Przed wielką parapetówką

Po raz kolejny postanowiliśmy zajrzeć w zakamarki Galerii El, by sprawdzić, co porabiają tam mali elblążanie. Okazuje się, że mimo wakacji nie próżnują. Doskonaląc swoje plastyczne zdolności, przygotowują się na... parapetówkę u Arka „Pasożyta”.
– Trzecia część wakacyjnych warsztatów artystycznych to część plastyczna, czyli malujemy, lepimy z plasteliny – mówi prowadząca warsztaty Marta Karaś. – W zeszłym tygodniu robiliśmy taką wspaniałą, pamiątkową planszę z Elbląga, z zamku średniowiecznego.
Dzieciaki wcale nie muszą siedzieć przed komputerem, by się nie nudzić. Mają okazję dowiedzieć się, jak swój czas wolny kilkanaście lat temu spędzali ich rodzice.
– Dwa razy w tygodniu spotykamy się u Arka „Pasożyta”, przy domu na skwerze – mówi Marta Karaś. – Do tej pory bawiliśmy się w gry podwórkowe: graliśmy w klasy, w kapsle, rzucaliśmy frisbee. Jutro znów spotykamy się u Arka, by przygotować ozdoby na parapetówkę, która odbędzie się w niedzielę. Wtedy to będzie miało miejsce oficjalne otwarcie domu Arka „Pasożyta”. Jeżeli dopisze pogoda, być może w czwartek będziemy grać w palanta.
Udział w zajęciach biorą zarówno kilkulatki, jak i młodzież. Wszystkim zajęcia bardzo się podobają.
– Najbardziej podobały mi się zajęcia, kiedy robiliśmy ozdoby z bibuły – mówi pięcioletnia Marysia. – Dzisiaj lepię muszelkę z plasteliny.
– Zajęcia są bardzo pożyteczne – mówi trzynastoletnia Sandra. – Oprócz tego, że można wiele się tutaj dowiedzieć, to często jest „kupa śmiechu”. I nie trzeba się tak bardzo skupiać, jak w szkole. Można przyjść, posiedzieć, nie trzeba się nudzić cały dzień w domu. Najbardziej podobały mi się zajęcia z animacji poklatkowej, podczas których dowiedziałam się, jak się robi filmy.
– Wcześniej robiłyśmy literki, a teraz ludziki z plasteliny – mówi ośmioletnia Julka. – Będą służyć jako ozdoba do domu Arka „Pasożyta”.
Niestety, wakacje nieuchronnie zbliżają się ku końcowi. Ciekawe, co Galeria El przygotuje dla najmłodszych w przyszłe wakacje?