Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 11-12-2017, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki Bałwanki

Tak będzie wyglądał kanał przez Mierzeję

..., a moim
zdaniem
Zobacz 71
komentarzy
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Inne
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku

2016-04-07 14:10
 
Elbląg, Tak będzie wyglądał kanał przez Mierzeję W miejscu przekopu powstanie m.in. śluza i dwa zwodzone mosty (fot. materiały Urzędu Morskiego w Gdyni)
Rek

Dzisiaj w Elblągu po raz pierwszy publicznie zaprezentowano wizualizację przekopu Mierzei Wiślanej. Ma powstać w miejscowości Nowy Świat do 2022 roku i kosztować około 800 milionów złotych. O planach związanych z inwestycją opowiadał podczas konferencji w PWSZ Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz eksperci. Zobacz zdjęcia.

Kanał przez Mierzeję Wiślaną w miejscowości Nowy Świat w gminie Sztutowo (między Skowronkami a Przebrnem) ma mieć 1,1 km długości, do 80 metrów szerokości i 5 metrów głębokości. Dzięki pogłębieniu toru wodnego do elbląskiego portu miałyby wpływać statki o zanurzeniu do 4 metrów (obecnie około 2 metrów), długości 100 metrów i szerokości 20 m, co oznacza że terminal mógłby rocznie przeładowywać nawet 3,5 miliona ton towarów (obecnie przeładowuje około 200 tysięcy ton przy górnych możliwościach 1,5 miliona ton). Inwestycja ma skrócić szlak wodny z Zatoki Gdańskiej do Elbląga o 52 mile morskie (ok. 94 km) i kosztować około 800 milionów złotych. Na kanale ma powstać śluza i dwa mosty, z których zawsze jeden będzie otwarty dla podróżnych (patrz wizualizacja).
     Te i wiele innych założeń podczas dzisiejszej konferencji naukowej w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej przedstawili: Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz eksperci. - Mamy daleko idącą zgodę Komisji Europejskiej dotyczącą rozwiązań, które już przedstawiliśmy. Do końca roku ogłosimy przetarg na aktualizację koncepcji oddziaływania na środowisko, by móc przedstawić Komisji Europejskiej kompleksowy projekt tego przedsięwzięcia. Chcemy działać zgodnie z dyrektywą unijną dotyczącą ochrony środowiska i na pewno projekt będziemy szeroko konsultować w społeczeństwie, także z jego przeciwnikami. Ta sprawa musi się zakończyć kompromisem, bo kanał jest ważny nie tylko pod względem gospodarczym, ale także pod względem bezpieczeństwa kraju i całej Unii Europejskiej – mówił w Elblągu Marek Gróbarczyk.
     Harmonogram inwestycji przewiduje, że w 2017 roku ma być gotowa dokumentacja techniczna, na przełomie 2018 i 2019 roku ma ruszyć budowa, a pierwsze statki mają przepłynąć kanałem w 2022 roku. - Inwestycja na pewno będzie sfinansowana z pieniędzy budżetu państwa, nie będziemy się starali o unijne dofinansowanie – przyznał minister Gróbarczyk.

  W oku kamer: prezydent Elbląga Witold Wróblewski, posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, minister Marek Gróbarczyk, poseł Jerzy Wilk i wojewoda Artur Chojecki (fot. AD) W oku kamer: prezydent Elbląga Witold Wróblewski, posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, minister Marek Gróbarczyk, poseł Jerzy Wilk i wojewoda Artur Chojecki (fot. AD)


     - Nowy Świat to nowe możliwości. Nie tylko dla Elbląga, ale dla wszystkich gmin położonych nad Zalewem Wiślanym. Nasze miasto wraca do swojej morskości – mówił prezydent Elbląga Witold Wróblewski, wyliczając że samorząd wydał od lat 90. ponad 70 milionów złotych na inwestycje na terenach portowych.
     O korzyściach z inwestycji mówili przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni, Ministerstwa Obrony Narodowej (choć w wielu kwestiach zasłaniano się tajemnicą wojskową), specjaliści od transportu i ochrony środowiska. To właśnie ta ostatnia kwestia budzi największe emocje. Z wcześniejszego raportu oddziaływania na środowisko wynika, że przekop będzie miał wpływ na naturę, ale zaplanowane rekompensaty mają sprawić, że negatywne skutki mają być ograniczone do minimum. Specjaliści planują m.in. na Zalewie Wiślanym budowę wyspy z urobku podczas kopania kanału, na której mogłoby się osiedlić ptactwo, mają być także utworzone dodatkowe obszary trzcinowe, trzykrotnie większe niż dotychczas istniejące na Zalewie Wiślanym.
     - Mieszkańcy Krynicy Morskiej obawiają się, że przekop spowoduje zniszczenie plaż Mierzei. Te argumenty są nieprawdziwe. Z badań wynika, że ruchy piasku są zarówno z zachodu na wschód i ze wschodu na zachód, a więc przekop nie naruszy równowagi brzegu i plaż – mówił Tadeusz Hatalski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.
     To właśnie ten urząd będzie odpowiedzialny za realizację inwestycji i utrzymanie kanału i toru wodnego do Elbląga. Minister Gróbarczyk zapewnił, że pieniądze na ten cel będą pochodzić z budżetu państwa. Obiecał też dzisiaj, że będzie lobbował na rzecz Elbląga w rządzie w sprawie budowy nowego mostu w Nowakowie. Obecnie istniejący most pontonowy utrudnia żeglugę już teraz, a co dopiero mówić o przekopie.
     Podczas konferencji niestety nie obyło się bez polityki. Poseł PiS Jerzy Wilk zarzucił poprzedniemu rządowi PO i PSL, że torpedował tę inwestycję, przypominając wypowiedzi niektórych polityków PO na czele z Donaldem Tuskiem. - W 2006 roku premier Jarosław Kaczyński podjął decyzję o budowie kanału, były na to pieniądze. Gdyby wówczas tego nie wstrzymano, już dzisiaj byśmy po kanale pływali – stwierdził poseł.
     Humorystycznie do budowy kanału podszedł jak zwykle niezawodny profesor Krzysztof Luks, który od lat promuję ideę przekopu.
     - Gdybym dostawał parę złotych za każdy występ na każdej konferencji w sprawie kanału, to byłbym dzisiaj w jakimś ciepłym kraju, nad ciepłą wodą, a nie zawracał państwu głowy – podsumował profesor. - Gdyby to ode mnie zależało, to zabroniłbym organizowania konferencji do czasu, gdy pierwszy statek przepłynie przez kanał. Zalew Wiślany to jedyny akwen Unii Europejskiej, do którego Unia nie ma pełnego dostępu. Czas wyjść z tej czarnej dziury – jego słowa sala pełna słuchaczy nagrodziła brawami.

Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama