UWAGA!

----

Jazzowe Zaduszki w Galerii EL

 Elbląg, Poniedziałkowy koncert
Poniedziałkowy koncert (fot. Paweł Serocki).

Tradycja została podtrzymana. W poniedziałkowy wieczór Galerię EL wypełnili fani jazu przybyli, na wirtuozerskie popisy gitarzysty Jarka Śmietany oraz towarzyszących mu na elektrofonie Hammonda Wojtka Karolaka i perkusji - Adama Czerwińskiego.

Zgromadzonych w zaduszkową atmosferę wprowadził Zbyszek Opalewski, wspominając nazwiska polskich i zagranicznych sław muzycznych, które odeszły w minionym roku. Później wnętrze galerii wypełniła muzyka z aplauzem przyjmowana przez słuchaczy. Jazzmani zaprezentowali utwory ze swojej najnowszej płyty „Polish Standards”, a także wiele wcześniejszych standardów jazzowych.
     W kuluarach Galerii EL poprosiliśmy sławy polskiego i światowego jazzu o wrażenia po koncercie.
     Jarek Śmietana: Nasza muzyka jest bardzo komunikatywna. Nie wymaga specjalnego przygotowania. To nie jest tak, że trzeba ukończyć jakieś studia, żeby słuchać naszej muzyki. Jest przystępna, ale wymaga wrażliwej publiczności. A tu jest mnóstwo wrażliwych ludzi, dlatego bywamy w Elblągu może nie tak bardzo często, ale przynajmniej raz na dwa lata, i zawsze z jakimś ciekawym projektem, czasem ze specjalnym gościem, a tak jak obecnie - z okazji wydania nowej płyty. Firmujemy ją swoimi trzema nazwiskami Śmietana, Karolak, Czerwiński. Płyta jest takim zbiorem polskich, naszym zdaniem najładniejszych, utworów rozrywkowych, w jazzowych aranżacjach. To taki perfidny podtekst, bo chcemy jak najszerzej przybliżać dzięki tym utworom muzykę jazzową. Bo wydaje się, że jazz jest łatwiej strawny, jeśli słuchacz wie, o czym jest grane, a w tym przypadku na pewno będzie wiedział, bo zna te utwory.
     Wojtek Karolak: W Elblągu są gigantyczne tradycje, jeśli chodzi o jazz. Pamiętam, jak na początku swojej jazzowej przygody, a w lutym od tej chwili minęło 49 lat, przyjeżdżałem do Elbląga. Wasze miasto ulokowało się na stałe na mapie naszych tras koncertowych, tu jest jakiś magnes przyciągający jazzmanów, bo wszystkim gra się u was znakomicie. Ma na to wpływ znakomita, czująca jazz publiczność. Ja też bardzo się cieszę z każdej wizyty w Elblągu. Proszę mnie nie posądzać po tym, co powiem, o brak polskiego patriotyzmu, ale ja naprawdę bardzo lubię bywać w polskich miastach, które budowali Niemcy. Dlaczego? Bo są piękne...

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama