UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przed wielką parapetówką

 
Elbląg, Przed wielką parapetówką
(fot. AD)

Po raz kolejny postanowiliśmy zajrzeć w zakamarki Galerii El, by sprawdzić, co porabiają tam mali elblążanie. Okazuje się, że mimo wakacji nie próżnują. Doskonaląc swoje plastyczne zdolności, przygotowują się na... parapetówkę u Arka „Pasożyta”.

Za małymi elblążanami bardzo atrakcyjny okres. Najpierw dzieciaki wsłuchiwały się w odgłosy naszego miasta, później poznawały tajniki animacji poklatkowej, bacznie śledząc, jak powstaje prawdziwy film animowany. Dziś lepiły z plasteliny, bo przed nimi parapetówka z wielką pompą.
       – Trzecia część wakacyjnych warsztatów artystycznych to część plastyczna, czyli malujemy, lepimy z plasteliny – mówi prowadząca warsztaty Marta Karaś. – W zeszłym tygodniu robiliśmy taką wspaniałą, pamiątkową planszę z Elbląga, z zamku średniowiecznego.
       Dzieciaki wcale nie muszą siedzieć przed komputerem, by się nie nudzić. Mają okazję dowiedzieć się, jak swój czas wolny kilkanaście lat temu spędzali ich rodzice.
       – Dwa razy w tygodniu spotykamy się u Arka „Pasożyta”, przy domu na skwerze – mówi Marta Karaś. – Do tej pory bawiliśmy się w gry podwórkowe: graliśmy w klasy, w kapsle, rzucaliśmy frisbee. Jutro znów spotykamy się u Arka, by przygotować ozdoby na parapetówkę, która odbędzie się w niedzielę. Wtedy to będzie miało miejsce oficjalne otwarcie domu Arka „Pasożyta”. Jeżeli dopisze pogoda, być może w czwartek będziemy grać w palanta.
       Udział w zajęciach biorą zarówno kilkulatki, jak i młodzież. Wszystkim zajęcia bardzo się podobają.
       – Najbardziej podobały mi się zajęcia, kiedy robiliśmy ozdoby z bibuły – mówi pięcioletnia Marysia. – Dzisiaj lepię muszelkę z plasteliny.
      

 

– Zajęcia są bardzo pożyteczne – mówi trzynastoletnia Sandra. – Oprócz tego, że można wiele się tutaj dowiedzieć, to często jest „kupa śmiechu”. I nie trzeba się tak bardzo skupiać, jak w szkole. Można przyjść, posiedzieć, nie trzeba się nudzić cały dzień w domu. Najbardziej podobały mi się zajęcia z animacji poklatkowej, podczas których dowiedziałam się, jak się robi filmy.
       – Wcześniej robiłyśmy literki, a teraz ludziki z plasteliny – mówi ośmioletnia Julka. – Będą służyć jako ozdoba do domu Arka „Pasożyta”.
       Niestety, wakacje nieuchronnie zbliżają się ku końcowi. Ciekawe, co Galeria El przygotuje dla najmłodszych w przyszłe wakacje?
      
      

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama