UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Śladami elbląskiego sportu

 
Elbląg, Śladami elbląskiego sportu
(fot. Anna Dembińska)

Pierwsza szkoła sportowa w Elblągu powstała w 1929 roku, hala MOS przy ul. Kościuszki to dar dla miasta z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, a w hali Atletikon pierwsze sukcesy sportowe w... podnoszeniu ciężarów odnosiła 12-letnia wówczas Kamila Skolimowska, późniejsza młociarka i najmłodsza mistrzyni olimpijska w historii Polski. O tych i wiele innych ciekawostkach można było się dowiedzieć na ostatnim spotkaniu z cyklu „Sobota z przewodnikiem”. Zobacz zdjęcia.

W tegorocznej edycji "Sobót z przewodnikiem", organizowanych przez elbląski oddział PTTK, przyszedł czas na sport. O skomplikowanej historii, wzlotach i upadkach różnych dyscyplin sportu, barwnie opowiadał Mirosław Kowalski, kandydat na przewodnika PTTK, syn Bernarda Kowalskiego, wieloletniego prezesa Olimpii Elbląg. Nic więc dziwnego, że o historii elbląskiej piłki nożnej było sporo, licznie przybyli uczestnicy odwiedzili m.in. stadion miejski, budynek klubowy Olimpii i kompleks boisk przy ul. Moniuszki oraz nieczynny basen przy ul. Spacerowej. Mieli też okazję sami przekonać się, jak to jest strzelić karnego prezesowi PTTK Leszkowi Marcinkowskiemu i dotknąć srebrnego medalu mistrzostw Polski juniorów, najcenniejszego dotychczas trofeum (z 1989 r.), jaki wywalczyli elbląscy piłkarze. Zresztą tamte czasy przypomniał gość specjalny wycieczki – Lech Strembski, ówczesny trener „srebrnego” zespołu.

- Na 16 chłopaków, których widzimy na zdjęciu, ośmiu było z Elbląga. Z pozostałymi, których odnaleźliśmy w okolicznych miastach:Malborku, Kwidzynie, Braniewie, Nowym Dworze Gdańskim, Dzierzgoniu, stworzyliśmy zespół, który mógł walczyć o najwyższe trofea w kraju. Wystarczy powiedzieć, że ani wcześniej ani później, do dzisiaj, takiego wyniku sportowego w Olimpii w sporcie młodzieżowym nie było – mówił Lech Strembski. - I będzie coraz trudniej to powtórzyć, bo akademie piłkarskie, które stanowią o sile futbolu w naszym kraju, są świetnie zorganizowane w Legii, Lechu, Pogoni i kilku innych klubach i to one między sobą się tymi medalami dzielą.

Zanim jednak przewodnicy przypomnieli o najważniejszych sukcesach Olimpii (m.in. grze w I i II lidze, złotych latach 70. i 80.), uczestnicy wycieczki poznali historię najstarszej szkoły sportowej w mieście, przy ul. Agrykola.

- Budynek powstał w 1929 roku jako szkoła dla chłopców Jahnschule – a nazwa pochodziła od niemieckiego protoplasty gimnastyki (Friedricha Ludwiga Jahna – red.). Kamienice na dole były mieszkaniami dla nauczycieli, a za szkołą było wybudowane boisko piłkarskie z bieżnią lekkoatletyczną – opowiadał Mirosław Kowalski. - Ciekawostką jest to, że jeszcze w 1940 roku został tu rozegrany mecz piłkarski między ówczesnym mistrzem Niemiec Schalke 04 Gelsenkirchen a reprezentacją Elbląga. Miejscowi przegrali 1:10. Po wojnie nauczanie w tej szkole ruszyło już w 1945 roku i w dalszym ciągu miała charakter sportowy. Wiele się tutaj zmieniło w 1966 roku, kiedy powstał nowoczesny na ówczesne czasy stadion Olimpii.

Mirosław Kowalski sypał ciekawostkami na temat elbląskiego sportu jak z rękawa. Przypomniał najważniejsze sukcesy elbląskiego kobiecego szczypiorniaka spod znaku Start i EB Startu Elbląg za czasów trenera Andrzeja Drużkowskiego, lata chwały boksu spod znaku Renomy i Haleksu. Miały one miejsce w hali MOS przy ul. Kościuszki, która powstała w 1977 roku, a sam obiekt był... prezentem od zakładów pracy z Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

  Elbląg, Śladami elbląskiego sportu
(fot. Anna Dembińska)

- Przypadek zrządził, że ten obiekt w ogóle powstał. W 1972 roku spłonęły dwie hale produkcyjne Zakładów Wielkiego Proletariatu. Był wyścig z czasem, by je odbudować. W międzyczasie bracia niemieccy z tej enerdowskiej strony próbowali nam pomóc i przysłali taką halę w prezencie – opowiadał Mirosław Kowalski. - Odbudowane hale już stały, więc ówczesne władze Elbląga zdecydowały, że by tę z Niemiec przerobić na halę sportową i umieścić ją przy ul. Kościuszki. To była pierwsza hala sportowa w mieście z pełnowymiarowym boiskiem do piłki ręcznej. Był 1977 rok, kiedy to piłkarki ręczne Startu awansowały do I ligi...

Nas szczególnie zainteresowała historia Atletikonu, budynku z 1977 roku, który powstał jako połączenie hotelu z zapleczem do treningów zapasów i podnoszenia ciężarów. Wewnątrz trwa właśnie pierwszy od lat gruntowny remont.

- Byłem w Atletikonie jako kibic na pierwszych mistrzostwach Polski kobiet w podnoszeniu ciężarów. W zawodach startowała na równi z seniorkami 12-letnia wówczas Kamila Skolimowska, która zdobyła w Elblągu brązowy medal! Dopiero później Kamila przerzuciła się na młot i w efekcie została w 2000 roku w Sydney najmłodszą mistrzynią olimpijską w historii Polski. Miała wtedy 18 lat... – opowiadał Mirosław Kowalski.

Kolejna wycieczka z cyklu „Sobota z przewodnikiem” 22 sierpnia. Tym razem pod hasłem „Śladami wyznań”. Zbiórka o godz. 10 przy Zespole Państwowych Szkół Muzycznych przy ul. Traugutta.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • I to jest wlasnie przewodnik, szacun
  • Maseczki nosi się na twarzy nie pod brodą. Niedouczeni.
  • Dziwne rzeczy, to za tej złej komuny w 1966 wybudowano nowoczesny stadion i przez 55 lat pózniej nic, to kiedys mieli pieniądze na sport?, a teraz w tym dobrobycie ledwo wyskomlano kasę na oświetlenie. Dlaczego zmarnowano ponad 2 mln na dokumentację nowego stadionu, ten kto to zatrzymał powinin zwrócic kasę ze swoich pieniedzy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    2
    Kto to był(2020-08-10)
  • Panie przewodniku gdzie to pan widzi w Elblągu stadiony / Agrykola? / ? Dlaczego pan wprowadzasz w błąd uczestników spaceru? No i boisko co pan nazywa "stadionem"nie jest Olimpii Elbląg lecz miasta Elbląg, a to jest jednak różnica nieprawdaż panie przewodniku PTTK? No i wreszcie Atletikon nie jest hotelem panie przewodniku, tylko obiektem noclegowym, kto jak nie przewodnik powinien o tym wiedzieć.
  • Czyli od lat siedemdziesiątych nie było żadnych inwestycji w obiekty sportowe w tym mieście No kilka bubli postawili które nie spełniają jakiś norm żeby rozegrać poważny turniej
  • @Zielarski - Najstarsza Szkoła sportowa przy Ul. Agrykola 6 nie ma nawet boiska, to co jest za szkoła to ruina, nie do użytku, a UM nawet nie zainteresuje się tym, że taka szkoła jedyna w mieście powinna mieć nowoczesne boisko sportowe, . Wstyd dla miasta.
  • @kiki - No tak trochę coś tam wie, ale nie do końca i ze szkodą dla spacerowiczów-słuchaczy
  • Pamiętam, że Start i Olimpia mecze ligowe piłki ręcznej rozgrywały w hali wojskowej przy ul. Królewieckiej. Nie jestem pewien ale jeżeli ten obiekt dopuszczono do rozgrywek to raczej miał pełnowymiarowe boisko!Druga sprawa to fakt, że w hali MOS na Kościuszki odbywało się wiele liczących się imprez sportowych z różnych dyscyplin zespołowych i indywidualnych. Można było oglądać tutaj chociażby najlepszą koszykarkę świata U. Siemionową czy najlepsze polskie siatkarki /miała okazję grać przeciwko Nim P. Redaktor Mira Stankiewicz jako zawodniczka Orła Elbląg/ także jak widać wiedza P. M. Kowalskiego jest troszkę ograniczona i myślę, że warto by było żeby skontaktował się ze zorientowanymi ludźmi, którzy byli organizatorami tych imprez a także wielu innych o wysokiej randze w sportach indywidualnych tj. np boks. Dla człowieka, który chce być Przewodnikiem PTTK taka wiedza byłaby bezcenna. Pozdrawiam!DWŻ
  • Przewodnik powinien mieć sprawdzoną wiedzę skoro przekazuje ją ogółowi. Jeżeli chodzi o halę sportową MOS przy ul. Kościuszki to rzeczywistość była całkiem inna. Otóż Zakłady im. Wielkiego Proletariatu pod dyr. Zdzisława Olszewskiego w 1973 r objęły patronatem /a dziś to by było sponsoringiem/ męski zespół piłki ręcznej Olimpii Elbląg, który wówczas grał w III lidze. Mecze były rozgrywane na boiskach asfaltowych a w okresie zimy na halach wojskowych. Po awansie do II ligi powstał problem bo mecze powinny być rozgrywane na halach a dostępność do hal wojskowych w okresie realnego socjalizm stawała się coraz trudniejsza. Wówczas to dyr. Olszewski z ZWP podjął decyzję, że wybuduje halę dla piłkarzy ręcznych po zaadoptowaniu konstrukcji hali magazynowej zakupionej dla ZWP od demoludów z NRD. Tak więc nie był to żaden podarunek od NRD dla miasta. To ZWP wybudowało halę i przez wiele lat było jej właścicielem i ponosiło wszystkie koszty eksploatacyjne /poczynając od pracowników obsługi na tej hali jak i inne koszty w jej utrzymaniu/. Pierwszy kierownikiem na tej hali był były piłkarz ręczny śp. Roman Palicki który pracowała w dziale inwestycji w ZWP i to on nadzorował budowę a następnie został oddelegowany z ZWP na stanowisko kierownika hali. Dopiero po wielu latach od jej wybudowania hala została przekazana do miasta. Taka jest prawda Panie przewodniku Mirosławie Kowalski.
  • Pan dyr. Olszewski nic by nie zrobił gdyby nie aprobata partii i komitetu powiatowego. Hale dla ZWP przydzielilo ministerstwo czy zjednoczenie. Ale dalej już było jak wyżej.
  • Nie mędrkuj bo w połowie chciałbyś mieć taką wiedzę. ..
  • Jak siegam pamiecia, to Olimpia nigdy nie grala w pierwszej lidze. Za lazarka wywalczyli awans do Ii ligi w barazach z Ppgon Sieldlce i Wigry Suwalki. Pozniej byl spadek.
Reklama