UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Trochę z innej strony. Czy można trafnie prognozować przyszłe opady, nawałnice. Grodzenie rzek "betonem" - siatkami z kamieniami jest b. drogie i efektywne do czasu. Widać to jasno po powodziach na Zachodzie czy zlewni Odry. Proszę przejść szlak czerwony dalej poza mostek elewów. Jest tam tak wąskie miejsce, że te "uszkodzenia" po ostatniej powodzi wydają sie "autostradą". To przewężenie trwa od kilkudziesięciu lat pomimo co najmniej dwóch powodzi i ogromnych zniszczeń. Wniosek nie wszystko trzeba grodzić, Uważam, że dużo lepszym wyjściem od betonu i stali jest maksymalne wcięcie sie w skarpy aby odsunąć się od koryta rzeczki. Pod piłę trafi dosłownie parę drzew, ale i tak to mniej niż jest wiatrolomów. Śmiem powiedzieć że taka praca potrwa nie dłużej niż tydzień i to małymi nakładami finansowymi. Jedno miejsce może być kłopotliwe ze względu na zerwany "dren", ale tu może też lepszym rozwiązaniem jest postawienie drewnianej kładki wzdłuż ścieżki i ułatwienie spływu wody ze skarpy. Nie zawsze walka z naturą jest najlepszym rozwiązaniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    andrzejwojciech(2018-05-17)
  • @andrzejwojciech - Rozwiązań jest sporo, jednak wychodzi na to że trzeba poczekać na kolejny tydzień opadów by Bażantarnia sama się zreorganizowała.
Reklama