UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nowy sezon rozpoczęty

 
Elbląg, Elbląscy kameraliści rozpoczęli nowy sezon artystyczny
Elbląscy kameraliści rozpoczęli nowy sezon artystyczny (fot. Michał Skroboszewski)

Jedna nowa pani dyrektor, dwoje dyrygentów prowadzących dzisiejszy koncert, na którym elbląscy kameraliści zagrali trzy trudne utwory. Elbląska Orkiestra Kameralna rozpoczęła 13. sezon artystyczny. Zobacz zdjęcia z koncertu.

Nowy sezon artystyczny Elbląska Orkiestra Kameralna zainaugurowała koncertem muzyki klasycznej. Za pulpitem dyrygenta stanęli młodzi – zdolni z Akademii Muzycznej w Gdańsku: Sabrina Stachel i Piotr Jędrzejczyk.

Elbląscy kameraliści na rozpoczęcie 13. sezonu artystycznego zaproponowali trudny repertuar. Na początek pod kierunkiem Sabriny Stachel „wzięli na smyczki” Serenadę op. 2 na Orkiestrę Smyczkową Mieczysława Karłowicza. Swoje prawykonanie miała w 1897 roku w Berlinie. Wykonała ją wówczas Berliner Philharmonisches Orchester pod dyrekcją H. Urbana (ówczesnego profesora kompozycji młodego, 21-letniego Mieczysława Karłowicza).

Kolejnym utworem był Koncert wiolonczelowy Andrzeja Panufnika. Nastąpiła zmiana za pulpitem, za którym stanął Piotr Jędrzejczyk. W roli solisty wystąpił Maciej Kułakowski, który w trakcie występu musiał się zmagać nie tylko z trudnym utworem, ale i złośliwością rzeczy martwych, a konkretnie swojej wiolonczeli. Ostatecznie skończyło się na pomocy wiolonczelistki EOK – u i to na jej instrumencie artysta skończył swój występ. Niejako przy okazji słuchacze mogli się przekonać, że instrument instrumentowi nie równy. I te same dźwięki inaczej brzmiały na dwóch wiolonczelach.

Koncert wiolonczelowy to ostatnie duże dzieło kompozytora, pisane u schyłku życia. Utwór zamówiła u niego London Symphony Orchestra z myślą o Mścisławie Rostropowiczu jako wykonawcy.

Trzecim utworem była Symfonia nr 4 b-dur op. 60 Ludwiga van Beethovena. Tym razem dyrygenci dyrygowali po dwie części utworu. Obyło się bez żadnych niespodzianek.

To jednocześnie pierwszy koncert, w którym elbląską publiczność powitała nowa pani dyrektor – Karolina Nowotczyńska, dotychczasowa skrzypaczka i solistka EOK.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym elbląskich kameralistów

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama