UWAGA!

----

W rytmie triathlonu

 Elbląg, W rytmie triathlonu
fot. Anna Dembińska

Pływanie w rzece Elbląg, szybka trasa kolarska i morderczy bieg w upalnym słońcu. Elbląg żyje dziś rywalizacją triathlonistów. Odwiedziliśmy strefę zmian i rozmawialiśmy z zawodnikami na mecie. Zobacz zdjęcia.

Już przed godziną 8:00 na Bulwarze Zygmunta Augusta w Elblągu można było spotkać pierwszych sportowców. Ktoś robił rozgrzewkę, ktoś wprowadzał sprzęt do strefy zmian, a ktoś inny debatował z kolegą o nadchodzącej rywalizacji. Po dwóch dniach zmagań zawodowców przyszedł czas na amatorów triathlonu, którzy rywalizują w zawodach z cyklu Garmin Triathlon Tour. O 8:30 do wody wskoczyli pierwsi zawodnicy, by zmierzyć się z wymagającą „połówką” Ironmana.

Na trasę wyruszyło 71 zawodników. Do pokonania mieli 1,9 km pływania w rzece Elbląg, 90 km jazdy na rowerze (4 pętle po 22,5 km) oraz 21,1 km biegu (również 4 pętle).

 

Jak przygotować się do 1/2 Ironmana?

– W moim przypadku najtrudniejszy jest etap biegowy. Pływanie na ogół zaliczam spokojnie, na rowerze jest już trochę gorzej, ale wciąż mam zapas sił. Na etapie biegowym trzeba się pilnować: odzywa się zmęczenie, a do tego dochodzi bezpośrednia rywalizacja z rywalami – mówił Marcin Konecki z Olsztyna, dla którego nie jest to pierwszy występ na tym dystansie. – Jeżeli ktoś chce zadebiutować na „połówce”, uważam, że pół roku intensywnych treningów wystarczy. Zalecałbym jednak zacząć od krótszych dystansów: 1/8 i 1/4, a dopiero później przeskoczyć na 1/2.

– Polecam wcześniej wziąć udział na przykład w półmaratonie lub maratonie. To pozwala sprawdzić, jak zachowa się nasz organizm w czasie kryzysu – dodał Adam Łukaszewicz ze Szczecina, dla którego dzisiejszy wyścig był debiutem na dystansie 1/2 Ironmana. – Dobrze jest też zacząć od jednej dyscypliny, na przykład od biegania, a potem stopniowo dokładać rower i pływanie.

 

To po prostu uzależnia”

Dlaczego amatorzy decydują się na tak długi i wyczerpujący wysiłek?

– To uzależnia. Na mecie każdych zawodów już myślę o następnych – zdradza Marcin Konecki. – 1/2 Ironmana to mój ulubiony dystans. Przygotowuję się też do pełnego Ironmana, w którym wystartuję za miesiąc. Dzisiejszy występ traktuję jako przetarcie.

– To po prostu hobby. Najpierw zacząłem biegać, potem jeździć na rowerze, a na końcu dołożyłem pływanie. I tak wyszedł triathlon – uzupełnił Adam Łukaszewicz. – Startowałem już na krótszych trasach. Jestem dobrze przygotowany, warunki pogodowe też nam sprzyjają. Najważniejsze, żeby do końca nie stracić koncentracji i wytrzymać ten wyścig mentalnie.

W ubiegłym roku Andrzej Świderski wygrał 1/2 elbląskiego Ironmana w czasie 4:17,22 godziny. Jak będzie w tym roku? Wyniki poznamy po południu.

 

Krótsze dystanse równie wymagające

Kto nie czuje się na siłach, by zmierzyć się z najdłuższym dystansem, może rozpocząć swoją przygodę od 1/8 (475 m pływania, 22,5 km roweru i 5,275 km biegu) lub 1/4 Ironmana (950 m pływania, 45 km roweru i 10,55 km biegu). To krótsze trasy, ale wymagają równie żelaznej kondycji.

