UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Pracowałem tam w latach 1990-95 i miło wspominam ten czas. Fajnie pracownicy zycie wyglądało wtedy analogowo. Wszyscy ze sobą rozmawiali na przerwach. Zero telefonów w łapie. Po zsz i 3 lata h praktyk niektórzy z nas zostali. Jedyny minus to przedłużanie umów co 3 miesiące. Zaczynałem na azotowe smród amoniaku przenika wszystko.3 zmiany ale pensja duża bo dodatki. Zdzichu, Czesio, Heniek, hamowni, i Jasio to nasza brygada. Potem do końca robiłem na wykończeniówce. Wieśki i Jarki, i nas paru młodych około 20 lat. Na silnikowym Szalony, był też Teoś silny jak tur. Wielu innych. Świetne czasy ktore wspominam z nostalgią i żal gdy patrzy się na wyburzone hale w tym lakiernie zarośnięte krzakami i drzewami miejsca tetniace wtedy życiem. Drelichy owszem. Spodnie związane kablem. A jeszcze podbierało się wózki akumulatorowe Felkowi heh były czasy....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    Art:)(2026-07-31)
  • @Art:) - W jakim celu wypisujesz te farmazony, nie masz z kim pogadać?
  • Właśnie ty piszesz bzdurę
  • Twoje farmazony nadają cię dla kolegów z piaskownicy, Felek kartofelek, Józia nieduzia yhhhmmm
  • Nie zadawaj zbędnych pytań, gamoniu jednokomórkowy! Ty i tak tego, co świetnie opisał Art:) w życiu nie pojmiesz! Pal gumę po ładowarkę! Że tak pozwolę sobie zażartować, w motoryzacyjnym tonie...
  • O kolejny geniusz z piaskownicy się uaktywnił.
Reklama