UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • małe sprostowanie moherki: plakat jako taki nie jest przyjemny dla odbiorcy, ale w/g mnie bardzo koresponduje z treścią książki i uważam za trafiony w przekazie pokazania ewentualnemu chętnemu do obejrzenia, sztuki "Mistrz i Małgorzata", widzowi czego może się spodziewać. chodzi mi li tylko o samo dzieło literackie już poczynione. piękno i ohyda w jednym "kotle" Żaden z tych przymiotów życia nie warunkuje bezwarunkowo, ani pozytywnie ani negatywnie, znalezienia się w "kotle". w życiu trzeba się napracować !!!!!na wynik ostateczny!!!!!. Mam takie obrazy, na które lubię patrzeć niezliczoną ilość razy, tego wolałabym w ogóle nie oglądać, ma w sobie negatywny przekaz, ale pewnie o to chodziło twórcy!!!! swoją rolę w/g mnie spełnia i tylko tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    moherka(2013-03-28)
  • Nie ma żadnej "korespondencji " pomiędzy plakatem, a sztuką. Z wyjątkiem obciętej głowy. Sylwetka nagiej kobiety jakby nie była interesująca i dzięki masce tajemnicza niezbyt odzwierciedla treść książki. Chyba, że jest się wyjątkowo upartym. A gdzie jest odniesienie do drugiej części książki ? Bo przecież to dwuczęściowe dzieło. To na dwóch platformach, umieścił p. Bułhakow akcję swojej powieści w Moskwie i Jerozolimie. Zatem gdzie, na plakacie jest Chrystus lub Piłat, albo choćby hełm żołnierza rzymskiego ? Plakat jest dziełem i nic więcej. A szkoda.
  • wiadomo, że plakat nie streszcza całej treści, przecież nie o to chodzi i nawet się nie da. to wielki skrót, który dla mnie jest powiązany. klimat odzwierciedla i przenosi! przecież to "dzieło" innego człowieka, w związku z tym nie może być to samo. Środki wyrazu i wykorzystanie formy, też zupełnie inne. każdy odbiera sztukę inaczej i ma do tego prawo!!!
  • zastanawiam sie moherko, jakie ksiazki wydaja ci sie interesujace?To, ze ktos cie tu nazwal ignorantka to sama sprowokowalas swoimi krytycznymi uwagami na temat tej ksiazki. Ja sie wkurzylam czytajac, ze twoim zdaniem dzielo jest nudne i bez przekazu i tez pomyslalam, ze najwyrazniej brak ci rozumu. No ale czego sie po moherach spodziewac?
  • do anonimowego poprzednika! jeżeli nie umiesz przyjąć czyjejś opinii i odczucia to trudno, ale do tego co ty wypisujesz to w żaden sposób odnieść się nie przystoi kulturalnemu człowiekowi. mniemam, że tylko brukowce mogą tak kształtować takich"pismaków " bo chyba żadna ambitna literatura. ostatnio np. "Uroda Życia" sprawiła mi przyjemność czytania. opluwać i obrażać to jak widać potrafisz, a to świadczy nie o opluwanym ale o opluwającym. Życzę szacunku od i dla dyskutantów, nawet jak, a może szczególnie z innym gustem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    moherka(2013-03-28)
  • jakie to żenujące: jak ktoś ma inne zdanie to wdeptać go w błoto. Trochę samooceny i pokory. Krytyka literatury to podstawa wyboru czegoś dla siebie!jak w życiu krytyka powinna budować do dalszych i sobie bliskich wyborów!!!
  • domyslam sie jaki masz gust moherko. Zywoty swietych to twoja literatura, a malarstwo to bozia Jezus z serduszkiem. Nie wypowiadaj sie zatem na temat ksiazki, ktora jest dla ciebie za trudna, zeby ja zrozumiec. Plakat zdecydowanie nie pasuje do tresci ksiazki. Od ostrej krytyki to ty zaczelas. Opinie o ksiazce moglas wydac negatywna, czemu nie. Tylko, ze twoja opinia jest arogancka i jak wszystkie mohery, starasz sie ja narzucac innym ludziom.
