UWAGA!

Tę rocznicę powinniśmy czcić i szanować

Powstanie Polskiego Państwa Podziemnego uratowało nas od wizji zostania 17 republiką radziecką. Dało nam również czerwiec ’56, a także rok 80. i 89., dlatego tę rocznicę powinniśmy czcić i szanować - przekonuje Jerzy Julian Szewczyński, żołnierz AK, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa, Wilna, Grodna i Ziemi Wołyńskiej. Uroczystości 69. rocznicy powstania PPP odbędą się w Elblągu 28 i 29 września.

27 września 1939 roku grupa patriotów cywilnych i wojskowych, na czele której stanął generał Michał Karaszewicz-Tokarzewski, powołała do działania Polskie Państwo Podziemne.
     - W żadnym z okupowanych krajów w Europie nie było takiej struktury państwowej - podkreśla Jerzy Julian Szewczyński, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa, Wilna, Grodna i Ziemi Wołyńskiej. - Po raz pierwszy fakt istnienia PPP i jego struktur ujawnił na łamach londyńskiej prasy kurier z Warszawy Jan Karski. Oficjalnie potwierdził to w radiu BBC premier polskiego rządu emigracyjnego Stanisław Mikołajczyk, zwracając się do Polaków w styczniu 1944 roku tymi słowami: „W podziemiach Polski istnieje Państwo Polskie zorganizowane na wszystkich szczeblach i odcinkach życia państwowego, politycznego i wojskowego, społecznego i gospodarczego. Najwyższe władze państwowe, reprezentujące to państwo na zewnątrz, działają w Londynie”. Inne państwa, w tym III Rzesza, zostały poinformowane o tych państwowych strukturach i uznały ten fakt - z wyjątkiem Związku Radzieckiego.
     Powołanie Polskiego Państwa Podziemnego miało na celu podtrzymanie tożsamości narodowej Polaków, a także przygotowanie wykształconej kadry, która w przyszłości miała tworzyć nową Polskę.
     - Szacuje się, że tajnym nauczaniem w całym okresie okupacji objęto ok. 1 mln uczniów - mówi Jerzy Julian Szewczyński. - W konspiracji działały wyższe uczelnie, m.in. Uniwersytety Warszawski, Jagielloński, Lwowski. Nad procesem kształcenia młodzieży czuwała 5-tysięczna kadra profesorska. W czasie wojny wydano 665 dyplomów magisterskich i zawodowych oraz nadano 39 tytułów doktorskich. Dzięki powołaniu Polskiego Państwa Podziemnego powstańcy warszawscy, po klęsce, traktowani byli przez Niemców jak jeńcy wojenni, jak żołnierze - dodaje. - A i później, po zakończeniu działań wojennych, można mówić o wpływie PPP. Dzięki temu mieliśmy czerwiec 1956 r., wydarzenia w 1980 r., aż wreszcie rok 1989. Dzięki PPP uniknęliśmy losu 17 republiki radzieckiej.
     Jerzy Julian Szewczyński twierdzi, że niczego nie żałuje, nie czuje goryczy z powodu czasów, w których przyszło mu żyć, walki za Ojczyznę w szeregach AK i późniejszych za nią represji.
     - A co by to dało? - pyta - przecież niczego już nie zmienię, trzeba żyć dalej, trzeba szanować siebie i innych.
     Przekonuje, by elblążanie wzięli udział w niedzielnych i poniedziałkowych uroczystościach związanych z 69. rocznicą powstania Polskiego Państwa Podziemnego. - Tę rocznicę powinniśmy czcić i szanować - podkreśla.
     Organizatorami obchodów 69. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego są: Towarzystwo Miłośników Lwowa, Wilna, Grodna i Ziemi Wołyńskiej oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
     Patronat honorowy nad uroczystościami objęli: prezydent Elbląga Henryk Słonina oraz dowódca 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Wiesław Michnowicz.
     Zobacz także Obchody 69. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.
     
     Mówi współorganizator uroczystości Jerzy Julian Szewczyński z Towarzystwa Miłośników Lwowa, Wilna, Grodna i Ziemi Wołyńskiej:
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Święto poważne – ale tak nie można pisać „ „ Dzięki powołaniu Polskiego Państwa Podziemnego powstańcy warszawscy, po klęsce, traktowani byli przez Niemców jak jeńcy wojenni, jak żołnierze - dodaje. - A i później, po zakończeniu działań wojennych, można mówić o wpływie PPP. Dzięki temu mieliśmy czerwiec 1956 r. , wydarzenia w 1980 r. , aż wreszcie rok 1989.Dzięki PPP uniknęliśmy losu 17 republiki radzieckiej. ” – Coś niebywałego. Patriotyzm narodowy jednak rozum odbiera. To skandaliczne opinie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Prowokato(2008-09-30)
Reklama