Koszykarskie odrodzenie w czwartej kwarcie

Koncertową grą w czwartej kwarcie elbląscy koszykarze odwrócili losy spotkania i zasłużenie wygrali 85:75 z Pogonią Mogilno. Zwycięstwo przypieczętował Mateusz Stawiak, zaliczając w ostatnich sekundach przechwyt i kończąc akcję efektownym wsadem.
Elblążanie kolejny mecz w II lidze zaczęli jak zwykle, czyli prowadząc od pierwszych minut. Pogoń doprowadziła po raz pierwszy do remisu (13:13) dopiero w 6. minucie i do tego momentu zaczęła narzucać gospodarzom swój styl gry.
W zespole gości skutecznością imponował Jakub Ulczyński (29 pkt i 10 zbiórek w całym meczu!), który miał ponad 70-procentową skuteczność z gry! Niestety, podobnymi statystykami nie mógł się pochwalić lider elblążan Przemysław Zamojski (9 pkt), który aż 11-krotnie rzucał za trzy i ani razu piłka nie wpadła do kosza Dodajmy, że cały elbląski zespół miał w tym elemencie gry tylko 15 procent skuteczności (5 trafionych „trójek” na 33), co pozwoliło Pogoni bardzo długo utrzymywać przewagę, sięgającą na koniec trzeciej kwarty aż 11 punktów (54:65).
Nadeszła czwarta kwarta, którą elblążanie rozegrali koncertowo. Sygnał do odrabiania strat dał Dominik Pawlak, a skutecznością w tej części meczu imponowali Mateusz Stawiak, Piotr Prokurat i Kacper Jastrzębski. Na niecałe 5 minut przed końcem po „trójce” Stawiaka był już remis po 70, chwilę później „trójkę” rzucił Prokurat. Publiczność szalała, bo wszystko w grze elblążan zaczęło się zazębiać, a goście nie potrafili już rzucić punktów z gry, jedynie z rzutów wolnych. Na kilkanaście sekund przed końcem zwycięstwo przypięczętował Mateusz Stawiak, który najpierw przechwycił piłkę, a następnie zakończył kontrę efektownym wsadem!.
Energa Basketball Elbląg- Pogoń Mogilno 85:75 (17:20, 24:23, 13:22. 31:10)
Energa Basketball Elbląg: Stawiak 19, Jastrzębski 19, Prokurat 18, Pawlak 14, Zamojski 9, Budziński 6, Jakubów, Jakimowicz, Krakowski, Glaner, Kloska, Konecko.