UWAGA!

----

Co nowego w Muzeum: Zeszyt do liternictwa (Bliżej MAH, odcinek 1)

 Elbląg, Jedne ze stron zeszytu: Teoria barw,
Jedne ze stron zeszytu: Teoria barw, fot. A. Jung

Tradycją Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu jest organizowanie co kilka lat wystawy „Dary i Zakupy”, na której prezentowane są najnowsze obiekty, które trafiły do naszych zbiorów. Zanim jednak będą mieli Państwo okazję odwiedzić nową wystawę, zaplanowaną na wiosnę 2026 roku, chcielibyśmy zaprezentować kilka wybranych zabytków. Dzisiaj na portEl.pl pierwszy odcinek z tego cyklu, który zatytułowaliśmy "Bliżej MAH".

Jednym z takich zabytków jest zeszyt do liternictwa z lat pięćdziesiątych XX wieku. Jego zawartość może sugerować, że należał do przyszłej nauczycielki, która uczyła się zawodu w Katowicach. Zeszyt był prowadzony z niezwykłą starannością i dostarcza nam wielu praktycznych informacji m.in. jak zręcznie posługiwać się różnymi krojami pisma, w jaki sposób komponować plakat oraz zestawiać ze sobą kolory. Ale co najważniejsze, przybliża nam obraz życia w Polsce lat pięćdziesiątych.

  Elbląg, V Festiwal Młodzieży i Studentów odbywał się w Warszawie latem 1955 r.,
V Festiwal Młodzieży i Studentów odbywał się w Warszawie latem 1955 r., fot. A. Jung

 

Okres "odwilży"

W zeszycie notowano od października 1955 do lipca 1956 roku, w okresie tzw. „odwilży” czyli liberalizacji w polskim życiu politycznym, społecznym i kulturalnym po latach stalinizmu, który był czasem największej w historii zależności od Związku Sowieckiego. Narzucona ideologia marksizmu-leninizmu była obecna niemal w każdej przestrzeni życia społecznego, zaczynając od przedszkola i szkoły, na zakładzie pracy kończąc. Pomóc w tym miał rozwijający się na wielką skalę aparat propagandy, który był głównym sposobem komunikacji władz z obywatelami. Pierwsze pęknięcia w stalinowskim systemie można było zaobserwować już w 1953 roku po śmierci Stalina.

Stalinogród – propagandowa nazwa Katowic w latach 1953-1956, fot. A. Jung,

 

Wstrząsem dla władz była też z pewnością seria audycji, obnażających kompromitujące kulisy działania władzy oraz aparatu bezpieczeństwa, nadawanych przez Radio Wolna Europa od 1954 roku, autorstwa Józefa Światły – wysokiego funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, który uciekł na Zachód. Duże znaczenie dla przyspieszenia procesu przemian społecznych miał również V Festiwal Młodzieży i Studentów, zorganizowany w Warszawie latem 1955 roku, na który zjechało około 30 tys. osób z całego świata. Była to pierwsza po wojnie okazja, aby polska młodzież na tak masową skalę mogła zetknąć się z innymi kulturami oraz stylem życia, tak odmiennym od tego narzucanego przez władzę. Wycinki z gazet informujące o tym wydarzeniu znajdziemy na jednej ze stron naszego zeszytu. Wydarzeniem symbolicznym dla okresu odwilży była również publikacja w 1955 roku „Poematu dla dorosłych” Adama Ważyka w jednym z sierpniowych numerów „Nowej Kultury”.

Jednak najważniejsze zmiany przyniosły lata 1956-1957. Do najbardziej przełomowych momentów 1956 roku należały XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i tajny referat Nikity Chruszczowa, ujawniający zbrodnie stalinizmu, (treść referatu rozeszła się bardzo szybko i była komentowana również w elbląskim aktywie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej), krwawo stłumiony, czerwcowy bunt robotników w Poznaniu oraz VIII plenum KC PZPR i wybór Władysława Gomułki na I sekretarza KC PZPR.

 

Elbląg - plakat propagandowy. Fot. A. Jung,

 

Informacje o decyzjach VIII Plenum PZPR szybko dotarły do Elbląga. 22 października odbył się wiec w „ZAMECHU”, na którym wyrażono poparcie dla destalinizacji i zmian w kraju. Następnego dnia w centrum miasta odbył się kolejny wiec, który zdaniem władz, zgromadził około 30 tysięcy ludzi i dał upust społecznemu niezadowoleniu.