  • do poprzednika!!! uważam, że nie dyskutujesz na temat! "dyskusja" jest na temat plakatu, powstałego do konkretnej sprawy i nie rozumiem czemu, ty z uporem maniaka usiłujesz rozpracować moje gusty i obrzucasz mnie inwektywami, bo nie mam ich takich, jakbyś sobie życzył. .. .Ale to (chyba ?) nie jest teren działania służb specjalnych a ja nie jestem krytykiem literackim tylko amatorem czytelnikiem i tak sobie pozwalam na dyskusję, która jak widać dzięki temu trwa. ja nigdy nikogo nie staram się obrazić, ale też nie oddam "życia" za opinię o dziele literackim, bo akurat ktoś ma inne upodobania niż ja! Zwykły człowiek mówi od serca i to co czuje, zawodowiec ma narzucane wytyczne na co i jak patrzeć i wystawia opinię na (często) zamówienie i ma być konkretna. Jestem wolna i mogę myśleć co i jak chcę, a też uważam, że czasami mogę coś napisać, co nie narzuca absolutnej wykładni myślenia, np. tobie!!! Życzę ci wglądu w swoje serce i pomyślenia: czy przypadkiem nie jest tak, że tylko gotować się i pienić wewnętrznie potrafisz a agresję i brak kultury dostrzegam w twoich wypowiedziach. w ogóle mi to w niczym nie urąga, gusty są gusty!!! Pozdrawiam i życzę dużo dobrej literatury. Nie rozpracowuję ciebie, bo absolutnie do niczego mi to niepotrzebne. Uśmiechu i rezerwy do innych i siebie. Na tym kończę bo szkoda Wielkiego Piątku. Literatura bez krytyki to martwa przestrzeń.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    moherka(2013-03-29)
  • oj moherko, dyskusja byla o plakacie a ty napisalas, ze ksiazka jest nudna i bez przekazu a plakat do niej pasuje. Zawsze zastanawialam sie jak to mozliwe, ze Bulhakow mogl wydac ta ksiazke, ktora jest ostra krytyka komunizmu, w czasach stalinowskich. Dzieki tobie sie dowiedzialam. Najwyrazniej cenzura Stalina wiedziala, ze wiekszosc ludzi jej nie zrozumie. Mistrz i Malgorzata, to tez piekna opowiesc o milosci. Powiesc wielowatkowa i zbyt trudna dla niewyrobionego czytelnika. Z niecierpliwoscia czekam na twoja opinie o ksiazkach Dostojewskiego i Becketa. Oni tez pewnie zostali uznani za wspanialych pisarzy dzieki platnym krytykom-twoim zdaniem.
  • totalnie pomyliłeś pojęcia!!!!!widać, że dzielą nas "nasze Światy i patrzenie na nie". Ale to właśnie jest piękne w człowieku. W żaden sposób nie podważałam wielkości dzieła, dlatego m. in. cieszę się, że przeczytałam "Mistrza i Małgorzatę" choć jak pisałam nie było to łatwe? A forma nie przypadła mi do gustu!czy to jest do zaakceptowania? bo właśnie o to mi chodziło. A przy okazji najbardziej nie wyobrażam sobie życia w świecie, gdzie wszyscy chodzą "w niebieskich mundurkach" nigdy nie lubiłam być tłumem, może z głupoty a może z umiłowania wolności. .. .. a co powiesz o Żeromskim albo Łysiaku? pozdrawiam i nie uzurpuję sobie prawa krytyka literackiego, cieszę się, że czasami coś fajnego przeczytam, choć nie wszystko jest łatwe, lekkie i przyjemne. ale właśnie krytyka pozwala dokonywać wyboru by z czytania mieć i naukę i też radość!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    moherka(2013-03-29)
  • przecież to Starowieyski, prowincjusze :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dziubcia(2013-04-02)
Reklama