UWAGA!

----

Kino rosyjskie na koniec listopada

 Elbląg, kadr z filmu
kadr z filmu

W piątek 30 listopada o godz. 17 zapraszamy do Sali Audiowizualnej Biblioteki Elbląskiej na projekcję dramatu w reż. Nikity Michałkowa pt. „Kilka dni z życia Obłomowa”. Wstęp wolny.

Opis filmu:
       W XIX wieku rosyjskie ziemiaństwo żyło nudnie, z dnia na dzień. Trudno było im znaleźć swoje miejsce w życiu, żeby realizować swój potencjał. Bohaterem filmu jest Ilja Iljicz Obłomow, który nie chciał pracować tylko po to, żeby pomnażać swój dobytek, bo nie widział w tym ambitnego celu. Leżąc na kanapie i oddając się rozważaniom o sensie życia, wiele w życiu stracił, przegapił nawet miłość Olgi, która nie mogąc zdobyć jego serca, wyszła za mąż za innego.
      
       Nagrody:

       1980 - Nagroda "Złota Tarcza Oxfordu"; dla najlepszego aktora na MFF w Oxfordzie (Oleg Tabakow); Najlepsza rola żeńska (Jelena Sołowiej); nagroda dla reżysera (Nikita Michałkow); nagroda dla operatora (Paweł Liebieszew);
       1981 - Najlepszy film zagraniczny roku według National Board of Review USA;
       1982 - Pierwsza nagroda na Międzynarodowym Tygodniu Filmów Autorskich w Benalmaden (Nikita Michałkow).
      
       gatunek: dramat
       reżyseria: Nikita Michałkow
       obsada: Oleg Tabakow, Jurij Bogatyriow, Andriej Popow
       rok produkcji: 1979
       czas trwania: 134 min
      
       Film udostępniony przez Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Gdańsku.

      
Aleksandra Buła, Biblioteka Elbląska im. Cypriana Norwida

Najnowsze artykuły w dziale Kina i teatr

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ciekawe kino Rosyjskie było we wtorki. Teraz jest w piątki. Dlaczego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kinoman(2012-11-26)
  • Dlatego, bo kino rosyjskie jest w nastroju słowiańskim. I kiedy w trakcje oglądania wspaniałego filmu - dopadnie Nas melancholia - czy inna paskudna handra - to przez weekend jakoś dojdziemy do siebie. Bo My w przeciwieństwie do głównego bohatera - jakbyśmy Mu nie zazdrościli - w poniedziałek idziemy do pracy. Mimo że nie lubimy poniedziałku.
Reklama