UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Galeria pod psem i kotem nie mozna komentowac System pomocy publicznej dla zwierząt jest nieefektywny, przez co na ich bezpośrednie utrzymanie (karmę i leczenie) trafia zaledwie 10-20% przeznaczanych środków. Aż 80-90% budżetu gmin marnuje się w kosztach systemowych, czyli na opłacenie hycli, transport oraz marże komercyjnych schronisk. Przetargi wygrywają podmioty oferujące rażąco niskie stawki dzienne, co drastycznie odbija się na jakości życia zamkniętych tam czworonogów. Dodatkowo, przez brak centralnego rejestru, urzędnicy płacą miliony za utrzymanie tysięcy „psów widm”, które po odłowieniu znikały z ewidencji. W rezultacie realny ciężar skutecznej pomocy i profilaktyki w województwie warmińsko-mazurskim spoczywa na prywatnych darczyńcach oraz lokalnych organizacjach.
  • Bo to jest biznes a nie ratowanie psów
  • O tym że starcy powodują wypadki też nie można pisać na portelu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Cenzura jak w PRL(2026-05-31)
Reklama