UWAGA!

----

Tu o ludzi chodzi!

 Elbląg, Minuta przed Randką z kulturą ...
Minuta przed Randką z kulturą ... (fot. Miłosz Kulawiak)

Od kilku dni pytamy "ludzi kulturalnych" o kondycję elbląskiej kultury. Jest świetnie, tylko dobrze, a może źle lub fatalnie? Kulturę należy budować od podstaw, reanimować czy wystarczy tylko lekko przyczesać? Dziś (26 października) rozpoczyna się Kongres Kultury, a na naszych lamach głos zabiera Miłosz Kulawiak, pomysłodawca Elbląskich Spacerów Fotograficznych, a także autor fotorelacji z miejskich imprez kulturalnych, które zamieszcza na swoim blogu.

Miłosz Kulawiak, Elbląskie Spacery Fotograficzne: - Od kilku dni zastanawiam się nad kondycją elbląskiej kultury. Czytam felietony, czytam komentarze. Staram się zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. I jedyne, co przychodzi mi do głowy to fakt, że kulturę, obojętnie w jakim miejscu, tworzą ludzie, którzy w niej uczestniczą bądź nie. Uczestniczą bardziej lub mniej aktywnie, czasem czerpiąc z niej całymi garściami, czasem organizując ją wokół siebie, czasem tylko bywając gdzieś blisko. Ludzie, którzy komentują ją na co dzień, bo muszą i ci, co komentują ją, bo chcą. Ludzie, którzy zbliżają się do kultury, przechodząc jedynie obok plakatów zapowiadających wydarzenia kulturalne i ci, którzy w tym samym momencie stoją na scenie. Tak jest wszędzie, nie tylko w Elblągu. Są różni ludzie i różne potrzeby mają i trzeba to uszanować. I nie odkrywam tu żadnej Ameryki. Ale to my, mieszkańcy Elbląga stanowimy o kondycji elbląskiej kultury. Nikt inny.
       Jedni z nas są tylko odbiorcami tego, co wymyślą sobie inni, drudzy włączają się po obu stronach będąc uczestnikami i organizatorami zarazem, inni tylko odwalają pańszczyznę, zbierając na kolejny akapit w swoim zawodowym CV. Czy w Elblągu jesteśmy w stanie zadowolić wszystkich odbiorców ofertą kulturalną? W jakimś stopniu tak, trzeba tylko zastanowić się, w jakim. W ciągu całego roku kalendarzowego każdy znajdzie coś dla siebie. I ten zamożny i ten mniej zamożny, i ten, co dysponuje czasem i ten, co nie dysponuje. Urzędnicy, adwokaci, robotnicy, stolarze, dekarze i inni. Wszyscy. Dla mnie oferta kulturalna w tym roku była wystarczająca, jedyne na co narzekałem to brak czasu na uczestniczenie we wszystkich imprezach, w których chciałem uczestniczyć. Tak jest chyba lepiej niż miałbym się nudzić i narzekać na brak czegokolwiek. Mnie nie udało się skorzystać ze wszystkich opcji. Jak sobie radzą inni? Nie wiem. Wiadomo, niektórych ogranicza czas, innych pieniądze. Jeszcze inni powiedzą, że za mało jest wydarzeń z ich kręgu zainteresowań.Jedni wolą imprezy masowe inni kameralne, i nie ma powodów do zmartwień. Nawet proporcje nie powinny drażnić, bo dzięki temu imprezy kameralne nadal mogą być kameralne, a masowe masowymi i w zasadzie wszyscy są zadowoleni. Kwestia ilości.
       Fanatycy imprez masowych stwierdzą, że jest ich mało. Tak, jest ich mało w Elblągu i nie ma szans na diametralne odwrócenie tendencji. Nie ma na to pieniędzy. I nie ma co tego roztrząsać. Tak już jest i nie jestem pewny czy zmiana tego jest możliwa. Wielbiciele kameralnych wydarzeń zaczną narzekać na urozmaicenie i nie będzie dla nich ważne, że jest duży wybór, zawsze będzie mało i źle. Zawsze będzie ten rąbek u spódnicy. Wśród wszystkich malkontentów znajdzie się grupa osób, która będzie się dobrze bawiła na prawie każdej imprezie. Nawet na takiej, która jest kompletnym niewypałem. W poprzednich wypowiedziach ktoś zasugerował, że jest grupa osób pojawiająca się na każdej imprezie. Potwierdzam, jest. Czasami te same osoby widuję na dwóch, trzech imprezach dziennie. Dobra wiadomość jest taka, że to grupa otwarta, w dużej mierze stanowiąca o tym czy sale są puste czy pełne, może do niej dołączyć każdy, bo to grupa nigdzie niezrzeszona, nieformalna, często znająca się z widzenia. Z kolejnej wielkiej elbląskiej imprezy. To ludzie, którzy korzystają z tego, co Elbląg oferuje. A jak nie oferuje, to zawsze można poszukać dookoła, bo czy potrzebne nam są w Elblągu koncerty Madonny czy Lady Gagi, czy potrzebujemy wybudować operę żeby być bliżej kultury? A może stadion z zamykanym dachem? No dobra, stadion by się przydał, ale nie musi mieć zamykanego dachu :).
