Oszukana na reklamę z "prezydentem"

Kwotę 66-tysiecy złotych „zainwestowała” pewna 68-latka z Elbląga. Kobieta znalazła w Internecie reklamę, w której posłużono się wizerunkiem prezydenta. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że to oszustwo. W sfabrykowanym wywiadzie przeczytała o inwestycji w akcje koncernu paliwowego i… też postanowiła „zainwestować”.
Kobieta wypełniła formularz a niedługo później oddzwonił do niej konsultant. Inwestowanie a właściwie wpłacanie pieniędzy trwało od października 2025 roku. 68-latka przez ten czas wpłaciła na konto oszustów 66 tysięcy złotych. Zaciągnęła także dwie pożyczki. Że coś jest nie tak, zorientowała się w styczniu 2026 r. gdy… nie mogła wypłacić zgromadzonych zysków. Konsultant zaproponował jej, że aby wypłacić pieniądze musi wpłacić… kolejne 10 tysięcy złotych. Wtedy kobieta zgłosiła się na policję.
- Oszuści wykorzystują naszą niewiedzę. To, że uwierzymy w sfabrykowaną przez nich historię to często wynik tego, że ta historia została pod nas ułożona. Na 1000 osób przeglądających Internet być może uwierzy w nią tylko kilka. I te właśnie osoby będą w zainteresowaniu przestępców. A co zrobić żeby nie stać się ofiarą? Czytać naszą stronę i mieć wiedzę o takich sytuacjach. Bo, gdy będziemy znać mechanizm działania sprawcy to nie damy się kolokwialnie mówiąc nabrać - apeluje policja.