UWAGA!

W kawiarence o formach przestrzennych

2007-04-13
Aktualizowany 2007-04-17 00:40
Elbląg, Forma autorstwa Juliana Boss-Gosławskiego na chwilę przed przeprowadzką
Forma autorstwa Juliana Boss-Gosławskiego na chwilę przed przeprowadzką (fot. Wiesława Rynkiewicz-Domino).

Kawiarenka Historyczna „Clio” zaprasza miłośników historii we wtorek 17 kwietnia o godz.17.30 do elbląskiego Muzeum. Spotkanie pt. „Otwarta Galeria - o sztuce, dziedzictwie historycznym i produktach promujących miasto”, dotyczyć będzie najnowszej historii naszego miasta, w którą doskonale wpisują się metalowe rzeźby, popularnie zwane „formami”, ustawione w różnych miejscach Elbląga.

Obecność tych niezwykłych form przestrzennych w pejzażu miasta stała się już tak oczywista, że na co dzień, prawie niedostrzegalna.
     Długi okres czasu, jaki upłynął od pierwszych realizacji (1965 rok), spowodował, że zatarło się znaczenie i doniosłość tego niezwykłego eksperymentu artystycznego, jaki niegdyś dokonał się w Elblągu. To właśnie w naszym mieście po raz pierwszy i na taką skalę, organizatorzy I Biennale odwołali się do założeń przedwojennej awangardy: współpracy artysty z robotnikiem, mecenatu wielkiego zakładu przemysłowego („Zamechu”) i następnie ekspozycji plenerowej powstałych z tej współpracy dzieł. Jednym z najważniejszych założeń teoretycznych podjętych od historycznego już dzisiaj I Biennale była organizacja przestrzeni, co znalazło swój wyraz w nazwie cyklicznych plenerów Biennale Form Przestrzennych.
     Współcześnie w elbląskim pejzażu zachowało się jeszcze wiele znakomitych „biennalowych” realizacji, których twórcami byli czołowi artyści powojennej awangardy polskiej, tworzą one rodzaj plenerowej galerii.
     „Otwarta galeria” to prawdziwy skarb Elbląga, którego mogłoby pozazdrościć nam wiele miast i muzeów współczesnej sztuki nie tylko w Polsce. Jest to nie tylko bezcenne dziedzictwo historyczne Elbląga. „Otwarta galeria” mogłaby i powinna stać się markowym produktem promocyjnym naszego miasta.
     Gościem Kawiarenki będzie Jarosław Denisiuk - historyk i krytykiem sztuki, redaktor i współautor niedawno wydanego pierwszego kompleksowego przewodnika po elbląskich formach przestrzennych pt: „Otwarta galeria. Formy przestrzenne w Elblągu”.
     Organizatorzy spotkania szczególnie zapraszają współtwórców metalowych realizacji rzeźbiarskich - pracowników dawnego Zamechu i współorganizatorów Galerii EL.
     Kawiarniane spotkania odbywają się w budynku Gimnazjum elbląskiego Muzeum przy Bulwarze Zygmunta Augusta 11, a ich organizatorem jest elbląski oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu.
     Wstęp na spotkanie jest wolny.
     
