UWAGA!

----

Dawno temu w Elblągu: Zmarł współzałożyciel fabryki cygar

 Elbląg, Dawno temu w Elblągu: Zmarł współzałożyciel fabryki cygar

Pogrzeb współzałożyciela firmy Loeser & Wolff*, Karla Wolffa, odbędzie się w poniedziałek po południu o godz. 14 w Berlinie. Gazeta „B. T.” poświęca zmarłemu nekrolog - pisała elbląska prasa w listopadzie 1902 r. Firma w przedwojennym Elbingu miała fabrykę cygar przy obecnej ul. Odzieżowej.

„Zmarły wyniósł się z najskromniejszych warunków do pozycji, którą osiągnął”. Wychowany w sierocińcu wojskowym w Poczdamie, pozostawał blisko tej instytucji aż do śmierci i hojnie ją wspierał. Zawsze miał też otwarte serce dla ubogich. Szczególnie pierwszego dnia każdego miesiąca ubogie kobiety i dzieci przybywały do sklepu głównej siedziby firmy Loeser & Wolff przy Alexanderplatz, aby odebrać swoją jałmużnę. Zmarły pełnił różne funkcje w urzędach gminnych aż do końca życia. Przez dwadzieścia lat był przewodniczącym okręgu i rozjemcą, a zaledwie kilka dni temu świętował, jak informowaliśmy na naszych łamach, 25-lecie członkostwa w komisji ds. ubogich, otrzymując przy tej okazji liczne wyróżnienia. Wydaje się jednak, że ta uroczystość przyczyniła się do jego śmierci. Późnym wieczorem, ubrany w lekki garnitur, odprowadzał licznych gości, którzy pojawili się w jego domu, na ulicę i przeziębił się, co wywołało śmiertelną chorobę (AZ, niedziela, 16.11.1902 r.).
      
       Występ Stuarta Laucourta

Po licznych wydarzeniach ostatnich tygodni, niezależnie od tego, czy miały one szczególną wartość, czy też charakter wątpliwy, nie jest zaskakujące, że wystąpienie pana Laucourta nie cieszyło się taką popularnością, jakiej oczekiwali organizatorzy i ci, którzy byli pod wrażeniem umiejętności mówcy.

Pan Laucourt potrafił w najwyższym stopniu przyciągnąć uwagę widzów i dzięki przyjemnemu tonowi, w jakim opowiadał o swoich eksperymentach, wyróżniał się na tle innych wydarzeń, które miały tu miejsce wcześniej. Jego eksperymenty dowiodły niezwykłej i często zadziwiającej zręczności, a ujawnienie sekretów magii pokazało, oprócz zaskakującej prostoty sztuczek, zdolność wykonawcy do przedstawiania najprostszych rzeczy z elegancją i wirtuozerią. Dzisiaj wieczorem i jutro odbędą się jeszcze dwa przedstawienia, które polecamy wszystkim pragnącym oddać się na kilka godzin rozrywce (AZ, niedziela, 16.11.1902 r.).
      
       Sezon zimowych balów czas zacząć

W sobotę Niemiecki Narodowy Związek Pomocników Handlowych, oddział lokalny w Elblągu, zainaugurował sezon zimowych imprez balem w „Złotym Lwie”. Po prologu wygłoszonym przez pana Rusta, przewodniczący pan Thiel wygłosił przemówienie powitalne, w którym krótko i trafnie omówił cele Związku Niemieckich Pomocników Handlowych. Potem […] liczni goście bawili się przy przyjemnej muzyce do wczesnych godzin porannych. To piękne święto zostało dodatkowo zwieńczone faktem, że do stowarzyszenia przystąpiło 11 kupców. Lokalna grupa liczy obecnie 76 członków (AZ, wtorek, 18.11.1902 r.).
      
       Wypadek na Wysokim Moście

W niedzielne popołudnie, gdy już robiło się ciemno, dwie pracujące w fabryce młode kobiety zauważyły, jak mocno pijany mężczyzna spadł w pobliżu Wysokiego Mostu z wału do rzeki Elbląg. Natychmiast powiadomiły o tym faktora Karla Wilke z ulicy Grochowskiej (niem. Grubenhagen), któremu udało się uratować tonącego i całkowicie nieprzytomnego mężczyznę za pomocą łodzi. Próby reanimacji podjęte przez W. zakończyły się sukcesem, po czym poszkodowanego przewieziono do miejskiego szpitala (AZ, wtorek, 18.11.1902 r.).

 

Pukał do cudzych domów

Właściciel ziemski Adolf Jetzlaff z Modrzewiny (niem. Lerchwalde) urządził sobie zabawę, pukając przy ulicy Stajni (niem. Stallstraße) do drzwi cudzych domów. Ponieważ mimo ostrzeżeń strażników nocnych nie zaprzestał tej czynności, został aresztowany. Nie przebiegło to jednak gładko, ponieważ obrażał strażników, kopał i bił i stawiał duży opór (AZ, wtorek, 18.11.1902 r.).
      
