UWAGA!

Nowe miejsca w żłobkach

 
Elbląg, Nowe miejsca w żłobkach
fot. AD

Dotacje na prawie 600 tysięcy złotych otrzymają Elbląg, Kętrzyn, Mikołajki, Ełk i Orzysz. Dzięki pierwszej edycji programu „Maluch 2011” najwięcej miejsc – bo aż 50 – powstanie w Elblągu. Tu dotacja zostanie przeznaczona na przebudowę i wyposażenie budynku przy ul. Chopina 10 na potrzeby żłobka.

30 nowych miejsc dla maluchów przybędzie w Kętrzynie, po 25 miejsc utworzą Mikołajki i Ełk, w gminie Orzysz powstanie 13 takich miejsc.
       Dziś (19 lipca) wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski podpisał porozumienia w sprawie przekazania dotacji z rządowego programu „Maluch 2011” na utworzenie ponad 140 nowych miejsc w żłobkach na Warmii i Mazurach.
       Teraz można się zgłaszać do drugiej edycji programu.
       – Gminy mają możliwość złożenia wniosków do i 5 sierpnia do Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego. W całej Polsce rozdysponowano łącznie 15 mln zł – do podziału pozostało jeszcze 25 mln zł. Na kolejne dwa lata zaplanowano odpowiednio 60 i 90 mln zł. Ta ustawa była bardzo oczekiwana zarówno przez samorządy, jak i rodziców maluchów – mówi wojewoda Marian Podziewski.
       „Maluch” to program rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 (w wyjątkowych sytuacjach do lat 4). Głównymi celami programu są poprawa standardów funkcjonowania, dostosowanie placówek do potrzeb lokalnej społeczności oraz umożliwienie rodzicom i opiekunom podjęcie aktywności zawodowej.
       Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaprasza gminy oraz – w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego – organizacje pozarządowe i osoby prywatne do wzięcia udziału w konkursie ofert.
       Łącznie w latach 2011-2013 na realizację programu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przeznaczyło 190 mln zł. W ciągu trzech lat ma przybyć ponad 42 tysiące miejsc dla najmłodszych dzieci w placówkach w całym kraju.
      
Edyta Wrotek, rzecznik prasowy Wojewody
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • a w Elblągu?????
  • do osoby wyżej, czytaj dokładnie :"najwięcej miejsc – bo aż 50 – powstanie w Elblągu. "
  • nie kuwa w gdańsku. ..
  • najwyższy czas obecnie 2 lata się czeka na miejsce w żłobku, niektóre w ciaży będąc dziecko zapisywały
  • Żłobek to przechowalnia dzieci!!!!! Nie ma to jak dziecko jest z matką w domu!!!!!
  • Niech mamusie pomyślą o dzieciach a nie o karierach zawodowych!!! Dziecko potrzebuje miłości, opieki, bliskiego kontaktu a nie rodziców, którzy poświęcą 2,góra 3 godziny w ciągu dnia - to namiastka!!!
  • Tak to jest- najpierw długie lata w roli singla, potem dziecko-bo tak wypada a potem żłobek, następnie komputer i niech da święty spokój. A po latach Sąd-Wydział rodzinny i Nieletnich - bo dziecko sprawia problemy !!!! Pewnie, że sprawia bo nikt nie miał czasu wpoić zasad obowiązujących w życiu !!!!! Co to będzie za społeczeństwo- egoistów, bez kultury nie mających szacunku dla drugiego człowieka. Kto zyska - może jedynie Poradnie Psychologiczne!!!!
  • A dwa budynki przy Chopina 10,po byłym hospicjum(wcześniej służyły jako żlobek i przedszkole)stoją od roku puste i niszczeją. Elbląg nie ma gospodarza. ..
  • Kiedyś marszłek podpisywał z prezydentem cosik na remont ulicy browarnej i do tej pory NIC !
  • Elbląg antyrodzinny! Jestem matką dwójki dzieci. Nasi rodzice nie mieszkają w Elblągu. Starsze dziecko chodzi do przedszkola, młodszym musimy opiekować się sami. Ja pracuję w różnych godzinach od 7:00 do 20:00 (niejednokrotnie). Mąż musi się do mnie dostosowywać, co bardzo często przeszkadza w jego pracy i powoduje obniżenie zarobków. Naszego maluszka zapisałam do żłobka będąc w ostatnim miesiącu ciąży. Minęły dwa lata ale okazuje się, że mimo wszystko miejsca nie ma. Nic tu nie poradzi nowo otwarty żłobek, bo znajduje się on za daleko. Koszt dojazdów i czas który musiałabym poświecić całkowicie dezorganizowałby mi życie. Złożyłam podanie do przedszkola ale zdaję sobie sprawę, że dziecko może nie zostać przyjęte, bo jest za małe. Może jakiś Radny byłby bardziej zaradny i podpowiedział mi, co powinnam w tej sytuacji zrobić? Myślę, że wypowiadam się w imieniu wielu rodziców, którzy nie mają możliwości pozostawienia swych maleństw pod opieką dziadków.
  • nic to nie zmieniło ze został otwarty nowy żłobek co z tego jak moje dziecko do żadnego się nie dostało jest 60-te na liście oczekujących a ja nie mogę podjąć pracy bo nie mam z kim zostawić mojego malucha a na prywatny żłobek mnie nie stać, ponieważ mój partner nie za wiele zarabia a utrzymuje dziecko jak i mnie a chciałabym mu pomóc.
Reklama