Jedną z najważniejszych zdobyczy odwilży politycznej w kraju było zwolnienie z więzienia ofiar stalinowskich represji. Do Elbląga powróciła grupa więźniów, a wśród nich prześladowani po pożarze „Zamechu” z 1949 roku. Trzeba jednak pamiętać, że październikowy przełom przyniósł złagodzenie metod stosowanych represji, nie ich całkowite zaprzestanie. Jednak wiele osób przestało aż tak bardzo lękać się partyjnych aktywistów oraz przełożonych w zakładach pracy. W Elblągu symboliczna była również zmiana nazwy ulicy im. Stalina na gen. Józefa Bema.

Analizując zawartość zeszytu odnajdziemy wiele propagandowych treści. Na niektóre natkniemy się już na jednej z pierwszych stron, gdzie zapisano datę i miejscowość: „Stalinogród 18.X.1955”. W marcu 1953 roku władze podjęły decyzję o zmianie nazwy miasta Katowice na Stalinogród, aby upamiętnić zmarłego 5 marca 1953 roku dyktatora . Był to jaskrawy przykład kultu, którym otaczano jego osobę, ale do czasu. 25 lutego na zamkniętym posiedzeniu obrad XX Zjazdu KPZR Nikita Chruszczow wygłosił referat „O kulcie jednostki i jego następstwach”, w którym przytoczył setki konkretnych i przerażających przykładów „błędów i wypaczeń”, obarczając nimi bezpośrednio Stalina. Propagandowa nazwa miasta obowiązywała do 21 października 1956 roku.

 

Plakat propagandowy, fot. A. Jung,

 

Elbląskie akcenty

W zeszycie możemy znaleźć również elbląskie akcenty. Na wewnętrznej stronie okładki wklejono zdjęcie plakatu propagandowego informującego o uroczystościach „roku jubileuszowego” 1954 roku, kiedy obchodzono rocznicę 500-lecia zdobycia krzyżackiego zamku przez elblążan. Plakat przedstawia bramę targową, herb Elbląga oraz szkic fabryki w tle. W dole znajduje się napis „Elbląg był i pozostanie polski”. Dla wzmocnienia przekazu zestawiono dwa wydarzenia: „12 II 1454 Zrzucenie jarzma krzyżackiego przez lud Elbląga” oraz „12 II 1945 Wyzwolenie Elbląga przez Armię Radziecką i Ludowe Wojsko Polskie”. W haśle użyto sformułowania „wyzwolenie”, co wpisywało się w oficjalną narrację komunistycznej władzy. Dyskusyjna jest również podana data zdobycia Elbląga, współcześnie obchodzona 10 lutego 1945, kiedy ustały regularne walki w mieście (gdzieniegdzie pozostawały tylko pojedyncze punkty oporu). W zdobywaniu Elbląga nie uczestniczyło też Ludowe Wojsko Polskie.

 

O plakacie słów kilka

W zeszycie sporo miejsca poświęcono kompozycji plakatu. Przeważają oczywiście plakaty propagandowe, związane z obchodami świąt państwowych, wychwalające bohaterstwo sowieckiego żołnierza oraz pokój, którego krzewicielem miał być blok państw sowieckich. Utrzymane są w stylu realizmu socjalistycznego, narzuconego polskim artystom w latach 1948–1954. Doktryna socrealizmu wykluczała wolność jakichkolwiek artystycznych poszukiwań. Twórcy mieli podążać drogą wyznaczoną przez partię, a ich działania miały być jednym z narzędzi indoktrynacji społeczeństwa. Wielu artystów sprzeciwiało się polityce kulturalnej narzuconej przez władze, jednak po latach prześladowania polskiej kultury w czasie okupacji, część osób chciała po prostu w miarę możliwości działać i uczestniczyć w powojennym życiu kulturalnym, jakie by ono nie było

W zeszycie znalazło się również miejsce na plakat filmowy. Właścicielka kajetu wkleiła artykuł informujący o pierwszej wystawie plakatów filmowych, które spotkały się z dużym uznaniem za granicą. Te strony zeszytu opatrzono przykładami polskich plakatów do zagranicznych filmów (sowieckich, ale również zachodnich). Widzimy tutaj przykłady odchodzenia od socrealizmu, które zaczęło się w połowie lat pięćdziesiątych i miało duży wpływ na rozwój polskiej sztuki plakatu, która stała się fenomenem w polskiej kulturze powojennej. W zeszycie możemy znaleźć wycinki plakatów autorstwa m.in.: Eryka Lipińskiego, Henryka Tomaszewskiego, Wojciecha Fangora czy Waldemara Świerzego. Ostatni z wymienionych artystów stworzył plakat do francuskiego filmu „Czerwona Oberża” z 1951 roku. Tytuł filmu stał się inspiracją dla nazwy, utworzonego w 1958 roku ,z inicjatywy Mirosława Dymczaka, elbląskiego klubu filmowego, który był ważnym ośrodkiem kulturalnym miasta.