       * Loeser & Wolff (pełna nazwa Zigarren- u. Tabakfabriken Loeser & Wolff) – istniejąca w latach 1875–1983 fabryka papierosów i wyrobów tytoniowych Bernharda Loesera i Carla Wolffa. Na przełomie XIX i XX wieku zakład zatrudniał ponad 3 tys. osób. Produkowano w nich rocznie około stu milionów cygar, dzięki czemu był w tamtym okresie największą fabryką cygar w Europie. Firma została założona 1 czerwca 1865 roku w Berlinie. W 1878 roku – poprzez wykupienie przez berlińskich przedsiębiorców, Bernharda Loesera i Carla Wolffa, udziałów w istniejącej już wcześniej w Elblągu małej firmie Jean Kohlweck & Co – przeniosła produkcję do Prus Wschodnich. Od końca lat siedemdziesiątych XIX w. firma zaczęła sukcesywnie się rozwijać. W 1880 roku zatrudniała 305 pracowników, a dziesięć lat później już 1235. W 1885 roku otwarto pierwszą filię fabryki cygar w Braniewie, następnie w Malborku (1906) i Starogardzie Gdańskim (1910). Po drugiej wojnie światowej obiekty firmy na terytorium Polski zostały przejęte przez inne zakłady, np. w Elblągu budynki zostały przejęte przez Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Truso”. W Niemczech firma „Loeser & Wolff” przestała istnieć dopiero 30 czerwca 1983 roku – Wikipedia.

 

Co tydzień cytujemy i tłumaczymy fragmenty artykułów z gazet, które ukazywały się w Elbingu, tym razem z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Obecnie przywołujemy publikacje z gazety Altpreußische Zeitung" i "Elbinger Neueste Nachrichten". Korzystamy ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Elbląskiej.

tłum. DK

Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ach ten Elbląg.. raz polski raz pruski, to czemu dzisiaj jest tylko ruski, I Mark's i Engels z dala od Lenina chcieli nam Elbląg zrobić taki wielki, že ten co przyszdł kiedś z Poronina, zrobił nam biedę no I smutek wszelki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    6
    Porno,-Nina(2025-11-29)
  • Akurat nauki Karola Marksa nie mają nic wspólnego z tym systemem, który był tworzony po 1917 roku, a już na pewno nic ze Stalinem i stalinizmem. Ponadto Karol Marks był jedynym uważanym wtedy za w znaczącego polityka, który aktywnie interweniował w kwestii prześladowań ze strony caratu w Polsce po powstaniu styczniowym w 1864 roku. Domagał się od władz państw europejskich interwencji zmierzających do zaprzestania prześladowań. Zresztą w tym czasie wydał ważną pracę w postaci książki o powstaniu styczniowym w Polsce, gdzie wyraził swoje poparcie Polsce i Polakom domagając się przyznania nam wolności.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    5
    Tak dla pamięci(2025-11-29)
  • Dawno temu w niemieckim Elbingu. I teraz to jest fakt i prawda a w tytule insynuacja że to w Elblągu.
  • To juz było. Dejawu
  • W 1863 roku po wybuchu powstania styczniowego Karol Marks nawiązał kontakt z Teofilem Łapińskim, działaczem narodowej demokracji na emigracji, byłym oficerem armii austriackiej, orędownikiem pomocy powstaniu. Między innymi Marks rzucił hasło powołania około 20- tysięcznego Międzynarodowego Korpusu mającego walczyć w Polsce. Inicjatywa ta spotkała się z poparciem środowisk postępowych w Europie, szczególnie z ruchami wyzwoleńczymi we Włoszech. Ostatecznie wskutek zablokowania tej inicjatywy przez władze państw europejskich nie doszła ona do skutku. Jedynie powołano komitet, który zbierał pieniądze na pomoc powstańcom. Z uwagi na sojusz Prus z Rosją w zwalczaniu powstania Rząd Prus rozwiązał komitet, a pieniądze przejął skarb pruskiego królestwa. Jednocześnie Marks nawiązał kontakt z politykami Francji, będącymi bliskimi współpracownikami Cesarza Napoleona III, celem pomocy polskiemu powstaniu. Cesarz kategorycznie odmówił i ostatecznie nie doszło do poparcia powstania styczniowego. Dalszą działalność w tej sprawie Marks prowadził w prasie niemieckojęzycznej oraz w swoich publikacjach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    Tal dla pamięci II(2025-11-29)
  • Ciekawe, jak ma się ten ciekawy artykuł o latach świetności Elbląga do rzeczywistego stosunku kolejnych władz do niemieckich pozostałości na terenie naszego miasta, a konkretnie Pałacyku przy ulicy Piechoty róg Pułaskiego. W ramach rodzinnych spacerów weekendowych autem, czy pieszo serdecznie proszę o zatrzymanie się przy nim na chwilę i refleksję na Portelu. Może się mylę, ale najbardziej dewastujący wpływ na pozostałości niemieckie na naszych ziemiach miały rządy PZPR, a potem PiS.
  • Palenie papierosów powoduje raka i choroby serca
  • ale to juz było i nie wroci wiecej... lala la
  • Pijacy lądujące w rzece, głupki robiące "dowcipy" i rzucające się do służb porządkowych - skąd my to znamy? Wieści sprzed wieków, a problemy i głupota ludzi z tych notek jakby taka sama, jak dziś; -)
  • Nie porównuj niemieckich kloszardów z Elbinga do Polskich patriotów w Elblągu. W ogóle to Adolf Hitler był honorowym obywatelem Elbinga.
Reklama