UWAGA!

----

Audiomurale

 Elbląg, Audiomurale
fot. Łukasz Kotyński

W dniach 24-27 października zespół związany z Galerią El, w ramach projektu „Przebudzenie – przed końcem świata”, dofinansowanego ze środków MKiDN, realizował na ścianie budynku przy ul. Rzeźnickiej Audiomurale. Projekt spotkał się z zainteresowaniem elblążan, wzbudzając zarówno podziw, jak i krytykę.

Pomysł Adriany Ronżewskiej-Kotyńskiej zakładał namalowanie spektrogramów, czyli widm amplitudowych dźwięku - wygenerowanych na podstawie wypowiedzi mieszkańców Starego Miasta w Elblągu. W warstwie formalnej malowidło zbliżone jest do sztuki abstrakcyjnej, jednak atrakcyjność wizualna to nie jedyny czynnik stanowiący o wartości tego muralu. Istotą pracy Audiomurale jest metaforycznie pojmowane zapewnienie prawa do wypowiedzi i zaznaczenia swojej obecności w przestrzeni publicznej tym osobom, które na co dzień być może z tego prawa nie korzystają, być może są w pewien sposób zmarginalizowane.
       Przewrotność koncepcji pracy Ady stanowi fakt, że mimo, iż graficzna forma wypowiedzi elblążan nabrała monumentalnego charakteru, nie stała się bardziej czytelna - zapis graficzny nie pozwala na odkodowanie treści wypowiedzi. W ten sposób udało się artystce uniknąć dosłowności. Wypowiedzi elblążan zebrane zostaną w specjalny dokument dźwiękowy, który już wkrótce dostępny będzie ze strony internetowej projektu „Przebudzenie”, w ramach którego odbyła się realizacja murale.
       By zrealizować Audiomurale, każdego dnia zespół zaczynał pracę na rusztowaniach wcześnie rano, nakładając najpierw szarą, potem czarną farbę akrylową. Walczyliśmy z trudnymi warunkami atmosferycznymi: wiatrem, niską temperaturą - mocno odczuwalną na wysokości oraz deszczem. Kończyliśmy już po zmierzchu, zmęczeni, ale pełni satysfakcji, że jesteśmy coraz bliżej sfinalizowania projektu.
       Mural został ukończony w sobotę, 27 października. Zespół pracował w składzie: Adriana Ronżewska-Kotyńska, Karina Dzieweczyńska, Andrzej Wasiak, Piotr Grdeń, Patryk Giedziun, Maciej Olewniczak oraz Paulina Łuczak.
      
