Krynica Morska to właściwie Metropolia, która niewiele ma w swojej definicji Uzdrowiska już do wypoczynku. Zgiełk, spaliny i tłumy ludzi! Odór smażonych frytek, wrzaski, Smród smażonych ryb i frytek, tylko dopełniają ten wygląd. Wrzaski pijanych gości tylko dopełniają ten obraz! Ludzie nie chcą tam jeździć. Ale Reklama dźwignią handlu!!! Wolę jeździć do Pasłęka nad ich super jeziorko. Polecam!