Niespełna godziny (58:06 min) potrzebował Karol Janicki z Gostynia na ukończenie trasy 1/8 Ironmana. Był to jedyny zawodnik, który dzisiaj (2 sierpnia) złamał barierę godziny. Pokonanie etapu pływackiego zajęło mu 6:13 min – plasował się wtedy na drugiej pozycji, za Tymoteuszem Dawcem z Krakowa. Dzięki dobrej jeździe na rowerze (31:05 minuty) wypracował sobie jednak dużą przewagę i podczas etapu biegowego (18:21 minuty) kontrolował sytuację, wbiegając na metę z kilkudziesięciometrową przewagą. Drugi na mecie Krzysztof Adrjanowski stracił do niego 1:59 minuty, a trzeci – Mateusz Majak – 2:55 minuty.

– Doskonałe zawody, za rok też tu wrócę! – mówił Karol Janicki na mecie. – Trasa kolarska była bardzo przyjemna, pozwalająca na szybką jazdę. Pocisnąłem na rowerze. Na etapie biegowym już wiedziałem, że mam przewagę, więc biegłem swoje. Plan był taki, by pobiec spokojnie i utrzymać pierwsze miejsce. Udało się przy tym poprawić czas z ubiegłego roku, więc jestem bardzo zadowolony. Lubię tu wracać.

Wśród pań na dystansie 1/8 triumfowała Paulina Majos z czasem 1:06:18 godz., wyprzedzając Agnieszkę Kropiewnicką i Karolinę Zamarripę.

Sprawdź pełne i dokładne wyniki zawodów w Elblągu,

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Super dyscyplina. Gratuluję zwycięstw. Do następnego roku !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21
    6
    pelikan(2026-08-02)
  • Makowka speniala bo nie zmiescilaby sie w czasie hahaha pprazka ewki makowki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    7
    Juliixzc(2026-08-02)
  • Chyba starczy juz tego pokazu SIŁY, paraliz, kierowanie blokowanie, publikowanie, nabijanie w butelke, pompowanie itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    15
    Kto zarabia?(2026-08-02)
  • Ciężką przeprawa ten triathlon w upale, wilki wyczyn i gratulacje ! Zasmuciła mnie cześć ostatnia czyli dekoracja, smutno bo i małe zainteresowanie ! Było radością złoty medal Roxany Słupek i ten doping, hymn trochę kulawo grany ale to było to :⁠-⁠) Dzisiaj zrobiłem zdjęcie wody kiła set metrów od miejsca pływania.... co o tym sądzicie ? Powalone drzewo do rzeki między mostami nikomu nie przeszkadzało a był czas by je usunąć przed zawodami ! Trochę zabrakło ale ?
  • Kurcze zjeżdża się Ca ła europa i pokazują elbląg a tymczasem trawa na metr wysoka, tak na trasie od mostu do Stawidłowej jak i obok parkingu na warszawskiej, kiepsko to wygląda bo krajobraz to nie tylko budynki ?
  • Huczne zapowiedzi o „europejskiej stolicy triathlonu” zderzyły się z rzeczywistością, w której telewizja całkowicie zignorowała wydarzenie, a mieszkańcy zostali głównie z zamkniętymi ulicami i paraliżem miasta.
  • @Kto zarabia? - Twój komentarz to…?Bezmyślniść-to tak lekko powiedziane!
  • Fajnie popatrzeć, z drugiej strony promocja miasta, ale inna sprawa organizacja imprezy. Jak wielu przypuszczało, nikt nie pomyślał o bazie parkingowej dla przyjezdnych, bo ci gdyby się tylko dało wjechaliby do klatki schodowej. Mimo chęci nie dało się z domu wydostać.
  • Logistyka parkingowa, logistyka komunikacyjna = bezmyślność i dno, Paraliż części miasta ! Do tego pływanie w brudnej, zanieczyszczonej, śmierdzącej wodzie.
  • A gdzie to pokazywali nasz Elbląg, bo jakoś w telewizji cicho sza, bo to żaden sport chyba jednak jest? A ta cała Europa to któż to tu zawitał, no któż?
  • Bo to żaden sport chyba jednak jest bo i co tu pokazywać?
  • Wyglądało to na zawody amatorów....
Reklama