       Cieszy nas niezmiernie to, że budzi on zainteresowanie mieszkańców Elbląga. Wzbudza zarówno podziw, jak i kontrowersje, krytykę. Dobrze, że pojawiają się różnorodne głosy, opinie. To znaczy, że Audiomurale może stanowić przyczynek do debaty na temat sztuki w przestrzeni miejskiej i ewentualnych sposobów zagospodarowywania przestrzeni publicznej Elbląga. Tak więc, cel został zrealizowany - udało się nie tylko wykonać mural, ale również pobudzić elbląską społeczność do dyskusji.
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • "(. .. ) atrakcyjność wizualna "??? Widziałem murale rzeczywiście atrakcyjne, wręcz zapierające dech. A to? Nie neguję samego pomysłu w kryteriach sztuki i zakładam, że malowanie tego zostało uzgodnione z właścicielami budynku. Jednak pomysł i jego atrakcyność. .. "głowy nie urywa, szału nie ma". Starówka, jak już zasługuje na jakieś bardziej klimatyczne murale, wymagające większego zaangażowania talentu (gdyż zakładam, że inicjatorzy go mają - żeby nie było :) ). Największym jednak zaskoczeniem jest dla mnie to, że na namalowanie tych - bądźmy szczerzy - kilku pasków, zostały wyłożone pieniądze z MKiDN-u, czyli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego!!! Zgroza!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zdziwiony(2012-11-02)
  • wiem, ladniejsza by byla fototapeta z jeleniem na rykowisku jak sie pasie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    lesniczy(2012-11-02)
  • Wypada Państwu pogratulować, że jesteście załogą pociągu Elbląg - Kultura. A stary maszynista Sarnowski, choć ulokował Was w ostatnim wagonie, wie co robi. To szczwany lis. Ale zawsze w pierwszym wagonie jedzie teatr i to co zwiemy literaturą. Dalej orkiestra czyli muzyka. Galeria i muzea. Wagonów jest kilka, bo kultura ma dużą rodzinę Ważne, że i Wy macie swój wagon. A ostatnio zrealizowany pomysł, potwierdza to, że wagon się wam należy. Śmiałość i innowacyjność projektu, aż po realizację godna pochwały. A głosy typu; Ja to już widziałem, ja to znam, są nieistotne. Chleb piecze się na całym świecie, a najsmaczniejszy jest zawsze w naszym domu. Szkoda, że nie udało się Wam dojść do porozumienia, ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Jeśli można taka rada; Zawsze rozmawiajcie z mieszkańcami osiedli. Omijajcie prezesów. Oni żyją czasem, nie tym w którym my żyjemy. Ludzie żyjący w Elblągu są ludźmi kulturalnymi i nie pozwolą, byle prezesowi na szarogęszenie się na Ich osiedlach. Prezesi podlegają na szczęście prawom wymiany. Może na blokach osiedlowych, stworzyć coś kolorowego ? obrazy, sceny. I nie jest ważne jak to się nazywa. Niech nazywa się jak chce. Jeżeli ludzie będą unosić głowy do góry, i komentować to co zobaczą, to już sukces. Musicie być państwo cierpliwi i konsekwentni. Ale oto jestem spokojny, bo Wy wiecie; Cierpliwy palcem dół wykopie.
  • Niektórzy ludzie myślą, że zdziwienie jest mądrością. Nic bardziej mylnego - zdziwienie jest przypisane dzieciom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Teżcztyam(2012-11-02)
  • Zdziwiony chyba nie do końca pojął projekt. To nie jest typowe murale. Nie chodzi tu o "piękny malunek". Za tym stoi informacja dźwiękowa. I to jest niezwykłe, niepowtarzalne. Trzeba mieć informacje, by potem oceniać.
  • A skąd brać urządzenie do odczytywania przekazu tych grafizacji wypowiedzi? Czy w nowej wersji ajfona będzie taka aplikacja?
  • Sam pomysł nie jest nowy bo już spory czas temu go omawiano. Podawano nawet przykłady wypowiedzi, któe rejestrowano i miały być przedstawione w formie wykresu dźwięku. Tylko. .. no jakoś szczęśliwie spółdzielnie mieszkaniowe się "nie dogadały" z autorami i nie wyraziły zgody. I bardzo dobrze, bo w zabudowie takie czarno szare ślaczki wyglądają jak zacieki po opadach deszczu i poza oryginalnym pomysłem, nie można do tego dodać istotnego waloru estetycznego. A mural na blokach ma zdobić, a nie być "informującym zaciekiem".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zdziwiony(2012-11-02)
  • Choć, w ogóle tą samą ideę można było wykonać i przedstawić bardziej estetycznie. Np. jakieś tło, jakaś kolumna z głośnikami, z której wydobywa się ów wykres itd. .. Autorzy poszli po najmniejszej linii oporu. Ot, sztuka przemalować czarno-szaro samlpa :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zdziwiony(2012-11-02)
  • Zdziwiony; czy Ciebie urodziła mama, czy jesteś ściągnięty z Internetu ?
  • Ot - trzy kreski - osiem kółek - cztery kwadraty - Picasso się nazywał.
  • No i dobrze, że się Zdziwiony dziwi co tam powstało i po co:-) Gorzej jest, gdy się ludzie w ogóle nie interesują wyglądem najbliższego otoczenia. Po drugiej stronie Rzeźnickiej jest podobna, pusta ściana - "prawie biała" (bo brudna) - i co? Lepiej wygląda? A może powinien tam wisieć wielki banner reklamowy? A może ściana powinna być różowa? Jeśli więcej ludzi się tak będzie dziwiło i zastanawiało, to może w końcu nasze miasto będzie bardziej estetyczne i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby znów malować moje osiedle Nad Jarem na budyniowo-pomarańczowo-różowo. Niech te szlaczki prowokują przechodniów do myślenia - nie są wulgarne ani obrazoburcze, a przede wszystkim nie są wieczne. Do tej ściany docelowo ma być dobudowane skrzydło ratusza, więc mural zniknie i taka niskobudżetowa akcja (wsparta przez prywatnych sponsorów) nie powinna nikomu spędzać snu z powiek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Łukasz23(2012-11-02)
  • prawie jak Diego Riviera heh, a to numer. ..
Reklama