UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przeciwko „przerzutom”

Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, nic więc dziwnego, że przeważnie chodzimy do jednego fryzjera, który zna już nasze wymagania na wylot. Jesteśmy też niezadowoleni, gdy zostanie przerzucony do innego zakładu, informował Dziennik Bałtycki z 19 marca 1958 r.

Przerzucanie było podobno metodą zapobiegania tzw. kumoterstwu, stosowaną przez kierownictwa w różnych branżach i różnych miastach. Nie potrzebujemy chyba udowadniać, że urąga ona hasłu „wszystko w trosce o klienta”.
     Zdarzały się często i w Elblągu wypadki „przerzucania” pracowników Spółdzielni Fryzjerów „Solidarność” w imię zasady „nigdy długo na jednym miejscu”. Sądzimy jednak, że sprawy te przejdą do przeszłości i że nie będziemy potrzebowali więcej uganiać się po mieście w poszukiwaniu „swojego” fryzjera.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama