Od soboty w Elblągu mamy śnieżną zimę. Dla dzieci to radość, zabawa i białe ferie zimowe, dla kierowców problemy ze śliskimi i zawianymi drogami, a dla pieszych trudności w poruszaniu się po chodnikach i przy pokonywaniu przejść. Zobacz zdjęcia.
Prawdziwa zima długo do nas nie przychodziła, aż w końcu sypnęło śniegiem i wszystkich zaskoczyło. Ale nie chodzi tu o służby odpowiedzialne za odśnieżanie ulic i chodników - najbardziej zaskoczeni śniegiem są sami mieszkańcy Elbląga, a zwłaszcza kierowcy.
Na temat odśnieżania miasta rozmawialiśmy z elbląskimi taksówkarzami, bo któż inny może wiedzieć o tym więcej, jeśli nie oni? Jak nam powiedzieli na stan głównych ulic Elbląga nie można narzekać. Generalnie wszędzie można dojechać. Największe problemy są na uliczkach osiedlowych, czasami wygląda to tak, jakby wszyscy za nie odpowiedzialni w okresie zimy o nich zapomnieli.
Równie źle wyglądają chodniki i przejścia dla pieszych. W wielu miejscach widać na nich tylko ubity śnieg lub błoto pośniegowe. Osoby przechodzące przez jezdnię grzęzną w błocie nierzadko po kostki. Napotkani przez nas piesi mówią wprost - chodniki to po prostu tragedia.
Śnieg z krótkimi przerwami cały czas pada. Momentami są to bardzo obfite opady, znacznie ograniczające widoczność. Gdy tylko ustają - na ulice wyjeżdżają pługo-piaskarki. Służby drogowe robią co mogą.
A my, tradycyjnie, prosimy kierowców o ostrożną jazdę i zwracanie uwagi na osoby idące chodnikiem czy stojące przy przejściach dla pieszych. Zwolnijcie na tyle, by nie ochlapać tych ludzi błotem, bo z pewnością dla nich nie będzie to żadna przyjemność.
Elbląg, to nie Poznań czy Wrocław -niestety( a szkoda). Bo tam, z niemiecką precyzją zaraz chodniki są odśnieżane. W Elblagu za nieodśnieżone chodniki nikt nie odPowiada, tylko siedzą na dupach i czkają aż ludzie na butach rozniosą. Przystanki też nie odśnieżone, min. ul. Grota Roweckiego (pod oknem Grzesia, nie widzi ?), ul. Piłsudzskiego i pare innych. Ulice :Kopernika
No tak, jak zwykle zima zaskakuje drogowców. W tym roku mają nieźle zaoszczędzone rezerwy piachu, a drogi są tragiczne. W mieście jako tako, ale po za granicami miasta gmina Elbląg chyba zapomina, że też są drogi, którymi mieszkańcy nie mogą dostać się do miejsc pracy. ..
Jak ktoś złamie nogę, bądź zwichnie staw to wzywać policje na miejsce żeby notatkę spisali, a później udac się do prawnika i założyć sprawę w sądzie przeciwko spółdzielni. Wygrana gwarantowana.
Witam moim zdaniem WMPD z Olsztyna która zaniżyła przetarg na utrzymanie zimowe daje du. .. y ale nasz kochany prezydent tego nie widzi przypomnijmy sobie pracowników MPO i PDiM-mu chodniki utrzymane, dojścia z jezdni uprzątnięte widać że te firmy dbały o mieszkańców. A idąc ul sadową niema możliwości wejść po schodach w latach ubiegłych po nawet małych opadach był tam człowiek który utrzymywał to miejsce możliwe do pokonania nie łamiąc sonie nóg, można się rozpisywać o firmie z Olsztyna fakt daje do rozwagi naszemu Prezydentowi i drogim czytelnikom
wczoraj rozmawialem na ten sam temat ze znajomym. za tak skandalicznym stanem chodnikow stoi po prostu inny wykonawca niz w latach wczesniejszych. komentarze otworzyły mi na to oczy. pozdrawiamy prezydenta i wmpd z olsztyna, ktore niestety nieudolnie probuje sobie radzic z zimą.
chodze czesto uczeszczanymi chodnikami i tej zimy pierwszy raz od lat zdarzylo sie ze byly one nieodsniezone i nie posypane piaskiem (az sie prosi zeby ludzie lamali sobie nogi). za Sloniny byloby to nie do pomyslenia. dziwi to tym bardziej, ze tej zimy zdazylismy juz zaoszczedzie grube miliony zl, bo nie bylo sniegu. ciekawe co Nowaczyk zrobil z ta kasa?
No i gra gitarra. Nowa Prawico! Jak się ludzie na ych pblpdzonych, nieodśnieżonych chodnikach połamia poobijaja to. .można ładna kaske wyszarpnąc od UM Elbląg w ramach odszkodowania. Nie bac się, ludzie, karać urzędasów, niech płaca.
Właśnie się wyrżnęłam na chodniku. Cztery litery bolą jak diabli, ale na szczęście nic poważniejszego się nie stało. Chodniki nie odśnieżone, nie posypane, niemiłosiernie śliskie. Pługi jak zawsze usypują zaspy przy ulicy i nie ma nawet jak przejść w wyznaczonych miejscach. Kierowcy swoje uprosili, na pieszych nikt nigdy nie zwraca uwagi.