 

Plakaty filmowe, fot. A. Jung,

 

Między różnymi ćwiczeniami z kaligrafii i notatkami odnajdziemy również wycięty z gazety „Stolica” nr 46 artykuł informujący o wystawie „radzieckiej i polskiej karykatury politycznej” uderzającej w kraje zachodnie. Nie można jednak zapominać, że w okresie odwilży w czasopismach takich jak „Szpilki”, „Po prostu” zaczęły ukazywać się karykatury coraz odważniej krytykujące władzę i sytuację społeczną w Polsce. Tak duża swoboda wyrażania opinii nie trwała jednak wiecznie.

Trudno wskazać datę zamykającą okres „odwilży”. Ostatnia jej faza przypada na koniec roku 1957 i rok 1958. Symbolicznym wydarzeniem było na pewno zamknięcie, decyzją sekretariatu KC PZPR, w październiku 1957 tygodnika „Po prostu”, czasopisma, w którym w latach 1956-1957 głoszono postulaty liberalizacji w życiu społeczno-kulturalnym.

 

"Miły, lecz urzędowy"

Wróćmy jeszcze do właścicielki zeszytu, która jak wspomniano na początku, najprawdopodobniej przygotowywała się do zawodu nauczycielki. Świadczą o tym liczne notatki dotyczące dydaktyki oraz przykładowych tematów lekcji i zadań z liternictwa w różnych klasach. W zeszycie znalazły się również zagadnienia związane z „estetyką wnętrza szkoły”. W zasadach aranżowania wnętrza klasy zwrócono uwagę, że pomieszczenie powinno mieć wystrój „miły lecz urzędowy”. Dlatego odradza się wszelkich dywaników i maskotek. W sali lekcyjnej może za to znajdować się dużo roślin (w notatce polecono prymule). W zaleceniach odnośnie wystroju nie mogło zabraknąć również instrukcji odpowiedniego oprawienia i wyeksponowania portretów (należało „zdecydować, która ze ścian będzie ścianą państwową”). Kolejnym ważnym elementem wystroju była gazetka klasowa ilustrująca życie klasy, która „pobudza do pracy i piętnuje osłów”. Takie sformułowania wydają nam się dzisiaj przestarzałe i niedopuszczalne, ale warto wspomnieć, że w powojennej Polsce w dziedzinie edukacji i dostępności kultury odnotowano pewne sukcesy. W 1947 roku obowiązek szkolny był wypełniany w 93%, jednorazowe nakłady prasy codziennej przekroczyły wielkości osiągane przed wojną, a nakład książek z rekordowego 1938 roku został przekroczony w 1946 roku. Masowy charakter miała również podjęta przez władze walka z analfabetyzmem – inicjatywa bez wątpienia słuszna, jednak nie można zapominać o jej ideologicznych motywach.

 

Plakat do filmu „Czerwona Oberża” autorstwa Waldemara Świerzego, fot. A. Jung.

 

Zeszyt powstał w okresie burzliwych przemian społecznych. Zawiera w sobie treści związane jeszcze z okresem stalinizmu (plakaty propagandowe w stylu realizmu socjalistycznego, szkice, jak takie kompozycje tworzyć, wciąż obecny, chociaż już w tym czasie coraz odważniej krytykowany, kult jednostki, którego przykładem była nazwa Stalinogród. Pojawiają się już jednak sygnały zmian – plakaty filmowe (również do produkcji zachodnich), zrywające z socrealizmem czy plakat informujący o V Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów. Ciekawe jak w tym okresie intensywnych, wręcz rewolucyjnych przemian odnalazła się właścicielka zeszytu.

 

Bibliografia:

Budnik M., Walka z analfabetyzmem w Polsce Ludowej, [w:] „Acta Universitatis Lodzensis. Folia Litteraria Polonica 19/2013,

Friszke A., Polska. Losy państwa i narodu 1939-1989, Warszawa 2003,

Historia Elbląga, t. V, cz.1, pod red. A. Grotha, Gdańska 2006,

Historia Elbląga, t. V, cz. 2, pod red. A. Grotha, Gdańska 2005,

Kochanowski J., Rewolucja międzypaździernikowa 1956-1957, Kraków 2017,

Paczkowski A., Pół wieku dziejów Polski, Warszawa 2005,

Słownik Realizmu Socjalistycznego, pod red Z. Łapińskiego, W. Tomasika, Kraków 2004,

https://culture.pl/pl/artykul/polska-szkola-plakatu [dostęp: 28.10.2025 r.]

 

Alicja Jung, Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Świetna inicjatywa MA-H. Gratuluję Autorce zgrabnej publikacji, ktora wzbudza zainteresowanie tematem. Życzę udanej wystawy. DL
Reklama