       Jutro rozpoczyna się Elbląski Kongres Kultury, będą rozmowy, spotkania, prezentacje. Niech myślą przewodnią będzie wypowiedź filozofa z filmu Marka Piwowskiego "Rejs" o tworzeniu nowych wartości - "Z tych naszych rozmów wyłania się idea występów i... jakich jeszcze nie było...".
       Reasumując, elbląskiej kultury nie trzeba reanimować, ani budować od nowa, należy ją tylko systematycznie pielęgnować poprzez uczestniczenie w niej, a zapewniam Was, że znajdą się osoby kreujące nowe pomysły, znajdą się osoby, instytucje, firmy, które staną się mecenasami szeroko pojętej kultury. Tylko bywajcie na tym, co już jest. Niech symbolem Elbląga nie będzie widok uwieczniony na minutę przed rozpoczęciem ... "Randki z Kulturą".
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Tak mi się smutno zrobiło - na duszy - że nawet mądry p. Miłosz nie rozwiał mych obaw o dalszy Twój los - Kulturo. Ja wiem Kulturo - że już wystarczająco długo żyjesz na tym świecie i niejeden Ciebie spotkał afront. A przecież Ty - uwodzona byłaś przez Cycerona żyjącego 103 - 43 p. n. e. - słowami cultura - animi. Uprawa umysłu. Tobie - pisano najpiękniejsze wiersze. Tobie - pisano najpiękniejsze książki. A nadworni kompozytorzy - pisali muzyczne arcydzieła. To dla Ciebie tworzyli wielcy malarze - rzeźbiarze. Dla Ciebie - powstawały teatry i opery. Zawsze byłaś pierwsza. Tobie - zawdzięczamy to - co zwykle jest - najpiękniejsze - najbardziej kojące duszę. Nie wiem - Kulturo - jak to się stało - że zhańbiliśmy Ciebie - czyniąc Cię masową. To winna jest - globalizacja. Niech szczerznie. To przez nią straciłaś - elitarność. Ta masowość jest - wstyd powiedzieć - tania i powszechna. I najgorsze jest taka - dostępna. Ta masowość powiada - że jesteś - reliktem minionej epoki. Podobno - ona jest bliższa ludziom - bliższa jak idea narodowa - bliższa religii. To dla niej żyją oglądacze serialowi. Dla niej czekają przed telewizorami - na jak jakichś celebrytów. Stała się ich sensem życia. Nie uwierzysz Kulturo - jest ich radością. Jaka szkoda - że nie ma zakonu kultury. Można by tam się - ukryć i cieszyć. Tak jak kochankowie. Tym co minęło - i nie wróci więcej. Chociaż znając życie - do klasztoru byłyby zapisy.
  • Kultura w elblagu? Po komentarach widac ze psy ujadaja w obie strony! i zareczam ze piszacy to ludzie znajacy sie i z przymusu współpracujacy w lokalnej spolecznosci bo male to jest no niestety, taka wies ten elblag. .. a nikt obcy zalów nie wylewa bo nie zna się na tym. Kultura elbląska? a gdzie ona jest?; -) wolę sam dobierac dla siebie to co mnie interesuje nie zmuszajc się do korzystania z tzw oeferty miasta ktora jest nijaka i nudna nie tylko dla mnie, ufff dzieki ci boze ze czasy mamy wspaniale i nic nas nie ogranicza! tylko nie elblag!
  • Pisal i pisał, ale co napisał, to nie napisał. /Ten powyżej/
  • ten pierwszy wpis to jakis bełkot az głowa boli nie da sie czytac, pseudo kulturka?; ) czy laurka? dośc bzdur.
  • Żeby głowa bolała, trzeba ją mieć. A mi się podoba.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Teżczytam(2012-10-26)
  • tu o kasę chodzi a nie o ludzi!; -D
  • Z tekstu p. Miłosza należy zapamiętać głównie ten fragment: "elbląskiej kultury nie trzeba reanimować, ani budować od nowa, należy ją tylko systematycznie pielęgnować poprzez uczestniczenie w niej. .. " Przeróżne hałaśliwe uwagi z mnożeniem bliżej niesprecyzowanych propozycji zasługują na parafrazę Clinton'owego hasła: It's culture, stupid. Czyli: Nie ma co biadolić. Trzeba wybierać i bywać na tym, co już jest. Rządzi nami rynek, więc im więcej będzie uczestników życia kulturalnego, tym bogatszej oferty oczekujmy od animatorów kultury. A dziś ukazał się w internecie jeszcze jeden elbląski informator kulturalny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    JerzyBudsławski(2012-10-26)
  • Its culture stupid - to kultura - głupcze. Tak dokładnie znaczą słowa - które 14 października 2011 roku - wypowiedział Boby Jindal. Pan - mam nadzieję nie zajmuje się kulturą.
  • .. .poprzez uczestnictwo w niej!!! SIĘ ZGADZAM 27.11 na przykład będę na koncercie w Galerii El Serdecznie polecam, serdecznie pozdrawiam :))
Reklama