UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

15 lat temu w Elblągu... nastąpił koniec "ruskiego rynku"

Elbląg, Do końca kwietnia 2001 r. handlarze z tzw. ruskiego rynku mieli opuścić teren
Do końca kwietnia 2001 r. handlarze z tzw. ruskiego rynku mieli opuścić teren (fot. arch.)

W tym roku Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl skończyła 15 lat. Z tej okazji przypominamy, o czym pisaliśmy przed laty. Dziś wiadomości z 29 marca 2001 r. o przeprowadzce handlarzy z tzw. ruskiego rynku. Władze miasta zaproponowały im teren przy ul. Żeromskiego, ale sami zainteresowani woleli targowisko miejskie przy ul. Płk. Dąbka.

Do końca kwietnia handlowcy z tzw. ruskiego rynku muszą opuścić ten teren. Miasto zaproponowało im przeniesienie na plac przy ul. Żeromskiego. Propozycja ta nie spodobała się handlowcom, ponieważ teren, jaki im zaproponowano, jest własnością prywatną.
       - Właściciel zapewnił handlowców, że opłaty przez dwa pierwsze lata działalności będą takie same, jak na targowisku. Później będzie już sam dyktował warunki - tłumaczy Artur Zieliński, rzecznik prasowy prezydenta miasta. - Zwrócili się więc do nas z prośbą o zezwolenie na handel na terenie targowiska miejskiego przy ul. Płk Dąbka. Ich prośba jest dopiero rozpatrywana.
       Na "ruskim rynku" przeważająca część handlowców pochodzi z Armenii. Tylko 110 osób prowadzi tam legalny handel z zarejestrowaną działalnością gospodarczą.
       - Tej grupie musimy zapewnić miejsce do handlu, pozostałym natomiast nie - mówi Artur Zieliński. - Nie oznacza to jednak, że jak będą wolne miejsca przy ul. Płk Dąbka, nie pozwolimy im z nich skorzystać.
       Nowy "ruski rynek" miałby znajdować się na zapleczu targowiska - na trawniku w miejscu, gdzie i teraz w dni targowe swoje leżaki rozkładają Rosjanie. Ta lokalizacja nie odpowiada handlowcom z Gildii Kupców Żuławskich.
       - Jeżeli okaże się, że miasto wyda zgodę na przeniesienie się Rosjan na targowisko, zaskarżymy tę decyzję - mówią kupcy z Gildii. - Rosjanie nie płacą podatków, ZUS-u, nie ponoszą prawie żadnych kosztów, a jeszcze daje im się takie dogodne miejsca do handlu. Przecież miasto nie ma żadnej korzyści z tego, że oni u nas handlują.
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama