UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Policyjne plakaty w aptekach i na klatkach schodowych

 
Elbląg, Policyjne plakaty w aptekach i na klatkach schodowych

Jeżeli „policjant” prosi Cię o pieniądze lub przekazanie ich „komuś”, nie musisz tego sprawdzać. Na 100 procent jest to oszustwo. – Takie zdanie można przeczytać na plakacie elbląskiej policji przygotowanym po to, by ostrzegać starsze osoby o oszustwie „na policjanta”. Plakaty trafią na klatki schodowe, do aptek, przychodni a także innych miejsc, gdzie pojawiają się osoby starsze. To one najczęściej padają ofiarą tego oszustwa. Druk plakatów sfinansowano z miejskiego programu Bezpieczny Elbląg.

Na nowym policyjnym plakacie pokazana jest gotówka, która za namową oszusta została spakowana do reklamówki i przygotowana do przekazania  „policjantowi po cywilnemu”. Tak wygląda scenariusz całej sytuacji. I taki „ostatni” widok na swoje oszczędności ma właśnie ofiara.

W przypadku tego oszustwa kluczową rolę odgrywa telefon stacjonarny, na który najpierw dzwoni oszust podający się za policjanta. Prosi ofiarę o zweryfikowanie, czyli wykonanie połączenia na nr 997, gdzie dowie się od dyżurnego, że faktycznie jest prowadzona akcja przeciw oszustom, a jej pieniądze są zagrożone. W rzeczywistości połączenie z oszustem nie zostaje przerwane, i gdy ofiara wybiera numer alarmowy, ten w dalszym ciągu pozostaje na linii. Ofiara dzwoniąc na „komendę” upewnia się, że inspektor Kowalski z CBŚP naprawdę istnieje i prowadzi swoje działania. Nie ma więc oporów, aby przekazać mu swoje oszczędności, bo ma to przecież pomóc w schwytaniu przestępców.

W rzeczywistości oszuści mając już tak urobioną osobę odbierają od niej wspomnianą reklamówkę z pieniędzmi lub proszą by… wyrzuciła je przez okno, a na dole zabezpieczy je „policjant”. Jak pokazywała praktyka tych oszustw, były to kwoty  zazwyczaj 30- 40 tysięcy złotych.

 

Nie dajmy się oszukać. Rozmawiajmy z osobami starszymi, którymi się opiekujemy o tej formie zagrożenia. I pamiętajmy o zdaniu z nowego policyjnego plakatu, że jeżeli dzwoni do nas „policjant” i prosi o pieniądze lub ich przekazanie to na 100 procent jest to oszustwo i stracimy w nim swoje oszczędności.

kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama