UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Unia Europejska miała sens w połowie lat 70 - wtedy tam naprawdę się żyło extsa... a teraz....
  • Ty porównanie robisz jak Afryka głodna do najedzonej Europy. Bo w latach 70,80 u nas na półkach hulał wiatr a na zachodzie ludzie żyli normalnie. Po prostu normalnie, pracujący szedł do pracy, emeryt przesiadywał na ławce w parku i wszystkim żyło się godnie. Niemiec nie pluł na Turka bo widział ich od lat 50tych XX wieku jako robotników. Dalej masz dysproporcję w zarobkach i taki polski budowlaniec czy spawacz wysoko ceniony jest na rynku zachodnim, rynku skandynawskim czy szwajcarskim. Kraje Europy zachodniej przeszły kryzysy u nas nie mające odniesienia, bo kiedy rynek zwalnia i trafia na zawirowania, cały odsetek ludzi na kredytach hipotecznych wpada w pętle, a jest ich przewaga na rynku pracy, efekt kuli śniegowej powoduje długi, upadłości, masowe przejęcia nieruchomości np.
  • A teraz nic się nie zmieniło tylko porównujesz polski PRL do EWG lat 70tych. Aktualnie opowieści o cudownych zarobkach na zachodzie nie robią na nikim wrażenia. Lata rozłąki na emigracji, rodziny w rozpadzie, życie w warunkach kołchozu bo przecież nie żyjesz na poziomie europejskim na emigracji tylko w skrajnym trybie "oszczędzanie i wiecznie odkładanie".
Reklama