Brama na Bałtyk, czyli jak ma wyglądać nowy port w Elblągu (aktualizacja)
Władze Elbląga rozstrzygnęły konkurs na koncepcję rozbudowy portu morskiego. Zwycięski projekt prezentujemy na wizualizacji, która dotyczy nowego terminala przy ul. Żytniej, Jak zapowiedział prezydent Michał Missan, wszystkie prace związane z tą inwestycją mają się zakończyć do października 2029 roku i kosztować około 100 mln zł. Drugie 100 mln ma kosztować przebudowa dróg dojazdowych do terminali portowych. Tak dzisiaj wygląda terminal przy ul. Radomskiej, a tak ma wyglądać nowy terminal przy Żytniej.
Inwestycje w porcie są możliwe dzięki udanym negocjacjom z Komisją Europejską, która zgodziła się na przekazanie na ten cel około 200 mln złotych z Funduszy Europejskich dla Warmii i Mazur. Zanim się jednak rozpoczną prace, potrzebne jest przygotowanie pełnej dokumentacji, przeprowadzenie przetargów i wybór wykonawców.
Harmonia między miastem a naturą
Pierwszy krok został zrobiony – władze miasta ogłosiły dzisiaj podczas konferencji prasowej w Kamieniczkach Elbląskich wyniki konkursu na koncepcję rozbudowy portu morskiego. Wygrało konsorcjum warszawskich firm WSP Polska i WXCA GROUP. Swoją laureaci nazwali „Bramą na Bałtyk”.
- Złożone w konkursie prace są na bardzo wysokim poziomie. Mieliśmy w czym wybierać, co nie zawsze w takich konkursach jest oczywiste. Serdecznie gratuluję zwycięzcom - mówił Jakub Brdak, przewodniczący Sądu Konkursowego.
W nagrodę zwycięzcy konkursu otrzymają 150 tys. zł brutto oraz zaproszenie do wykonania na podstawie pracy konkursowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej inwestycji.
- Nasza koncepcja opierała się na zasadzie zrównoważonego rozwoju, ale także na takiej idei przyszłościowej, aby funkcjonalność portu była dopasowana do różnorakich funkcji składowych i operacyjnych. Projekt opiera się na modularności, łatwym przekształcaniu placów składowych. Zależało nam też na harmonii między miastem i naturą. Chcieliśmy połączyć te wszystkie elementy. Bardzo dziękujemy za bardzo dobre przygotowanie konkursu – podkreślał Krzysztof Bielazik z firmy WSP Polska.
- Nie było to zadanie łatwe, ale bardzo ciekawe. Koncepcję opracował kilkunastoosobowy zespół. Bardzo cieszymy się, że wygraliśmy i że jest szansa na powstanie takiego portu w Elblągu – mówił Marcin Kitala, przedstawiciel firmy WXCA GROUP.
100 mln na port, 100 mln na drogi do niego
Koncepcja zakłada rozbudowę o pół hektara terminala przy ul. Radomskiej i budowę na terenie około 30 hektarów całkiem nowego terminala z bocznicą kolejową przy ul. Żytniej, podzielonego na trzy etapy.
- Pierwszy etap (ten sfinansowany z pieniędzy, na jakie zgodziła się Komisja Europejska – red.) zakłada budowę nabrzeża oraz niezbędnej infrastruktury obsługującej, czyli budynków administracyjnych, bocznicy kolejowej i pierwszej części parkingów dla ciężarówek – dodaje Krzysztof Bielazik. – Pierwszy etap dotyczy około 17 hektarów, z czego 10 byłoby przeznaczonych na place składowe, pozostałe siedem na docelową infrastrukturę transportu. W tej koncepcji założyliśmy też możliwość budowy basenu portowego.
Pierwszy etap rozbudowy portu ma kosztować 100 mln złotych, drugie tyle będzie kosztować przebudowa dróg dojazdowych do obu terminali. Prace drogowe (m.in. budowa rond w okolicy ul. Radomskiej i Trasy Unii Europejskiej, przebudowa ul. Mazurskiej) mają ruszyć jeszcze w tym roku, prace przy terminalach – w 2027 roku. Wszystkie inwestycje, jak zadeklarował prezydent Michał Missan, mają się zakończyć do października 2029 roku.
