UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... papierosy zniknęły sprzed szkół

Elbląg, Dawno temu w Elblągu... papierosy zniknęły sprzed szkół

Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej. Miał to być cykl archiwaliów prasowych zatytułowany „Sto lat temu w Elblągu...”, ale rocznika 1910 nie ma jeszcze w zasobach BE. W styczniu rozpoczęliśmy więc publikację serii tekstów przypominających wydarzenia z 1912 roku. Dziś kolejna porcja wiadomości z czerwca 1912.

Ukarany za podjudzanie do strajku
      
Sąd ławniczy ponownie zajął się sprawą strajku w firmie Max Kusch. Pan K., z zawodu faktor [faktor – dawniej pośrednik handlowy lub pośrednik w interesach – DK] z Elbląga, wcześniej wielokrotnie karany, został zwolniony przez firmę z powodu ciągłych kradzieży. Jednocześnie musiał on wystąpić ze związku robotników transportowych. K. próbował zmusić bowiem jednego z pracowników do strajku. Gdy ten nie chciał na to przystać, został przez K. spoliczkowany. Oskarżony został skazany na trzy tygodnie więzienia. (ENN, 05.06.1912 r.)
      
       Interwencja policji w sprawie handlowania przed szkołami
      
Minister Edukacji wprowadził zakaz handlu przed budynkami szkolnymi i na placach zabaw. W pobliżu terenów szkolnych i placów zabaw handlarze wystawiają bowiem na sprzedaż lody, piwo, lemoniadę, wodę mineralną i papierosy, a dzieci nakłaniane są do kupowania tych używek.
       Minister czuje się za to odpowiedzialny i chce z pomocą policji interweniować w tej sprawie. Przebywanie handlarzy na terenie i w pobliżu szkoły jest zabronione. Apelujemy do urzędów oświaty, żeby z pomocą policji zajęły się sprawą przyszkolnego handlu. (ENN, 07.06.1912 r.)
      
       Burza tragiczna w skutkach
      
Doniesiono nam ze Sztumu: gdy w czwartek po południu o godz. 15 dziewczęta pracujące u właściciela ziemskiego Schulza z Pietrzwałdu (niem. Peterswalde) próbowały okiełznać na pastwisku konie, nagle piorun uderzył w jedną z klaczy ze źrebięciem i zabił oboje. Konie były warte tysiąc marek. (ENN, 08.06.1912 r.)
      
       Nieszczęśliwy wypadek na Wiśle
      
Doniesiono nam z Jazowej (niem. Einlage): o godz. 12 w południe rybak Radtke i jego żona wypłynęli na rzekę, żeby łowić ryby. Nagle, mniej więcej na wysokości Drewnicy (niem. Schönbaum), wyłonił się holownik. W jednej chwili silny prąd zepchnął rybacką łódkę wprost pod nadciągający statek. Łódka przewróciła się.
       Całe szczęście kobieta i mężczyzna zostali uratowani przez szyprów Gottlieba Bumkera ze Sztutowa (niem. Stutthof) i Johanna Jahna z Elbląga. Łódź została wyłowiona później, jednak trzy sieci z pozostałym sprzętem, które znajdowały się w łodzi, zatonęły. W związku z tym rodzina popadła w nie lada kłopoty, ponieważ rybołówstwo stanowiło ich jedyne źródło utrzymania. Pan Radtke jest nadal nieprzytomny.
       Przypominamy, że pani Radtke jakiś czas temu narażając własne życie uratowała od śmierci dwóch rybaków i otrzymała za to nagrodę w kwocie 30 marek. Wydarzenie to miało miejsce również na tej niebezpiecznej rzece. Tym razem ledwo uszła z życiem i pozostała bez środków do życia. (ENN, 08.06.1912 r.)
      
       Szkody wyrządzone przez czwartkową burzę
      
Jak nam wczoraj doniesiono, czwartkowa burza wyrządziła wiele szkód. W jej wyniku w Sztutowie wybuchł wielki pożar. Piorun trafił w budynek gospodarczy właściciela folwarku pana Schölera. Drewniana stajnia i stodoła, które pokryte były trzciną, w mgnieniu oka stanęły w płomieniach. Ogień rozprzestrzenił się z tak wielką prędkością, że nie udało się uratować całego bydła. Także budynek mieszkalny zajął się ogniem i spalił się aż po komin. Mimo, że na miejscu była liczna ekipa ratownicza, niewiele udało się uratować. Prawie wszystkie meble, łóżka, ubrania i maszyny gospodarcze strawił ogień. Pan Schöler jest tylko częściowo ubezpieczony i poniósł w związku z pożarem ogromne straty.
       W Stegnie (niem. Steegen) piorun trafił i zabił na miejscu znajdującą się na pastwisku krowę. Krowa należała do właściciela folwarku pana Blocka.
       Także w Bronowie (niem. Brunau) w powiecie malborskim szalała burza. […]. Trafiony przez piorun został koń właściciela ziemskiego Henninga. Zwierzę zostało ogłuszone, po czym zdechło. (ENN, 09.06.1912 r.)
      
       Utonięcie
      
W niedzielę po południu 12-letnia córka właściciela cukierni, pana Maxa Füllhasa udała się z wypiekami do klientów cukierni. Gdy dotarła do rzeki Elbląg, w pobliże bramy Gerstentor, postawiła koszyczek z wypiekami i spoczęła na ławeczce znajdującej się nieopodal wody, żeby popatrzeć na rzekę. Prawdopodobnie dziecko pochyliło się zbytnio do przodu, wpadło do wody i znikło pod jej powierzchnią.
       Na miejscu zdarzenia byli obecni ludzie, jednak nikt nie ruszył dziewczynce na ratunek. Dopiero robotnik, pan Otto Schönfeld wydobył małą na powierzchnię. Próbował przywrócić ją do życia, niestety, daremnie. W pewnym momencie dziecko otworzyło oczy i rozejrzało się wokół siebie, po czym znów padło bezwładnie na ziemię. Funkcjonariusz policji zorganizował przeniesienie dziewczynki do miejskiego szpitala, gdzie stwierdzono jej zgon. [...]. (ENN, 11.06.1912 r .)
      
       Wyścigi konne w Malborku
      
Z okazji wyścigów konnych, które odbędą się w Malborku w niedzielę 23 czerwca o godz. 15, na trasie Elbląg-Malbork zostanie uruchomiony specjalny pociąg osobowy z wagonami drugiej i trzeciej klasy. Pociąg wyruszy z Elbląga o 13.40, z przystankiem w Gronowie o godz. 13.53, i Starym Polu o godz. 14.02. Do Malborka dotrze o godz. 14. 14. Powrót z Malborka do Elbląga nastąpi pociągami kursowymi. Nie jest przewidziana zniżka biletów na tę okazję. (ENN, 12.06.1912 r.)
      
       Młody mężczyzna utonął w rzece Elbląg
      
W rzece Elbląg utonął wczoraj po południu młody mężczyzna, który kąpał się w pobliżu mostu kolejowego. Mężczyzna zanurzył się nagle na środku rzeki w pobliżu filaru mostu i nie wypłynął na powierzchnię. Podjęte próby uratowania nieszczęśnika nie powiodły się. Ciało nie zostało jeszcze znalezione. Topielcem okazał się 18-letni kowal Kroll z Gdańska, który przybył tutaj w środę celem poszukiwania pracy. (ENN, 15.06.1912 r.)
      
       Aresztowani w pociągu
      
Wczoraj po południu w przedziale pociągu osobowego jadącego z Królewca do Elbląga zostało aresztowanych pięć osób, trzech mężczyzn i dwie kobiety. Pociąg przyjeżdża planowo do Elbląga o godz. 14.50. Aresztowani jechali w wagonie czwartej klasy.
       Dwóch elbląskich funkcjonariuszy policji aresztowało rzezimieszków na prośbę królewieckiej policji kryminalnej. Popełnili oni rzekomo szereg oszustw. Podczas aresztowania jeden z trzech mężczyzn wcisnął dyskretnie czwartemu portfel ze znaczną sumą pieniędzy. Policja aresztowała również czwartego mężczyznę i zaprowadziła sześć osób do więzienia. (ENN, 16.06.1912 r.)
      
      
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama