UWAGA!

Niepełnosprawni sprawnie zdobywają medale - trwają "igrzyska herosów"

2012-09-07
Aktualizowany 2012-09-07 09:20
 
Elbląg, Na zdjęciu Tomasz Woźny,
Na zdjęciu Tomasz Woźny, fot. arch.portElu

Londyn kilka dni temu ożył po raz kolejny. Po IO rozpoczęły się igrzyska paraolimpijskie. Na areny sportowe weszli niepełnosprawni sportowcy.

Swoją wolą walki, determinacją, pokonywaniem przeszkód - także tych życiowych - pokazują, że o marzenia warto walczyć, mimo wszytko.
       Niektórzy te igrzyska nazywają "amatorszczyzną", sugerując, że niepełnosprawni sportowcy w ogóle na tą imprezę się nie przygotowują. Ten kto tak twierdzi rani tych, którzy teraz walczą o olimpijskie krążki.
       Ludzie, którzy biorą udział w IP mają za sobą wiele życiowych zakrętów. Brytyjska biegaczka, która straciła obie nogi podczas zamachu w londyńskim metrze, były kierowca F1, który w wyniku wypadku na torze do końca życia nie będzie mógł chodzić o własnych nogach. Podobnych historii jest dużo więcej. Sport dla nich był więc niezwykle ważny, a dla wielu z nich po takich przeżyciach jest prawie wszystkim i poświęcają mu całych siebie, regularnie przygotowując się do igrzysk.
       Na świecie zainteresowanie igrzyskami paraolimpijskimi rośnie. W naszym kraju tego niestety nie widać. Zapewne dlatego, że żadna polska telewizja nie przeprowadza transmisji.
       Mówi się o tym, że sport w którym biorą udział ludzie niepełnosprawni trudniej jest wyeksponować, pokazać, uchwycić piękno danej dyscypliny.
       Wiele konkurencji trwa też o wiele dłużej niż na IO. Myślę, że warto byłoby jednak wielu młodym pełnosprawnym sportowcom pokazać jak wiele determinacji mają w sobie ci ludzie.
       Podczas paraolimpiady w Pekinie Polacy zdobyli 30 medali. W Londynie jest ich już 20 (6 złotych, 9 srebrnych i 5 brązowych), czyli dwa razy więcej niż na niedawnych IO, a ta liczba zapewne jeszcze się zmieni. Nic w tym dziwnego, bo od dawna niepełnosprawni zdobywają więcej krążków niż pełnosprawni.
       Do Londynu pojechał także elblążanin Tomasz Woźny, który pełni funkcję wiceprezesa Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych Start, a na tegoroczne igrzyska paraolimpijskie wybrał się w roli kierownika polskiej reprezentacji. Od szesnastu lat gra także w siatkówkę na siedząco. W 1996 w Atlancie wraz z siatkarską reprezentacją Polski zdobył brązowy medal IP.
      
       Znany polski siatkarz, olimpijczyk, Arkadiusz Gołaś, który w 2005 roku zginął w wypadku samochodowym, powiedział kiedyś: "Jeśli na boisku czujesz się jak ptak, to poczuj jak wspaniale jest latać i fruń jak najwyżej po marzenia".
       Paraolimpijczycy po owe marzenia fruną i podczas każdego startu na igrzyskach zachęcają nas byśmy fruwali po marzenia tak jak i oni.
      
Mateusz Misztal, klasa medialna, II LO w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Panie Mateuszu, przywrócił Pan mi wiarę w człowieka. Być może chwilowo. Igrzyska trwają już kilka dni, a Pan jako pierwszy relacjonuje i przybliża nam te wydarzenia. Wydarzenia ważne dla ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez los. Choć wielu z nich skrzywiło by się słysząc te słowa. Dobrze się stało, że młody człowiek jest uczulony na to, co innym nawet by nie przyszło do głowy. Podziwiam wszystkich Tych, co mimo swojej ułomności fizycznej i umysłowej wzięli się za bary z przeciwnikiem nie byle jakim, a ze sportem. Sportem z którym nie radzą sobie często ludzie zdrowi. I przegrywają. Nie zawsze ładnie i godnie. Przykłady tych ostatnich mieliśmy po ostatniej olimpiadzie. Szkoda tym ludziom poświęcać więcej uwagi. Za to warto poświęcić go naszym, sportowcom niepełnosprawnym. Ale to nie ładne słowo. Lepiej nazywać ich paraolimpijczykami. Słowo trochę zawiłe, ale sympatyczne. W warunkach często więcej jak spartańskich, nie ogrzewanych salach trwały tych Tytanów, przygotowania do Olimpiady. Wspaniali ludzie, którzy pokochali sport, a sport pokochał Ich. Tym, co są mu wierni od lat, wynagrodził medalami, a zawiedzionym cicho szepnął do ucha - nie martw się, Jesteś wielki. Obejrzyj się w koło, zobacz gdzie zaszedłeś. Trenowali ciężko i zasłużyli na naszą wdzięczność i podziw. Ciekaw jestem postawy ''rządzących ''. Podobno przy medalach, też można się ogrzać. Byle się nie poparzyć.
  • Rozrozniacie olimpiade od igrzysk olimpijskich? Wiekszosc chyba nie. Olimpiada to okres pomiedzy igrzyskami czyli 4 lata. Kto w olipiadzie zdobywa medale olimpijskie jak to okres przygotowan do igrzysk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_69804(2012-09-07)
  • Mobil ty już po lekcjach czy przed ? polonistyka i stylistyka czeka tam na ciebie. Bądź pilnym uczniem, bo póki co jesteś głąb.
Reklama