UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • A ja powiem tak, natury się nie oszuka, a to co oferują te wszystkie salony kosmetyczne, piękności i inne to tylko nic innego jak tuszowanie mankamentów, które i tak prędzej czy później wyjdą na starość. Tak owszem jest to pewna forma dowartościowania się i podniesienia samooceny po wyjściu z takiego gabinetu, która nierzadko często sporo kosztuje. No ale tak jak ludzi od zawsze bolały zęby i ktoś musiał pomagać, tak i uroda czasem jest bezcenna. Tylko po co się oszukiwać. .. .. Pozdrawiam panie, które nierzadko wykonują ciężką poligonową robotę. ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    2
    Marek54(2018-11-02)
  • Co za głupoty? Czy tzn że kobieta z pryszczami, zaskórnikami, pomarszczona i spalona w solarium wyglada ładnie? To, że ma 40 lat, a wyglada na 55 to dobrze? Moim zdaniem Nie, starzenie skory to nie to samo co jej zaniedbanie. Ktos tu myli pojecia. Gabinety sa po to aby pomóc odpowiednio pielegnowac skore w takim celu aby kobieta i mezczyzna wygladali na zadbanych, kazdy zestarzeje sie to oczywiste, ale dzisiaj przy odpowiedniej profilaktyce, zdrowym odzywianiu i aktywnosci fizycznej mozna wygladac swietnie nawet po 50 roku życia. I nie chodzi tu o oszukiwanie natury,