UWAGA!

----

W Elblągu nikt nie odpuszcza

 Elbląg, W Elblągu nikt nie odpuszcza
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Na przeciwległych biegunach, z zupełnie innymi celami na finiszu rozgrywek, ale obie elbląskie drużyny wysłały w ten weekend bardzo podobny sygnał. Concordia nadal nie zamierza wypisywać się z walki o III ligę, a Olimpia II mimo młodego składu i trudnego położenia w tabeli wciąż walczy o pozostanie na czwartoligowym poziomie.

Conca nie odpuszcza

Starcie z Mamrami zapowiadało się na trudne, bo do Elbląga przyjechał zespół ofensywnie usposobiony i potrafiący regularnie punktować. Słoniki miały dodatkowo w nogach środowy mecz oraz daleką podróż do Gołdapi dlatego można było zastanawiać się, ile paliwa zostało jeszcze w baku. Odpowiedź przyszła na boisku. Concordia nie zagrała widowiskowo, ale zachowała chłodną głowę, kontrolowała przebieg spotkania i wykorzystała swoje momenty.

Concordia częściej utrzymywała się przy piłce, Mamry próbowały odpowiadać atakami, jednak klarownych sytuacji było niewiele. Gdy wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, gospodarze wyciągnęli asa z rękawa. Kapitalne podanie Bukackiego otworzyło przestrzeń Makarskiemu, a ten idealnie obsłużył Mashtalira, który zamknął akcję golem do szatni. Po przerwie Concordia poszła za ciosem. Znów wszystko zaczęło się od dalekiego zagrania, później kontynuacja przez skrzydło, chaos w polu karnym i ponownie Mashtalir, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu. Mamry próbowały wrócić do meczu, ale elblążanie bronili dojrzale i bardzo odpowiedzialnie.

Najważniejsze dla Concordii jest jednak nie tylko samo zwycięstwo, ale jego ciężar gatunkowy. Tabela po tej kolejce wciąż przypomina napiętą linę, bo trzy zespoły mają po 59 punktów i żaden nie zamierza odpuszczać. Concordia nadal pozostaje w grze o bezpośredni awans, a końcówka sezonu zapowiada się jak wyścig na ostatnich metrach, gdzie o wszystkim mogą zdecydować detale, jedna bramka albo jeden słabszy dzień. Presja nie maleje, a wręcz rośnie, wyścig o mistrzostwo będzie zacięty.

 

Concordia Elbląg – Mamry Giżycko 2:0 (1:0)

bramki: 1:0 - Mashtalir (45. min.), 2:0 - Mashtalira (55. min.)

 

Concordia: Więsik - Nazarchuk, Kaczorowski, Bukacki, Szpucha (61’ Łęcki), Mashtalir (85’ Lipowski), Makarski (72’ Makarski), Stolarowicz (13’ Grochocki), Drewek, Danowski (60’ Filipczyk), Augusto

 

Młodość bez kompleksów

Drwęca rozpaczliwie szukała przełamania w fatalnej rundzie wiosennej, a Olimpia II przyjechała z nadzieją, że zwycięstwo pozwoli doskoczyć do Mrągowii i nadal realnie myśleć o uniknięciu bezpośredniego spadku. W takich meczach często decyduje jeden detal i właśnie ten detal należał do żółto-biało-niebieskich.

Bohaterem został Klaudiusz Osowski z rocznika 2009, który wykorzystał podanie Oliwiera Turulskiego i dał Olimpii niezwykle cenne zwycięstwo. Jeszcze ważniejszy od samego wyniku wydaje się jednak szerszy obraz tej drużyny. Elblążanie zagrali praktycznie juniorami, bo w wyjściowej jedenastce pojawiło się aż czterech szesnastolatków. Widać wyraźnie, że klub konsekwentnie realizuje swój model pracy, a kolejni młodzi zawodnicy coraz śmielej wkraczają do seniorskiej piłki. Tego procesu nie da się przyspieszyć jednym transferem czy chwilowym impulsem, ale można go budować cierpliwie i właśnie to zaczyna być dostrzegalne w grze rezerw Olimpii.

Największą zmianę widać dziś w organizacji zespołu. Olimpia II zrobiła w ostatnich tygodniach wyraźny progres, szczególnie w defensywie i odpowiedzialności za grę bez piłki. W sześciu ostatnich meczach elblążanie stracili tylko cztery gole, a przecież mierzyli się między innymi z Polonią Lidzbark Warmiński, Stomilem Olsztyn czy Sokołem Ostróda. Drużyna nie wygląda już jak zespół przypadkowo zbierający doświadczenie, ale jak ekipa, która coraz lepiej rozumie realia seniorskiego futbolu. Remis Mrągowii sprawił natomiast, że Olimpia po tej kolejce zrównała się z nią punktami i końcówka sezonu zapowiada się dla młodej drużyny wyjątkowo interesująco.

 

Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Olimpia II Elbląg 0:1 (0:0)

bramka: 0:1 - Osowski (63. min.)

 

Olimpia II (skład wyjściowy): Januszewski - Wilczek, Duszak, Łabecki, Sargalski, Turulski, Michoń, Sapela, Majewski, Osowski, Markowski


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama