Ogród sztuki w Parku Dolinka
Trzeba przyznać, byli wybredni. Kuba Słomkowski oraz kolektyw „Parque nō”, który współtworzy wraz z innymi artystami: Krzysztofem Hermanem i Maciejem Łepkowskim, ruszyli w kwietniu na poszukiwanie miejsca na ogród ziołowo-warzywny. Po wielu dyskusjach (a czy miejsce ogólnodostępne, ale wydzielone; a czy ziemia żyzna, a przestrzeń nasłoneczniona) zdecydowali się na klomb w Parku Dolinka, gdzie chcą – wspólnie z elblążanami – uprawiać sztukę. Ogrodniczą. Zobacz film.
Projekt „Kompostex – jednostka sztuczna” miał w pierwszym etapie działań zaowocować wybraniem miejsca pod ogród użytkowy (ziołowo-warzywny), który artyści stworzą wraz z mieszkańcami miasta (wykorzystując także zebrany kompost). I tak też się stało. Wybór padł na Park Dolinka i znajdujący się w nim zapuszczony klomb. Najpierw była ciężka orka przy udziale dzielnych wolontariuszy, oprócz nich, gotowe ręce do pracy zgłosili m.in. także elbląscy strażacy oraz osadzeni w miejscowym Areszcie Śledczym. Z ziemi wykopano kapsle po piwie, kamienie, szkło, słoik, a nawet … nabój (?). Walka z perzem pochłonęła wiele godzin.
– Równolegle z działaniami ogrodniczymi w klombie (przekopywanie gleby, pielenie, sianie, sadzenie) prowadzimy szereg rozmów z instytucjami/zakładami, które mogą na jakimś etapie naszych działań być dla nas wsparciem, zarówno w kwestii rzeczowej, usługowej, jak i merytorycznej – wyjaśnia Karina Dzieweczyńska, koordynatorka etapu Kompostex (pomysłu Kuby Słomkowskiego i „Parque nō”), który jest integralną częścią jej autorskiego „Przebudzenia”. – Wiedza, doświadczenie, a także ogromna cierpliwość Dyrektora ZUO w wyjaśnianiu procesów segregacji, składowania, przetwarzania bioodpadów „rzuciła nas na ziemię”. Okazuje się, że kompost nie zawsze jest kompostem, a wytworzenie cennego materiału kompostowego spełniającego określone parametry (tzn. by był on produktem gotowym do sprzedaży i nadającym się do rekultywacji terenów zielonych) to skomplikowany i kilkuletni proces, na którym i tak „kokosów się nie zbije”. Ale nam nie o pieniądze chodzi – dodaje z uśmiechem. – A o świadomość, że jeżeli nie chcemy być w najbliższym czasie zasypani śmieciami, to włączenie się w proces racjonalnego zagospodarowania odpadów jest po prostu działaniem dla nas koniecznym.
Bez kompostu nie ma Kompostexu. O to będą musieli zadbać elblążanie.
- Niedługo rozpoczniemy budowę kompostownika, w którym składać będziemy odpadki organiczne z myślą o nawozie dla naszego ogrodu – zapowiada Karina Dzieweczyńska.
24 maja na klombie posiano (zgodnie z instrukcją kolektywu „Parque nō”) różnorodne zioła, warzywa, kwiaty. Po środku posadzono krzew agrestu. Udało się też zasiać zakupione wcześniej nasiona, m.in. dyni, patisona, fasoli, sałaty, marchewki, pietruszki, cebuli, pora, mięty, majeranku, cząbru, słonecznika i inne. Teraz pozostaje dbać, by to, co znalazło się w ziemi, wybiło poza nią. Miejski warzywniak mogą podlewać wszyscy chętni.
– W znajdującej się niedaleko Parku Dolinka i naszego klombu restauracji Stara Karczma są konewki (z CS Galerii EL), o które można poprosić i potem je oddać (po podlaniu klombu) – instruuje Karina Dzieweczyńska. – Zachęcamy.
Każdy z elblążan, może jeszcze na każdym etapie działania dołączyć do grupy tworzącej miejski ogród. Ciągle oczekiwani i mile przyjęci będą nowi wolontariusze, którzy zechcą poświęcić swój wolny czas na pielęgnowanie ogrodu (m.in. pielenie, podlewanie roślin w klombie, w Parku Dolinka) oraz ci, którzy podejmą się segregacji odpadków organicznych i będą przynosić je na specjalnie zbudowany wkrótce do tych celów kompostownik.
Artyści przyjadą w najbliższy weekend (7-9 czerwca) do Elbląga by ponownie spotkać się z mieszkańcami Elbląga by wspólnie z nimi podjąć dalsze prace przy ogrodzie. Dokładny termin spotkania podamy wkrótce.
Wszelkie informacje na temat tego etapu „Przebudzenia” dostępne są na stronie projektu. Można również bezpośrednio zgłaszać się do pomysłodawcy Kompostexu, Kuby Słomkowskiego (e-mail: jankomorow1@gmail.com), czy też koordynatorki „Przebudzenia”, Kariny Dzieweczyńskiej (e-mail: karina@galeria-el.pl).
– Równolegle z działaniami ogrodniczymi w klombie (przekopywanie gleby, pielenie, sianie, sadzenie) prowadzimy szereg rozmów z instytucjami/zakładami, które mogą na jakimś etapie naszych działań być dla nas wsparciem, zarówno w kwestii rzeczowej, usługowej, jak i merytorycznej – wyjaśnia Karina Dzieweczyńska, koordynatorka etapu Kompostex (pomysłu Kuby Słomkowskiego i „Parque nō”), który jest integralną częścią jej autorskiego „Przebudzenia”. – Wiedza, doświadczenie, a także ogromna cierpliwość Dyrektora ZUO w wyjaśnianiu procesów segregacji, składowania, przetwarzania bioodpadów „rzuciła nas na ziemię”. Okazuje się, że kompost nie zawsze jest kompostem, a wytworzenie cennego materiału kompostowego spełniającego określone parametry (tzn. by był on produktem gotowym do sprzedaży i nadającym się do rekultywacji terenów zielonych) to skomplikowany i kilkuletni proces, na którym i tak „kokosów się nie zbije”. Ale nam nie o pieniądze chodzi – dodaje z uśmiechem. – A o świadomość, że jeżeli nie chcemy być w najbliższym czasie zasypani śmieciami, to włączenie się w proces racjonalnego zagospodarowania odpadów jest po prostu działaniem dla nas koniecznym.
Bez kompostu nie ma Kompostexu. O to będą musieli zadbać elblążanie.
- Niedługo rozpoczniemy budowę kompostownika, w którym składać będziemy odpadki organiczne z myślą o nawozie dla naszego ogrodu – zapowiada Karina Dzieweczyńska.
24 maja na klombie posiano (zgodnie z instrukcją kolektywu „Parque nō”) różnorodne zioła, warzywa, kwiaty. Po środku posadzono krzew agrestu. Udało się też zasiać zakupione wcześniej nasiona, m.in. dyni, patisona, fasoli, sałaty, marchewki, pietruszki, cebuli, pora, mięty, majeranku, cząbru, słonecznika i inne. Teraz pozostaje dbać, by to, co znalazło się w ziemi, wybiło poza nią. Miejski warzywniak mogą podlewać wszyscy chętni.
– W znajdującej się niedaleko Parku Dolinka i naszego klombu restauracji Stara Karczma są konewki (z CS Galerii EL), o które można poprosić i potem je oddać (po podlaniu klombu) – instruuje Karina Dzieweczyńska. – Zachęcamy.
Każdy z elblążan, może jeszcze na każdym etapie działania dołączyć do grupy tworzącej miejski ogród. Ciągle oczekiwani i mile przyjęci będą nowi wolontariusze, którzy zechcą poświęcić swój wolny czas na pielęgnowanie ogrodu (m.in. pielenie, podlewanie roślin w klombie, w Parku Dolinka) oraz ci, którzy podejmą się segregacji odpadków organicznych i będą przynosić je na specjalnie zbudowany wkrótce do tych celów kompostownik.
Artyści przyjadą w najbliższy weekend (7-9 czerwca) do Elbląga by ponownie spotkać się z mieszkańcami Elbląga by wspólnie z nimi podjąć dalsze prace przy ogrodzie. Dokładny termin spotkania podamy wkrótce.
Wszelkie informacje na temat tego etapu „Przebudzenia” dostępne są na stronie projektu. Można również bezpośrednio zgłaszać się do pomysłodawcy Kompostexu, Kuby Słomkowskiego (e-mail: jankomorow1@gmail.com), czy też koordynatorki „Przebudzenia”, Kariny Dzieweczyńskiej (e-mail: karina@galeria-el.pl).
A