dobre pieniądze. Po drugie - sytuacja w budżetówce jest fatalna pod względem płacowym - to prawda. Może trzeba zacząć w jakiś sposób o to walczyć? Zgodnie z maksymą - "Kto walczy - może przegrać, kto nie podejmuje walki jest przegranym".
  • "Armia bo na pewno tego nie wiesz jako jedyna grupa zawodowa bez prawa do strajku. " To nie jest prawda - prawa do strajku nie mają między innymi służba celna, służba graniczna, służba więzienna, policja, pracownicy sądów i prokuratury.
  • @LOL - Ale co Ty opowiadasz ? Policja strajkowała ale nigdy nie rzucała obowiązków. Służba celna również odstawiała chocki, klocki. Bannerów akcja protestacyjna na jednostkach wojskowych jakoś nie widziałem nigdy.
  • @LOL - Temat korepetycji czy to matma czy inne ścisłe przedmioty dla mnie nie istnieje, nauczyciele robią je czasem na odwal, lepszych korepetycji udzieli czasem student 1 roku. Języki obce. Jak zwał tak zwał są to chodliwe tematy, nauczycieli języków brakuje szczególnie w mniejszych miasteczkach bo czasem wartościowy nauczyciel jako tłumacz zarobi dobre pieniądze. Jakieś prywatne angielskie do tego i ta szkoła publiczna tylko do składek emerytalnych ZUS potrzebna. A nauczyciel informatyki nie jest informatykiem. Nauczyciel fizyki nie musi być fizykiem z pasją itd. Pogram ogarnie i wystarczy. A przyznam Ci rację, dobry matematyk na poziomie szkoły średniej wykształci niejednego przyszłego informatyka, inżyniera, optyka itd.
  • wojskowi- no to rzeczywiście przepracowana grupa 40 h na wojnie albo poligonie. ..
Reklama