UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Bezsprzecznie wina tego Peugota bo nie zachował bezpiecznego dystansu. Ale jakże często sam spotykam się z podobnymi zdarzeniami. Gość z Golfa wie kiedy będzie skręcał, więc kierunkowskaz i hamowanie zaczyna na 8 metrów przed skrętem. i ten jadący za nim nagle jest zaskoczony. A wystarczy odpowiednio wcześniej zasygnalizować kierunkowskazem, wcisnąć ze dwa razy lekko hamulec, żeby czerwień stopu dała czas temu z tyłu do zastanowienia się, że ktoś będzie wykonywał skręt. Jak się jeździ to niestety trzeba myśleć, i nie tylko za siebie ale często i za innych. Bo takiego zachowania już nie uczą na kursach. Tylko centymetrowego parkowania, jakby najważniejsze było parkowanie przed " Carefourem" . Otrzymane prawo jazdy to tylko urzędowe potwierdzenie, że teraz można uczyć się prowadzić i jeździć bezpiecznie po publicznych drogach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    1
    kierowcaz30letnimstażem(2014-06-25)
  • dobrego kierowcę ciężko jest zaskoczyć bo spodziewa sie bezmózgich baranów na drodze
  • zgadzam się z tym co napisałeś, że trzeba myśleć hahaha polski " miszcz" kierownicy i myślenie ????? To zbyt dużo
Reklama