     
ET
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • "...założeń przedwojennej awangardy: współpracy artysty z robotnikiem, mecenatu wielkiego zakładu przemysłowego („Zamechu”) i następnie ekspozycji plenerowej powstałych z tej współpracy dzieł. Jednym z najważniejszych założeń teoretycznych podjętych od historycznego już dzisiaj I Biennale była organizacja przestrzeni, co znalazło swój wyraz w nazwie cyklicznych plenerów Biennale Form Przestrzennych...." Po prostu innymi słowy, dowodzi to romansu awangardy z totalitaryzmem; a już szczególnie groteskowo brzmią zapewnienia o "organizacji przestrzeni"; wystarczy zerknąć na zdjęcia Starego Miasta w Elblągu z l. 70; by zobaczyć, że w pustej przestrzeni straszyły bryły "dzieł". Moim zdaniem to po prostu reliky komunizmu w Polsce, i jego miejsce jest Kozłówce, po prosu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prusak(2007-04-13)
  • Prusaku awangarda nigdy nie kryła swoich sympatii lewicowych. Tu masz rację. Ale popełniasz jeden błąd logiczny, kwalifikując sztukę awangardy do socrealizmu. Przypominam, że to ten drugi rodzaj sztuki jest gromadzony w Kozłówce:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Kozłek lekarski(2007-04-13)
  • Nie twierdzę, że awangarda jaką mamy w E-gu jest socrealistyczna; co więcej to pewne, że w czasach socrealu nie mogłaby powstać. Twierdze jednak, że to relikt tej samej "rewolucyjnej" epoki; nie bez kozery awangarda rozkwitła w pierwszych latach leninowskiej Rosji. Wracając zaś na grunt Elbląga: formy przestrzenne to nie tyle sztuka, ile po prostu wyraz politycznego zaangażowania ich twórców. I mają równie niewiele wspólnego ze sztuką, co ich twórcy z politycznym rozsądkiem. Zaś na marginesie przypomniało mi się, że kiedyś za szczyt szpetoty uważano secesję. Ech, gdzie te piękne czasy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prusak(2007-04-13)
  • czy ktos wie dlaczego scieto drzewa przy galerii?
  • wykopaliska chyba będą!
  • Awangarda i socrealizm znajdują się na przeciwległych biegunach rozwojowych sztuki. Awangarda chciała sztuką zmieniać ludzi, socrealizm jest już, rzekłbym "triumfalnym okresem" zmian już dokonanych. Socrealizm nikogo już przekonywać nie musiał, wszyscy "powinni" juz byc przekonani ;) Zeby jeszcze do czegoś się doczepić, piszesz o "rewolucyjnej epoce". Hmm..każda jest rewolucyjna. Ta, w której zyjemy jest nie mniej rewolucyjna niz ta, jaka dokonała się w latach 1948-53. I doprawdy nie masz racji, że postawienie metalowej rzeźby było dla tamtych ludzi wyrazem zaangazowania politycznego. Ale o tym mam nadzieje przekonam Cię we wtorek o 17.30. Prawda, ze przyjdziesz?:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Formista z Formierni(2007-04-13)
  • Prusaku, idea biennale form przestrzennych nie jest w żadnym razie realizacją artystyczną - socjalistyczną w treści, awangardową w formie. Idee sztuki w przestrzeni publicznej wywodzą sie z europejskiego modernizmu (bauhaus, le corbusier). Może uderzę w zbyt wysoki ton, ale Dawid we Florencji, renesansowe rzeżba na placu miejskim, to prawwzór dla elbląskiego biennale - trzeba tylko zauważyć, że zmieniła sie estetyka, koncepcje artystyczne. Współpraca artystów z robotnikami była świetnia propagandowo i chroniła twórców przed konserwatyzmem niektórych dygnitarzy. Prusaku, powściągnij swoje nieco lustracyjne zapędy. Bo w ten sposób Łomnicki czy Holoubek występujacy w państwowych teatrach też wspierali totalitarny reżim, a nasi rodzice pracując w peerelowskich zakładach pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Paweł Płoski(2007-04-13)
  • Zaczyna się realizacja kolejnego etapu zabudowy.
  • a kto bedzie budowal na tych dwoch dosc duzych dzialkach? mytych?
  • Nie Mytych
  • tam bedzie 6 kamienic, a budowac będzie Euroregion i inwestorzy spoza Elbląga
  • Jeśli mamy dziś jakaś rewolucję, to co najmniej od 1989 roku kontrrewolucję ;-) A to zasadnciza różnica. Między innymi takie, że wsztystkie dogmaty awangardy szlag trafił. Zaś, jesli porównywać formy do renesansowej Florencji, no cóż, kto powiedział, że sztuka musi rozwijać się linearnie? Może w sztuce możliwy jest też regres? Ba, po co ten znak zapytania z regresem sztuki mamy tu własnie do czynienia ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prusak(2007-04-13)
Reklama