- Skupiliśmy się na tym, żeby po pierwsze był multimodalny transportowo, czyli żeby była i kolej, i droga, i droga wodna, ale także żeby była możliwość modułowego zagospodarowania czy wprowadzenia zmian w zależności od potrzeb w kolejnych etapach rozbudowy portu – mówi Michał Missan. - To kamień milowy w rozwoju nie tylko portu, ale również w rozwoju miasta. i regionu. Wielokrotnie powtarzam, że planowane inwestycje w nowoczesną infrastrukturę portową to największy bodziec rozwojowy miasta od 50 lat, czyli od roku 1975, kiedy powstawało województwo elbląskie. Jesteśmy pełni nadziei, że te 5 minut uda nam się wykorzystać. Dziś jesteśmy już bliżej tej jakże ważnej inwestycji. Co ważne - to 200 mln komponent niemal miliardowych środków, które w tej kadencji zostaną zainwestowane w rozwój gospodarczy i społeczny naszego miasta. Bardzo się cieszę, gratuluję autorom zwycięskiej koncepcji, dziękuję za pracę sądowi konkursowemu.
- Wczoraj na zarządzie województwa przyjęliśmy kilka uchwał dotyczących portu w Elblągu, między innymi wyrażenia zgody na podpisanie dwóch umów wstępnych dotyczących finansowania komponentu portowego i drogowego. Idziemy więc równoległe również od strony formalnej z tym projektem – mówił obecny na konferencji prasowej w Kamieniczkach Elbląskich marszałek województwa Marcin Kuchciński.
Ma być łatwy do przebudowania
Wizualizacja terminala przy ul. Żytniej (WSP Polska i WXCA GROUP).
Projektowane nabrzeże portowe umożliwi jednoczesne cumowanie czterech jednostek pływających o długości do 100 metrów, szerokości 20 metrów i zanurzeniu do 4,5 metra. Na całej długości nabrzeża zaplanowano poprowadzenie bocznicy kolejowej umożliwiającej bezpośrednią załadunek statek–wagon, a także drogi technicznej przeznaczonej dla mobilnych dźwigów oraz transportu kołowego. Terminal został zaprojektowany w taki sposób, aby w przyszłości możliwe było łatwe przekształcanie jego funkcji technologicznych bez konieczności kosztownych i czasochłonnych przebudów.
- Dzięki temu port w perspektywie kolejnych dekad będzie mógł sprawnie adaptować się do zmian zachodzących w handlu i transporcie, zachowując konkurencyjność i funkcjonalność. Istotnym elementem koncepcji jest również przewidzenie placów przeznaczonych do składowania nie tylko towarów drobnicowych i masowych, ale także ładunków ponadgabarytowych. Rozwiązanie to umożliwi dodatkową obsługę przemysłu metalurgicznego, energetycznego, offshore, maszynowego oraz infrastrukturalnego, w których wykorzystywane są elementy o dużych gabarytach i znacznej masie – informują władze miasta.
- Zbadaliśmy, ile jednostek o parametrach planowanych dla Elbląga, dopływa do portu w Gdańsku. Jest ich około 100. Przewożą rocznie około 2-3 mln ton ładunków, czyli mniej więcej tyle, ile port elbląski będzie mógł przeładowywać po rozbudowie – zaznaczył obecny na konferencji senator Jerzy Wcisła. – W przyszłym roku droga wodna dotrze do Elbląga i statki będą mogły dopływać do naszego portu, za dwa lata będą to już jednostki o docelowych wymiarach. Jesteśmy pewnie, że ten port będzie miał klientów. On jest potrzebny Elblągowi dla rozwoju, jest potrzebny Gdańskowi, aby mógł się skupić na większych ładunkach, jest potrzebny subregionowi elbląskiemu i całemu regionowi.
Rafał Gruchalski