Procesja Drogi Krzyżowej przeszła ulicami miasta

Wielki Tydzień to dla wiernych okres szczególny. Jak co roku w dzisiejszą (1 kwietnia) Wielką Środę tysiące elblążan pogrążonych w zadumie wzięło udział w procesji Drogi Krzyżowej. Zobacz zdjęcia.
Nabożeństwo rozpoczęło się przy kościele Matki Bożej Królowej Polski. Następnie procesja przeszła ulicami Brzozową, Płk. Dąbka, 12 Lutego, Hetmańską, Giermków, Wigilijną, Świętego Ducha, Wodną oraz Mostową i zakończyła się przy katedrze św. Mikołaja błogosławieństwem relikwiami Krzyża Świętego. Udział w nabożeństwie wzięła spora liczba młodych elblążan. Na czele procesji przedstawiciele elbląskich parafii nieśli krzyż. Towarzyszyła im młodzież z pochodniami.
- Od kilku lat biorę udział w Drodze Krzyżowej – mówi elblążanka. - Jest to dla mnie wydarzenie szczególne. To moment zjednoczenia mieszkańców naszego miasta. Ważne jest dla mnie to, by święta przeżyć w sposób duchowy.
- Dziś również Jezus idzie przez umiłowane przez siebie miasto, jakim jest nasz Elbląg – powiedział kapłan przy jednej ze stacji drogi krzyżowej. - Mija nasze domy, przechodzi obok każdego z nas. Chcemy spojrzeć na Jezusa jako na kogoś, kto daje nam przykład wzięcia na siebie ciężaru odpowiedzialności jednych za drugich. To, jakie jest, jakie będzie nasze miasto, zależy od tego, na ile każdy z nas potrafi na wzór Chrystusa wziąć na siebie krzyż odpowiedzialności za miejsce, w którym postawił go Pan Bóg - dodał.
- Od kilku lat biorę udział w Drodze Krzyżowej – mówi elblążanka. - Jest to dla mnie wydarzenie szczególne. To moment zjednoczenia mieszkańców naszego miasta. Ważne jest dla mnie to, by święta przeżyć w sposób duchowy.
- Dziś również Jezus idzie przez umiłowane przez siebie miasto, jakim jest nasz Elbląg – powiedział kapłan przy jednej ze stacji drogi krzyżowej. - Mija nasze domy, przechodzi obok każdego z nas. Chcemy spojrzeć na Jezusa jako na kogoś, kto daje nam przykład wzięcia na siebie ciężaru odpowiedzialności jednych za drugich. To, jakie jest, jakie będzie nasze miasto, zależy od tego, na ile każdy z nas potrafi na wzór Chrystusa wziąć na siebie krzyż odpowiedzialności za miejsce, w którym postawił go Pan Bóg - dodał.
dk