UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Historia, jak z nut: Bach, czyli człowiek-orkiestra w dobie baroku

Pracowity, jak pszczoła? Pracowity, jak mrówka? A może pracowity, jak Bach? Mistrz z Lipska upodobał sobie ciężką, niekiedy wręcz tytaniczną, pracę, a potwierdza to każdy rok jego kariery. Szczególnie lata spędzone w Lipsku... Elbląska Orkiestra Kameralna, wraz z Mateuszem Rusowiczem, zaprasza na czwarty odcinek "Historii, jak z nut".

Najbardziej intensywny okres w karierze Bacha przypadł, gdy kompozytor objął w Lipsku posadę kantora - warto dopowiedzieć, co kryło się pod tym określeniem. Bach musiał bowiem dostarczać co niedzielę, a także na każde święto roku kościelnego, premierową kantatę – potem były one wykonywane w kościołach pw. św. Tomasza i św. Mikołaja.
       Wprawdzie lipski mistrz zyskiwał chwile oddechu w ciągu roku (podczas Adwentu i Wielkiego Postu obowiązywał w kościołach zakaz muzyki), ale i tak rocznie spod jego pióra wychodziło około 60 utworów. Zdaniem badaczy, w całej swojej karierze Bach mógł napisać nawet ponad 400 kantat. Niestety, oficjalnie przypisuje mu się tylko 200 tego rodzaju dzieł, a pozostałe kompozycje czekają na swojego odkrywcę…
       O tym, a także o licznym potomstwie Bacha - mistrz doczekał się dwadzieściorga dzieci, spośród których kilkoro poszło w ślady ojca - w kolejnym odcinku cyklu. Na deser natomiast „Courante” z „II Suity d-moll BWV 1008” Bacha w wykonaniu wiolonczelisty EOK, Karola Sokołowskiego. 

 

Elbląska Orkiestra Kameralna jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
        

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama