Wróblewski obiecywał na banerach wyborczych w 2018 roku budowę zbiornika retencyjnego. Cóż szkodziło obiecać. Wybraliście go ponownie i tych radnych, którzy po wygraniu, zarzekali się mandatów, więc cicho siedzieć. Teraz wybraliście jego zastępcę, zamiast osobę zupełnie niezależną od klucza partyjnego, więc nie rozumiem wzburzenia.