Grudzień 1970 r. w Elblągu. Nieznane fakty

Nieznane dotychczas meldunki Milicji Obywatelskiej, wstrząsające relacje osób bitych, maltretowanych, zabieranych z domu, łapanych na ulicy tworzą wystawę pn. „Grudzień 1970 w Elblągu w dokumencie archiwalnym”. Elbląg był wówczas określany jako największy ośrodek oporu w kraju, warto więc przypomnieć tę krwawą, ale jakże ważną kartę historii. Zobacz fotoreportaż.
- Chcemy upamiętnić nie wydarzenia grudniowe, bo to termin propagandy, ale przypomnieć ogromne protesty społeczne wymierzone w Polską Rzeczpospolitą Ludową, w państwo złe i - jak pokazał to Grudzień - państwo zbrodnicze – mówił dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku Mirosław Golon. – Ten wielki zryw w skali całego kraju doprowadził do ogromnej zmiany politycznej, która bardzo ułatwiła, a wręcz była niezbędna, aby w sierpniu 1980 r. mogła pojawić się „Solidarność”.
Wystawa została stworzona w ten sposób, by – jak mówili historycy - pokazać nieznane wątki dotyczące grudnia 1970 r, ale i stycznia, lutego roku 1971.
- O ile od lat wiemy o olbrzymiej ofierze trzech elblążan, którzy stracili życie w czasie dramatycznego Grudnia ‘70 r., o tyle mniej wiadomo publicznie o tym, jak wyglądało to, co się tu w grudniu działo – wyjaśniał Stanisław Flis z gdańskiego oddziału IPN. - A były to potężne bitwy uliczne, o których jest mowa w zachowanych dokumentach Komendy Powiatowej i Miejskiej MO. W meldunkach, które można zobaczyć w pierwszej części wystawy, są informacje spływające godzina po godzinie, minuta po minucie o tym, jaka grupa ludzi się zbiera i w jakim punkcie miasta, jak toczą się walki. I są w końcu informacje, kto wydał rozkaz otwarcia ognia w Elblągu.
- Druga część wystawy to relacje ludzi bitych, maltretowanych, zabieranych z domu, łapanych na ulicy, niepokazywane dotąd publicznie – kontynuował historyk. – Te wstrząsające relacje zostały spisane i wysłane do Gdańska, do Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych. Starano się przynajmniej części tych osób wypłacić zapomogi.
- Trzecia część wystawy to pytanie, co się stało z tym Elblągiem – dodał Stanisław Flis. - Skala protestów w Elblągu była olbrzymia. W 90-tysięcznym mieście strajkowało łącznie ponad 13 tysięcy pracowników! W końcu grudnia 1970 r. i w styczniu 1971 r. zgłoszono ponad 2 300 zakładowych postulatów. W informacjach trafiających do biura politycznego KC PZPR Elbląg często był określany jako największy ośrodek oporu w kraju. Staraliśmy się pokazać tę atmosferę poprzez dokumenty, które się zachowały.
Ekspozycja prezentowana w Spatium Novum to tylko część dokumentów, które udało się zebrać dzięki gdańskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowemu w Gdańsku i Bibliotece Elbląskiej. Są one umieszczone na planszach (niestety, dość daleko od oka widza).
- Ze względu na to, że nie mogliśmy bliżej powiesić tych plansz, ta wystawa będzie pokazywana jeszcze w kilku innych miejscach w Elblągu – zaznaczył Stanisław Flis. - Będzie przeznaczona dla regionu elbląskiego, by każdy zainteresowany mógł przyjść i ją dokładnie obejrzeć.
Wystawa zostanie także opublikowana w Internecie.
- Postaramy się również w roku 2012 wydać folder, który będzie bogatszy, obszerniejszy i jeszcze cenniejszy – zapowiedział Mirosław Golon. - Jeżeli tylko środków finansowych nam wystarczy. Jak nie, to wydamy taki album za dwa lata.
Póki co, wystawę do połowy stycznia będzie można oglądać w Bibliotece Elbląskiej.
Agata Janik