Pięć miesięcy więzienia za atak maczetą na kierowcę

Sąd Rejonowy w Elblągu skazał na pięć miesięcy więzienia Adama L., który w październiku ubiegłego roku na drodze pomiędzy Nowakowem a Elblągiem zajechał drogę innemu kierowcy i ugodził go maczetą.
Przypomnijmy: z ustaleń śledczych wynika, że sprawca jechał autem i w pewnym momencie zajechał drogę innemu pojazdowi, którym podróżowała kobieta z mężczyzną. 37-latek wysiadł, by sprawdzić, co się dzieje. Wtedy usłyszał groźby pozbawienia życia, a napastnik wyciągnął z bagażnika maczetę i ugodził nią mężczyznę w nogę. Po ataku sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając poszkodowanego wymagającego pomocy medycznej. Rana nie okazała się na tyle poważna, by zagrażała życiu 37-latka, jednak wymagała interwencji lekarskiej. Do zdarzenia doszło 12 października 2025 roku.
- Na drodze Nowakowo - Elbląg dokonał uszkodzenia ciała pokrzywdzonego, zadając jeden cios przedmiotem przypominającym maczetę, w wyniku czego mężczyzna doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej okolicy lewego kolana, które to obrażenia spowodowały rozstrój zdrowia na czas nie przekraczający 7 dni. Dwukrotnie12 października 2025 roku, pomimo wydanej przez prezydenta miasta Elbląg decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, kierował samochodem osobowym na drodze publicznej – informuje sędzia Arkadiusz Kuta, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.
Sąd Rejonowy w Elblągu 29 stycznia br. skazał Adama L. na pięć miesięcy więzienia oraz trzy tysiące zł grzywny.
- Sąd uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych czynów i wymierzył karę łączną pięciu miesięcy pozbawienia wolności (nie zastosowano warunkowego zawieszenia wykonania kary) i karę grzywny w wysokości 3 tys. zł. Sąd Rejonowy w Elblągu zastosował także wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres jednego roku, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż dziesięć metrów na okres dwóch lat – informuje sędzia Arkadiusz Kuta.
Sąd zobowiązał zobowiązał Adama L. do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego 4 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrok nie jest prawomocny.