Wszyscy pracujący w Radiu EL zachowywali się tak, jakby byli najważniejsi w mediach światowych. Sodówa Im odbiła. Myśleli, że zawsze będą Wielkimi Redaktorami. Poza tym w większości byli amatorami. Nie wszyscy mieli skończone studia wyższe O kierunkowych nie wspomnę. Kształcenie i ciągły rozwój na pewno nie szkodzą. Znamy w Polsce doskonałych dziennikarzy muzycznych. W pracy w radiu nie wystarczy lubić muzykę. Szkoda, że doprowadzili Radio El do upadku.